Dodaj do ulubionych

Fotografowanie na komunii

27.03.06, 18:48
Jako że jednostka z rodziny właśnie w tym roku do komunii po raz pierwszy się
wybiera, wszyscy jesteśmy z rozmaitymi problemami na bieżąco. Dla mnie
niektóre informacje okazały się zdumiewające, na przykład ta, że nikt oprócz
umówionych z księdzem fotografów i operatorów nie może fotografować ani
nagrywać uroczystości. Bo bałagan się robi. Fajnie, tylko że za płytkę z
filmem trzeba będzie zapłacić 50 zł, za jedno zdjęcie (bodaj 10x13) 7 zł.
Jestem zdegustowana jak świnia. Zakaz jestem jeszcze (choć z wielkim trudem)
w stanie przyjąć do wiadomości, ale nie takie kwoty, do cholery!
Obserwuj wątek
    • isma Re: Fotografowanie na komunii 27.03.06, 18:51
      Z tgego co wiem, to niezupelnie jest tak. Rzeczywiscie zaleca sie, zeby byl
      jeden fotograf lub/i operator, i rzeczywiscie powinna to byc osoba, ktora ma
      cos w rodzaju licencji, uzyskiwanej w Kurii - m.in. idzie o to, zeby
      fotografujacy mial swiadomosc waznosci poszczegolnych momentow nabozenstwa itp.
      Natomiast wybor konkretnej osoby, legitymujacej sie takowa, to juz moze byc jak
      najbardziej sprawa rodzicow, a nie proboszcza. Poszukajcie ofert, porownajcie,
      i zrobcie obstrukcje wink)).
      • kawka74 Re: Fotografowanie na komunii 27.03.06, 19:02
        Ksiądz już zarządził i po jabłkach. Ma być ten. Matka młodego (bo to mój
        chrzesniak ma komunię smile trochę się zdenerwowała, ja też zresztą... Między
        innymi dlatego, że gdybym to ja robiła zdjęcia, młody miałby ich sporo.
        Skupiłabym się na nim. A dwóch fotografów do robienia zdjęć kilkudziesięciu
        delikwentom? Prawdopodobieństwo przeoczenia waznych momentów wzrasta
        zdecydowanie wink
    • aniask_mama Re: Fotografowanie na komunii 27.03.06, 18:56
      Ha, bo komunia czy ślub to niestety, dla wielu biznes wink. Czasem nawet jest
      tak, że fotograf ma cichą umowę z księdzem na wyłączność crying. Też mi się to nie
      podoba...
    • agnieszka_azj Re: Fotografowanie na komunii 27.03.06, 19:13
      Ograniczenie ilośći fotografujących podczas uroczystości ma sens - osoby
      robiące zdjęcia nie przepychają się, żeby zająć lepszą pozycję, dzieci skupiają
      się na meritum sprawy zamiast robić miny do obiektywu wink)) W mojej parafii
      (juz dwie z moich córek są po I Komunii św.) tak jest od zawsze - kościół jest
      b. mały, dwoje fotografów i dwoje kamerzystów wystacza. W czasie "białego
      tygodnia" te ograniczenia już nie obowiążują, można pstrykać do woli.

