Właśnie przegrałam aukcje netową

((((((((((((((((((. Hlip, hlip, hlip.
Jestem niepocieszona. Napaliłam się na swietna huśtawkę-skoczka kaczuszkę jak
szczerbaty na fabryke sucharow. No i przegralam

(((((((. Moj durny komp jest
za wolny

((((((((((((((((((((. Tak bardzo podobala mi sie ta hustawka.
Najgorsze jest to, ze nigdzie nie widzialam takich hustawek. Szukam juz od 2
dni.
Porazka na calej linii.
Moj maz bedzie mial przechlapane (pewnie bede nieszczesliwa tak dlugo az w
jakis cudowny sposob nie przyniesie jej do domu - he he he)