polka3
04.03.06, 23:26
Przedstawiciele KK zgodnie twierdzą (prawie zgodnie) że wiele małżeństw
kościelnych nie jest tak naprawde zawartych ,wiec stosunkowo nie tak rzadko
te małżeństwa unieważniają,tzn uznają, że sakrament małżeństwa nigdy nie
nastąpił..
Jak zatem w świetle powyższego przedstawiciele KK zapatruja sie na
przymuszanie młodych ludzi do małżeństwa pod groźbą uniemożliwienia
ochrzczenia ich dziecka- czy nie jest to namawianie do grzechu,do
krzywoprzysięstwa... czy taka para nie ma w przyszłości argumentu aby domagac
sie od władz kościoła uznania tego sakramentu za "niebyły"?
Tak sobie rozważam....