      Oddzielną kwestią jest sprawa cen i tu można (i należy) dyskutować nad
      znalezieniem tańszej oferty. U nas było tak, że przy pierwszej córce była to
      firma wskazana przez rodziców - ksiądz pozostawił to naszemu wyborowi, warunek
      był tylko taki, żeby to była jedna firma. Ta firma w nastepnych latach już
      zdecydowanie obniżyła poziom swoich usług i w zeszłym roku nowy ksiądz
      zaproponował inną. Nie było protestów, bo głośnie były problemy z poprzednią
      firmą w poprzednim roku (kiepska jakość, pomylone zdjęcia itd)
      • kawka74 Re: Fotografowanie na komunii 27.03.06, 19:17
        Toteż moje pretensje co do ograniczeń są stosunkowo niewielkie wink Aczkolwiek
        ograniczenia jako takie wywołują u mnie bunt i chęć zrobienia na złość.
        Tylko te ceny... Ktoś tu zwariował, przecież odbitka tego formatu w labie
        kosztuje jakieś 40 groszy, a on chce 7 złotych? Czy ten ksiądz jest
        nieprzytomny, czy ma z tego zysk, czy co?
        • beata985 Re: Fotografowanie na komunii 27.03.06, 19:22
          a wyobrażasz sobie,że do kilkunastu/dziesięcie dzieci każdy bierze swojego foto
          bo przecież traeba skupić się na swoim???
          u nas koszt fotografa to 35,-zdjęcie grupowe+jedno solo+płyta
          • beata985 Re: Fotografowanie na komunii 27.03.06, 19:25
            aa
            jeżeli nie zgadzacie się z księdzem powinniście ostro WSZYSCY zaprotestować.To
            są wasze pieniądze i jeżeli macie mozliwość sprowadzenia kogoś tanszego to
            postawcie veto.ksiądz nie ma nic do gadania.No chyba ,że zasponsorujesmile
    • kokolores Re: Fotografowanie na komunii 27.03.06, 20:21
      Moja corka tez w tym roku idzie do komunii i u nas jest podobnie.W kosciele
      ,moze fotografowac TYLKO fotograf wyznaczony przez ksiedza.
      Nie zamierzam kupowac kasety ,ani zdjec.Prawde mowiac ten sam moment przyjecia
      pierwszej komunii to jest jedno zdjecie ,a film bedzie pokazywal wszystkie
      dzieci.Jak bede miala pecha to na calej kasecie moja corka bedzie widoczna 3 minuty.
      Zdjecia zrobimy sobie sami przed kosciolem ,a potem w parku. Mam nadzieje ,ze
      pogoda dopisze.

      :o)
      Koko
    • aleksandrynka Re: Fotografowanie na komunii 27.03.06, 20:30
      za jedno zdjęcie (bodaj 10x13) 7 zł.
      > Jestem zdegustowana jak świnia. Zakaz jestem jeszcze (choć z wielkim trudem)
      > w stanie przyjąć do wiadomości, ale nie takie kwoty, do cholery!

      to jeszcze nic!
      Na chrzcinach synka zdjęcia robiła rodzina, ale był też fotograf. Ksiądz pewnie
      z marszu do nich dzwoni, jak jest jakaś uroczystość, bo my nie zamawialiśmy.
      Byłam ciekawa, jak wyszły te zdjęcia, może nawet kupiłabym kilka ale... Po
      pierwsze - facet miał do nas z fotkami przyjechać, umawiałam się dwukrotnie,
      ale nikt się w końcu nie pofatygował ani nawet nie uprzedził, że coś mu
      wypadło. Po drugie: heheheeee, zgadnijcie, ile sobie zyczyli za JEDNO zdjęcie.
      No? Jakieś propozycje? Już piszę: 25 (dwadzieściapięć) PLN.
      Słodziutko...
      Olałam ich zdjęcia, po prostu. Cennik + podejście do klienta skutecznie mnie
      odstręczyły.
      • kawka74 Re: Fotografowanie na komunii 27.03.06, 20:33
        Wy przynajmniej mieliście zdjęcia robione przez rodzinę. A tu nic - jeśli
        zdjęcia fotografowi nie wyjdą, jeśli młodego na nich nie będzie - to nie będzie
        miał żadnej fotografii z tej uroczystości.
        • triss_merigold6 Re: Fotografowanie na komunii 27.03.06, 20:44
          Przypuszczam, że bym olała zakaz. Przecież nikt mi aparatu z rąk nie wyrwie.
          • kokolores Re: Fotografowanie na komunii 27.03.06, 20:47
            A jezeli zrobia to wszyscy rodzice ,to to nie bedzie msza tylko cyrk.
            Wydaje mi sie ,ze jeden fotograf jest ok ,tylko zeby mieli inne "normalne" ceny.

