Dodaj do ulubionych

ważniejszy tata...czy u Was też tak było???

21.11.05, 12:11
Drogie Mamy,
mój 20 miesięczny synek od sierpnia /odkąd to spędził z tatą tydzień urlopu/
stal się tatusiowym synkiem....obydwoje z męzem pracujemy, w dzień maluch
jest z nianią, ktorą bardzo lubi,a wieczory spędzamy wspólnie poświęcając mu
praktycznie każdą chwilę /ja lub mąż na zmianę/...i wiem że przemawia przeze
mnie teraz zazdrośc, ale mam wrażenie, że synek bardziej ostatnio lgnie do
taty; jak zostanie ze mną to często powtarza 'tata, tata' /jeszcze nie mówi
zbyt dużo/, jak się budzi rano a męża nie ma w sypialni to go wola /nawet jak
jestem/ i faworyzuje go tak ogólnie; czasami mam wrażenie, że jak jest mąż to
mnie mogłoby nie być; chociaż wieczorami to mnie ciągnie do swojego pokoju i
zabawek smile))z jednej strony mnie to cieszy, a z drugiej smuci; bo jednak
jestem o to zazdrosna nawet zaczełam się zastanawiać czy fakt, że nie
rodziłam naturalnie i krotko karmiłam moze miec na to wpływ...ale to już
chyba przesada
nie mogę też jednak powiedzieć, że mam zły kontakt z dzieckiem; może bardziej
na to zwróciłam uwagę, kiedy poczytałam na forum że dzieci na ogół nie chcą
się odkleić od Mam; a u nas jest raz jedno raz drugie na topie, ale ostatnio
zdecydowanie mąż
może Wam niepotrzebnie zawaracam głowę, bo to normalne
ale napiszcie na pocieszenie czy u Was też tak bywało?
Obserwuj wątek
    • 18_lipcowa Re: ważniejszy tata...czy u Was też tak było??? 21.11.05, 12:15
      jak Ty możesz byc zazdrosna o takie coś????????
      • aureliana Re: ważniejszy tata...czy u Was też tak było??? 21.11.05, 12:19
        tez sie dziwie. ja jako dziecko tez 'wolalam tate', zawsze mialam z nim lepszy
        kontakt, itp. i najbardziej nienawidzialm pytan otoczenia 'kogo bardziej wolisz,
        mamusie czy tatusia?' brrrr....
        nie przejmuj sie takimi rzeczami, przeciez twoj facet jest tak samo rodzicem jak ty.
      • lemar1975 Re: 18_lipcowa 21.11.05, 12:20
        Może to źle nazwałam; to bardziej martwienie się o to, czy może jestem złą
        mamą, niż zazdrość; chyba jak każda matka chciałabym być ważna dla sowjego
        dziecka, a ja mam wrażenie, że odkąd wrócilam do pracy, ciągle się z tego
        powodu o coś obwiniam....
        wiem, że to może głupie co napisałam, ale trochę mnie to zastanawia i smuci,
        dlatego pomyslałam, że zapytam jak to jest u innych
        • unoewa ważniejszy tata...czy u Was też tak było??? 21.11.05, 12:31
          u nas mała ma 2 lata i 3 mies. obydwoje pracujemy z tym , że tata wychodzi o 5
          rano gdy dziecko śpi , ja z nią jade do mamy potem po pracy odbieram i do
          wieczora jesteśmy same tata przychodzi o 18 , 19 i wtedy jest tylko tata , mówi
          do niego tatuśku nie inaczej , zrobiła się z niej taka córunia tatunia smile mam
          nadzieje że to minie smile
        • 18_lipcowa Re: 18_lipcowa 21.11.05, 12:37
          Zamiast cieszyc sie ze dziecko kocha ojca to jest zazdrosna, matko boska
          • lemar1975 Re: 18_lipcowa 21.11.05, 12:45
            bo ja taka jakaś dziwna jestem smile)) wiem, że szukam dziury w calym; ale jak
            widać z postu powyżej nie tylko ja....na szczęście
            • 18_lipcowa Re: 18_lipcowa 21.11.05, 12:47
              no dziwna jestes.
      • wesolek11 Re: ważniejszy tata...czy u Was też tak było??? 21.11.05, 13:02
        Popieram Lipcową. O tatę??? Żeby to jeszcze była niania, babcia czy ciocia...
        to bym zrozumiała!
    • anna-pia Re: ważniejszy tata...czy u Was też tak było??? 21.11.05, 12:47
      Dziewczyno, ty się ciesz, że synek ma dobry kontakt z ojcem i że spokojnie
      możesz sobie "pourywać" się! Z tego, co piszesz, wynika tyle, że akurat taki ma
      okres, że chce do taty, a wcale ciebie nie odrzuca. Ciesz się!!!
    • mieszkowamama Re: ważniejszy tata...czy u Was też tak było??? 21.11.05, 13:08
      Normalka, u nas zaczęło się, jak młody skończył 23 msce i trwa do teraz (4
      msce). Ciesz się i korzystaj z tego.
    • 76kitka Re: ważniejszy tata...czy u Was też tak było??? 21.11.05, 13:12
      kocha was oboje i oboje jesteście Mu potrzebni. Mój mały też przepada za tatą, bo z tatą ciekawiej niż z mamą spędza czas. Bardziej pasuja Mu zainteresowania taty, niż mamy. Ja się cieszę, że mają taki dobry kontakt, ja choć mojego tatę bardzo kocham, to jednak nigdy z Nim tak blisko nie byłam. A moje chłopaki się przyjaźnią, lubią robić coś beze mnie, mają swoje męskie zabawy.
      • dzindzinka Re:U mnie ważniejsza mamusia 21.11.05, 13:18
        Ja mam maminą córeczkę. Tatusia nie lubi, brata też nie. Liczy się tylko mama.
        Mam nadzieję, że jej to przejdzie. Synek chyba preferuje tatusia, ale nie
        demonstracyjnie. W ogóle od wczoraj się zastanawiam czy nie rośnie mi w domu
        mniejszość seksualna. Nie lubi Kubusia Puchatka, Osła, Tygryska tylko Króliczka
        i upiera się, że jest on dziewczynką.
    • ania.silenter u nas jest tak: 21.11.05, 13:18
      dwa tygodnie temu na topie był tata, tydzień temu ja (czyli mamawink), a w tym
      tygodniu...opiekunkawink.
      Nie przejmuj się tylko wykorzystuj chwile, kiedy synek zaczyna się pastwić nad
      mężemwink.
      pozdrawiam
      • lemar1975 już mi lepiej :))) 21.11.05, 13:43
        dziękuję za to co napisałyście - to potwierdza moje przypuszczenie, ze NAPRAWDĘ
        nie mam powodu do zmartwień; ale ponieważ mnie to trochę dręczylo, musiałam
        komuś o tym powiedzieć....a na takie "bóle" najlepsze są inne mamy

        pozdrawiam cieplutko
    • bujanna Re: ważniejszy tata...czy u Was też tak było??? 21.11.05, 16:29
      mój syn ma 3 lata i tylko tata dla niego istnieje.
      tata ma wykąpać, ubrać , zrobic jeśc , bawic się, i wszystko inne.
      Mama czyli ja dla niego może nie istnieć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka