ala2223
08.12.05, 18:35
Opisze wam cała sytuacje, bo nie wiem, co robić. Miesiąc temu wprowadziło się
do mojej klatki małżeństwo z dwójką dzieci w wieku 13 i 14 lat. Problem w
tym, że kobieta (nie jest ona matką tych dzieci) niemiłosiernie się na te
dzieci wydziera używając niecenzuralnych zwrotów, praktycznie przez cały
czas. Cała klatka o tym mówi, ile razy przechodzę koło ich drzwi słyszę
niemiłosierne darcie szczególnie na tego 14 letniego chłopca. Dzieci nie są
bite moja sąsiadka mieszka pod nimi, więc jak by były bite na pewno by o tym
wiedziała (ściany są dość cienkie).Co w takiej sytuacji przy tak dużych już
dzieciach? Czy reagować i jak reagować? A może taki jest styl tej rodziny. W
rodzinie mojego męża też wszyscy krzyczą i zgodnie twierdzą, że w ten sposób
ze sobą rozmawiają i nikt nie ma do nikogo pretensji, tylko, że nie używają
takich zwrotów jak ta kobieta. Co o tym sądzicie??