            :o)
            Koko
            • kawka74 Re: Fotografowanie na komunii 27.03.06, 20:54
              I mi głównie o ceny chodzi. Gdyby fotograf nie zażyczył sobie takich sum,
              pewnie nie byłoby sprawy.
          • kawka74 Re: Fotografowanie na komunii 27.03.06, 20:52
            Toteż ja zamierzam to zrobić smile Dla mnie oczywistym jest, że będąc w kościele,
            chociaż się do niego nie należy, pewne normy należy zachować. Nie będę przecież
            wisiała nad młodym, nie będę się wpychała księdzu pod łokieć, nie będę trzaskać
            aparatem podczas chwil absolutnej ciszy. Mnie się wydaje to oczywiste.
            Najlepsze jest to, że episkopat faktycznie wydał w tej sprawie zalecenie, w
            którym dość dokładnie ujmuje, kto może fotografować w kościele podczas
            sprawowanej liturgii. Otóż trzeba wydobyć od proboszcza z własnej parafii
            zaświadczenie o moralności, potem się idzie na kurs - płatny ok.300 zł,
            bynajmniej nie fotograficzny, ale teologiczny, potem idzie się do proboszcza
            parafii, w której jest uroczystość, żeby wydobyć od niego zgodę na
            dokumentowanie, dajmy na to,komunii. I proboszcz wcale nie musi się zgodzić.
            To chore jest.
          • tyska_edziecko Re: Fotografowanie na komunii 28.03.06, 20:57
            Masz rację triss... Gdybym parę lat temu nie olała takiego zakazu, to nie
            miałabym ŻADNEGO ZDJĘCIA Z KOMUNII CÓRKI!!! Tak sie spisał pan fotograf! Ze
            nie wspomnę o panu który filmował! W załozeniu wszystkie dzieci po kolei w
            trakcie przyjmowania Komunii Św. miały zostać indywidualnie pokazane. Mojego
            dziecka nie było... Także na końcu filmu, gdzie były pokazywane najważniejsze
            fragmenty również... Córki nie było widać prawie wcale nawet w czasie mszy,
            bo pan jakby omijał ławkę w której siedziała... Całe szczęście, że w czasie
            mszy miałam aparat i sama zrobiłam kilka fotek. Tak, ze mimo wszystko radzę
            Wam dziewczyny, zabierzcie aparat lub kamerę ze sobą do kościoła.
            • tyska_edziecko Re: Fotografowanie na komunii 28.03.06, 21:04
              Dla jasności dodam, ze nie latałam po kościele z aparatem, stałam po prostu na
              tyle blisko, ze mogłam spokojnie pstryknąć kilka fotek.
    • przeciwcialo Re: Fotografowanie na komunii 27.03.06, 20:34
      Dlatego my bierzemy tylko film z uroczystosci a juz po komunii sami zrobimy
      kilka zdjęć. Przesada i tłumy latajace z aparatami beda robic bałagan i
      rozpraszac dzieci. Fotografo wybralismy sami tzn. rodzice.
    • procesor Re: Fotografowanie na komunii 27.03.06, 21:07
      tylko jedna uwaga - co do formatu zdjęc - z reguły zdjęcia z takich uroczystości
      i w zblizonej do podanej kwocie mają format 13*18

      u nas było chyba ciut taniej - 6 zł
      przymusu nie ma kupowania
      i stąd tez koszt zapewne taki - żeby im sie zwróciło za te zdjęci aktóe wywołują
      a nikt ich nie weźmie.. tak na logikę

      co do strachu że mało zdjęć - ja widziałam że przeciętnie każd edziecko miało
      około 20 zdjęć - było z czego wybierac
      i przyzwoite były

      a nie wyobrażam sobei mam, tatusiów i cioć z wujkami biegających do ławek z
      dziećmi w czasie mszy i robiących zdjęcia
      i tak jest zwykle baaaardzo ciasno przy takich imprezach
      nie mówiąc o tym że jak sobie wyobrażacie robienie zdjęć w moemencie samego
      przyjmowania sakramentu????
      kolejka fotografów rodzinnych równo z dzieciakami sunąca??
    • rob30 komentarz praktyczny: :) 28.03.06, 00:42
      No, zastanów - każde dziecko ma kochających rodziców, dziadków, może nawet
      chrzestnych, i każdy mógłby chcieć zrobić zdjęcie. Masz wyobrażenie, co by się
      działo? Trzymanie się koncepcji z jednym fotografem jest jak najbardziej
      słuszne. Że zdjecie drogie? No to policzmy: 50 dzieci, każde dziecko weźmie 2
      zdjęcia (bo więcej i tak pewnie nie będzie miało), po 7 zł za zdjęcie = 700zł.
      Tyyyyyyyle kasy, nie? Za czas pracy fachowca (bo zakładam, że to fachowiec),
      zdaje się że smieną też tych zdjęć nie robi, jeśli robi cyfrówką to do tego
      dojdzie jeszcze praca przy obróbce plików, a jeśli analogiem to koszty
      materiałów. Wciąż uważasz, że to strasznie wygórowana kwota?
      A teraz jak rozwiązać problem własnego "chciejstwa":
      - odżałować 14 zł i kupić te 2 zdjęcia
      - zrobić sobie małą sesję fotograficzną zaraz po komunii: pod kościołem, w
      pobliskim parku, czy co tam jeszcze jest. Można sobie robić zdjęcia rodzinne, z
      tym wujkiem, z tamtą ciocią itd, itp
      - zdjęcia komunijne zrobić w ciągu białego tygodnia - wtedy można już
      najczęściej swobodnie fotografować, a na zdjęciach będziesz mieć to co chciałaś.
      Powyższe porady 7zł od sztuki wink
      Plus VAT.

      Pozdrawiam
      Rob
      • kawka74 Re: komentarz praktyczny: :) 28.03.06, 08:28
        > No, zastanów - każde dziecko ma kochających rodziców, dziadków, może nawet
        > chrzestnych, i każdy mógłby chcieć zrobić zdjęcie. Masz wyobrażenie, co by się
        > działo? Trzymanie się koncepcji z jednym fotografem jest jak najbardziej
        > słuszne.
        Wyżej odniosłam się już do sprawy jednego fotografa. Rozzłościło mnie to, bo
        nastawiałam się na obsługę własną, a tu guzik. Jednak z ww przyczyn jestem w
        stanie to przełknąć.

        Że zdjecie drogie? No to policzmy: 50 dzieci, każde dziecko weźmie 2
        > zdjęcia (bo więcej i tak pewnie nie będzie miało), po 7 zł za zdjęcie = 700zł.
        Gdyby fotograf nie był taki chytry, sprzedałby więcej zdjęć. Błędne koło
        zaczyna on, a nie skąpi rodzice.

        Za czas pracy fachowca (bo zakładam, że to fachowiec),
        > zdaje się że smieną też tych zdjęć nie robi, jeśli robi cyfrówką to do tego
        > dojdzie jeszcze praca przy obróbce plików,
        Obróbka jednego zdjęcia to zwykle kwestia nacisku na trzy klawisze. Znam się
        trochę na tym.

        a jeśli analogiem to koszty
        > materiałów.
        No - odbitka 13x18 w labie kosztuje nieco ponad złotówkę. Z całą pewnością
        fotograf nie będzie wywoływał ich sam, tylko hurtowo w jakimś punkcie, w
        którym - mogę się założyć - ma jeszcze dodatkowe zniżki. Chyba że ma minilab w
        domu. Sześcio- czy siedmiokrotne przebicie to jednak sporo.

        Wciąż uważasz, że to strasznie wygórowana kwota?
        Tak.
        Pozdrawiam również smile
        • balba_77 Re: komentarz praktyczny: :) 29.03.06, 12:09
          Obróbka jednego zdjęcia to zwykle kwestia nacisku na trzy klawisze. Znam się
          trochę na tym.

          n. ctrl shift L ? ;D
          • kawka74 Re: komentarz praktyczny: :) 29.03.06, 12:59
            > n. ctrl shift L ? ;D
            Si smile))
            W życiu nie widziałam fotografa, który mając masówkę do obróbki wykracza poza
            powyższą czynność.
    • wmk75 Re: Fotografowanie na komunii 28.03.06, 13:09
      Trudno...mnie najwyżej ksiądz z ambony wyklnie wink, bo i tak zamierzam robić
      zdjęcia mojemu siostrzeńcowi.
      ---------------------
      Wioletta mama Tomka 2-latka i 3/12
      • kokolores Re: Fotografowanie na komunii 28.03.06, 13:30
        Wyklac cie nie wyklnie ,ale moze cie wyprosic. Bylam kilka lat temu na komuni
        gdzie ksiadz wlasnie tak postapil.

        :o)
        Koko
        • przeciwcialo Re: Fotografowanie na komunii 28.03.06, 13:59
          I miałby racje. Tłumy platajace sie pomiedzy dziecmi z aparatami rozwala kazda
          nawet najbardziej poukładana uroczystosc.
          • mavva Re: Fotografowanie na komunii 28.03.06, 14:48
            Czasem się zastanwiam, po co niekórzy wysyłają dzieci do I Komunii św.
            Dla mnie niedopuszczalna jest sytuacja, w której członek rodziny z góry
            zapowiada, że wbrew ustaleniom, wbrem zasadom i świętości tej chwili, dla kilku
            fotek złamie zakaz i będzie pstrykać zdjęcia swojemu dziecku.
            Nie licząc się absolutnie z innymi, z powagą tej chwili i zakłócając dzieciom,
            to co jest najważniejsze i po co przyszły.
            Mam też radę - proponuję "załatwić" sobie przystąpienie do Komunii Św. w
            oddzielnym terminie, indywidualnie.
            I Komunia Św. to nie jest akademia szkolna, a może się mylę?

            Zgadzam się, że cena jest bardzo wysoka i należy negocjować jej wysokość.
            • przeciwcialo Re: Fotografowanie na komunii 28.03.06, 14:53
              Otóż to. Komunia to nie akademia szkolna.
            • kawka74 Re: Fotografowanie na komunii 28.03.06, 16:35
              Toteż po raz kolejny tłumaczę, że decyzję o niefotografowaniu rozumiem,
              natomiast nie podoba mi się sposób, w jaki sprawa została załatwiona.
              Aha, jeśli żyjesz w złudzeniu, że podczas komunii dzieci tylko o sakramencie
              myślą, to radzę szybciutko się go pozbyć.
              • mavva Re: Fotografowanie na komunii 28.03.06, 17:35
                Nie sądzę, aby którakolwiek z matek żyła w złudzeniu, że dzieci żyją tylko
                przyjęciem sakramentu. Same niedawno byłyśmy dziećmi i doskonale i wiemy jak to
                jest. Ale taka postawa jak Twoja tylko utwierdza dziecko w przekonaniu, że
                wszystko co poboczne jest ważne, a nie sedno tej uroczystości.
                Ponadto uważam, że omijając normy w takim momencie wyrządzasz krzywdę dziecku,
                bo dzieciaki są bardzo wyczulone na niesprawiedliwość i jak zobaczą, że łamiesz
                zakaz "oddadzą" to dziecku.
                Komunia trwa cały dzień praktycznie więc jest możliwość zrobienia mnóstwo zdjęć.
                Przecież i tak nie uda Ci się uwiecznić samego momentu przyjęcia Komuni Św., na
                ołtarz chyba nie wejdziesz, to jakie to ma znacznie, że zrobisz zdjęcia potem
                albo weźmiesz zdjęcia od fotografa?
                To znaczy rodzice dziecka.
                • kawka74 Re: Fotografowanie na komunii 28.03.06, 20:07
                  Szczęśliwie nie ja jestem matką młodego, bo moje dziecko nie poszłoby do
                  komunii, chyba że bardzo by się upierało (na razie nie mam dzieci i łatwo mi
                  mówić wink. Oczywiście nie rozmawiam z młodym o tym, że ksiądz tłucze kasę,
                  fotograf to zdzierca, katecheta to palant, a kościół generalnie jest całkowicie
                  zbędną instytucją, bo młody sam musi pewne rzeczy ustalić i może dojdzie do
                  zupełnie innych wniosków, ja mu w tym nie będę ani przeszkadzała, ani pomagała.
                  Nie będę się upierała przy fotografowaniu w kościele, ale uważam, że narzucanie
                  tak drogiego fotografa nie jest w porządku. I to mnie rozzłościło. Bo - jak już
                  wyżej napisałam - gdyby nie cena zdjęcia i płyty, problem w ogóle by nie
                  powstał, ponieważ rozumiem konieczność zachowania względnej ciszy i spokoju
                  podczas uroczystości.
                  • beata985 Re: Fotografowanie na komunii 28.03.06, 20:26
                    ale Ty masz problem.A to przecież nie Twoje dziecko idzie do Komunii.Czy
                    rodzice są tego samego zdania co Ty???

                    kawka74 napisała:

                    Nie będę się upierała przy fotografowaniu w kościele, ale uważam, że narzucanie
                    >
                    > tak drogiego fotografa nie jest w porządku. I to mnie rozzłościło. Bo - jak
                    już
                    >
                    > wyżej napisałam - gdyby nie cena zdjęcia i płyty, problem w ogóle by nie
                    > powstał, ponieważ rozumiem konieczność zachowania względnej ciszy i spokoju
                    > podczas uroczystości.

                    a inni rodzice przystępujących dzieci??co myślą??
                    bo jeżeli tak samo to można zbojkotować fotografa i nie zakupić ani jednego
                    zdjęcia.Przy czym nie zostałby o tym fakcie wcześniej poinformowany ani
                    fotograf ani ksiądz
                    Ajeżeli jestescie jednostką to również nikt Was do niczego nie zmusza
                    • kawka74 Re: Fotografowanie na komunii 28.03.06, 20:33
                      > ale Ty masz problem.A to przecież nie Twoje dziecko idzie do Komunii.Czy
                      > rodzice są tego samego zdania co Ty???
                      Dokładnie tego samego.
                      I naprawdę nie ja mam problem, bo pozłoszczę się i przestanę, a fotograf może
                      zostać z pustym portfelem.
                      Widzisz, nie podoba mi się windowanie cen wykorzystując skądinąd słuszne
                      zalecenie kurii (no, może pominę pomysł z zaświadczeniem moralności od
                      proboszcza i podobnymi pomysłami). Naprawdę - jestem w stanie pojąć, że jeden
                      rodzic czy krewny nie zrobi zamieszania, ale sześćdziesięciu owszem, zwłaszcza,
                      że nie wszyscy będą umieli zachować się właściwie. Ale cena za zdjęcia i płytę
                      z filmem to zdzierstwo i tyle.
                      • beata985 Re: Fotografowanie na komunii 28.03.06, 21:00
                        kawka74 napisała:

                        > Widzisz, nie podoba mi się windowanie cen wykorzystując skądinąd słuszne
                        > zalecenie kurii (no, może pominę pomysł z zaświadczeniem moralności od
                        > proboszcza i podobnymi pomysłami). Naprawdę - jestem w stanie pojąć, że jeden
                        > rodzic czy krewny nie zrobi zamieszania, ale sześćdziesięciu owszem,
                        zwłaszcza,
                        >
                        > że nie wszyscy będą umieli zachować się właściwie. Ale cena za zdjęcia i
                        płytę
                        > z filmem to zdzierstwo i tyle.


                        zgadzam się z Toba w całej rozciągłości i dosonale rozumiem-sama jestem z tych
                        raczej zbuntowanych.
                        pozostaje Wam bojkot lub poszukanie innego fotografa-ci zawodowi z regóły maja
                        licencję.My za zdjęcia płacimy 35,-(zdjęcie grupowe ,solo,płyta)
                • beata985 Re: Fotografowanie na komunii 28.03.06, 20:33
                  mavva napisała:

                  >
                  > .
                  > Przecież i tak nie uda Ci się uwiecznić samego momentu przyjęcia Komuni Św.,


                  haaaaa i tu się mylisz.u nas fotograf taki moment właśnie wychwytuje i rodzice
                  juz się zastanawiają jak tu podchodzic do ołtarza ,żeby TEN WŁAŚNIE MOMENT
                  UWIECZNIĆ.
                  BARDZO DUCHOWE nie powiem.Dziecko zamiast Hostię przyjmować zastanawia się jak
                  wyjdzie na zdjęciu .Ot problem
    • boziaj Re: Fotografowanie na komunii 28.03.06, 15:36
      w mojej parafii jest "nadworny" fotograf, ale rodzina moze fotografować, tyle
      ze z okreslonych miejsc zeby nie zakłócac zbytnio nabożeństwa (z bocznych naw,
      bez wlazenia na ołtarz)
    • aluniaaa Re: Fotografowanie na komunii 28.03.06, 15:38
      mam tate fotografa i od dawnych lat ciagle sie użerał z księżmi o pstrykanie
      fotek,a jak już o bez lampy (paranoja!!),ale zawsze wybłagał. Fakt,ze balagan
      sie robi,a ceny astronomiczne, zawsze jednak kasete mozna pozyczyc albo plytke i
      samemu przegrac,a zdjecia kilka sztuk,a reszta pod kosciolem i juz na przyjeciu.
      • kawka74 Re: Fotografowanie na komunii 28.03.06, 16:36
        zawsze jednak kasete mozna pozyczyc albo plytke
        > i
        > samemu przegrac
        Ksiądz już uprzedził, że płytka z filmem będzie zabezpieczona i nie będzie
        można przegrać. Będzie można tylko kupić u źródła. Najwyraźniej ksiądz jeszcze
        nie wie, że każde zabezpieczenie można obejść, ale to już jego problem.
        • mavva Re: Fotografowanie na komunii 28.03.06, 17:35
          Ksiądz pewno wie, ale to zdaje się nie jego problem.
        • aluniaaa Re: Fotografowanie na komunii 28.03.06, 21:10
          no to wiadomo,ze ksiadz dostanie lub dostal juz w lape,jasne,ze mozna
          odbezpieczyc,ale zwykle tylko mowia,ze jest zabezpieczenie,a takiego nie ma
    • shady27 Re: Fotografowanie na komunii 28.03.06, 22:24
      no co? klecha chce zarobic ot co...brakuje mu do nowego merca...a powaznie to mnie tez szlag trafia....dobrze ze ja nie bede przez to przechodzic bo bym osiwiala w jeden dzien
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka