Dodaj do ulubionych

wspolczesna matka - okiem forumowym :-)

05.04.06, 18:41
Z tego co ostatnio czytalam na tym forum wylania sie taki oto obraz
WSPOLCZESNEJ kochajacej matki (nie samotnej przy tym, zaznaczam):
- 24 godziny na dobe z dzieckiem przez 365 dni w roku
- jakiekolwiek potrzeby, ktore kobieta miala przed zostaniem matka (wlaczajac
potrzeby zony, chocby takie jak przebywanie sam na sam z mezem dluzej niz gdy
dziecko spi) powinny zostac zepchniete w gleboka podswiadomosc, a najlepiej
totalnie wyrugowane
- acha, taka idealna matka nie moze miec wiecej niz dwoje, no max. troje
dzieci, bo wiecej to juz patologia, krotkowzrocznosc i odbieranie dziecku
dziecinstwa (bo m.in. musi sie bawic z mlodszym rodzenstwem zamiast np. grac z
kolegami w pilke). Nie mowiac o niezaspokajaniu potrzeb dzieci takich jak
wyjazdy zagraniczne, tenis, jezyki obce, markowe ubrania (nie noszone bron
boze!) i buty tudziez wszelkie gadzety.
- itd. w tym stylu...

Hmmmm... myslalam, ze to nie ta epoka... Podobno kobiety maja jakis wybor...
Takze PO urodzeniu dziecka... Wyobrazam sobie, ze mezowie tych pan, poza
praca, maja jeszcze jakies zycie poza byciem ojcem. Ale moge sie mylic, moze
tak sie dobrali.
Co ciekawe, opinie takie wyglaszaja tutaj nie panowie z LPR i PIS tylko
kobiety... I te kobiety bez zenady obrzucaja blotem kazda, ktora ma inne zdanie...

Co w tym zlego, jezeli ktos taki model macierzynstwa preferuje? Ano NIC. Nic
kompletnie. Nie rozumiem tylko dlaczego jakims cudem ma to byc model JEDYNIE
SLUSZNY.

Nie bede mowic o tolerancji, bo to slowo jest juz tak wyswiechtane, ze
zupelnie stracilo znaczenie.
Chcialabym tylko wiedziec, co mamom, ktore w macierzynstwie upatruja takiej
misji (bez zlosliwosci), przeszkadza, ze ktos ma inny pomysl na swoje
macierzynstwo, malzenstwo i zycie jako kobiety i czlowieka a nie tylko
matki... Watpie jednak, abym doczekala sie konkretnej odpowiedzi, niestety.
Moze sie myle?

A paniom, ktore maja zamiar obrzucic mnie inwektywami z gory dziekuje i
rowniez pozdrawiam smile
---
"Pogląd, że mężczyzna nie może stale kochać tej samej kobiety, jest tak samo
fałszywy jak pogląd, że skrzypek dla odegrania tego samego utworu musi mieć
kilka instrumentów" Aleksander Spoerl
Obserwuj wątek
    • utalia Re: wspolczesna matka - okiem forumowym :-) 05.04.06, 18:51
      A co Ty masz juz czworeczke i "urabiasz" meza na piate?
      • janowa Re: wspolczesna matka - okiem forumowym :-) 05.04.06, 18:56
        Ja produkcje zakonczylam na "trojeczce" i wiecej nie zamierzam smile Mezowi tez
        juz wystarczy smile Mnie tylko nie przeszkadza, jak ktos mazy o tej "czworeczce".

        ---
        "Pogląd, że mężczyzna nie może stale kochać tej samej kobiety, jest tak samo
        fałszywy jak pogląd, że skrzypek dla odegrania tego samego utworu musi mieć
        kilka instrumentów" Aleksander Spoerl
        • mkolaczynska Re: wspolczesna matka - okiem forumowym :-) 06.04.06, 15:17
          janowa napisała:

          > Ja produkcje zakonczylam na "trojeczce" i wiecej nie zamierzam smile Mezowi tez
          > juz wystarczy smile Mnie tylko nie przeszkadza, jak ktos mazy o
          tej "czworeczce".

          Mnie też ba nie przeszkadza mi jak ktoś marzy i realizuje model 2+6 ba 2+8,
          ale... nie wtedy gdy już korzysta się z pomocy społecznej. Produkowanie
          kolejnych dzieci w sytuacji gdy na osobe w rodzinie przypada 500zł lub mniej
          jest wręcz niemoralne moim zdaniem(ale ok moim). I dla mnie taka sytuacja to
          JEST PATOLOGIA.
    • hanul1 Re: wspolczesna matka - okiem forumowym :-) 05.04.06, 19:06
      ja mam kolazanke ktora miala niemowlaka jak bylam w ciazy i powtarzala mi-
      zobaczysz,bedziesz zmeczona,niewyspana i zapomnij o sobie.mam dziecko i jestem
      zmeczona i niewyspana i czasem sobie nie radze,ale chodze do restauracji, do
      pubu, do kolezanek,do muzeum i wszedzie gdzie mi sie wymarzy jeszcze jak kasa
      pozwoli,chcemy jechac do Indii w wakacje kosztem jakis niepotrzebnych
      gadzetow.zawsze wiedzialam ze swoje zycie przezyje ciekawie i tak jak chce, nie
      rezygnuje z marzen i one naprawde sie spelniaja,nawet nie wiem jak...
    • masara25 Re: wspolczesna matka - okiem forumowym :-) 05.04.06, 19:08
      Ja myślę, że masz trochę racji, ale nie w każdym temacie.Odnośnie ilości
      dzieci, wygód,markowyc rzeczy, owszem. Ale co do modelu matki Polki i tak będę
      usilnie upierała się przy swoim, bo żeby nią nie być nie muszę z mężulkiem
      tylko we dwójeczkę gdzieś na Karaibach się smażyć( przykład). Można po prostu
      czasami razem gdzieś wyjść, albo zaliczyć fajny weekendzik, ale nie dzielić
      facet to facet dziecko to dziecko ( ...) Ale tylko w tym temacie się nie
      zgodzę, co do reszty owszem.
      Pozdrawiam
      • zawsze-w-drodze Re: wspolczesna matka - okiem forumowym :-) 05.04.06, 19:22
        Nie zapominaj Janowa o POŚWIĘCENIU. To warunek sine qua non współczesnego
        modelu matki-polki. Tydzień na krzewsełku w szpitalu bez możliwości umycia się -
        toż to jedyna możliwość nie zostania wyrodną matką wypaczonego emocjonalnie
        dziecka. Zostawienie dziecka na tydzień z Babcią- mój Boże - znęcanie się ze
        szczególnym okrucieństwem. Zakup drogich, markowych ciuchów/butów DLA SIEBIE
        kosztem dziecka - zgroza, zgroza, zgroza... Model preferowany chodzi byle jak
        odziany, na propozycję wakacji bez pociech - np. w luksusowym spa lub ośrodku
        dla dorosłych reaguje ze wstrętem, nie czyta/ spotyka się z przyjaciólmi/
        wypoczywa bez dziecka - chyba, że pociecha śpi. Zresztą wieczorami również
        spędza czas na wymyślaniu i przygotowywaniu stymulująco-rozwijających zajęć dla
        malca... Przejaskrawiam? Może trochę...
        • brydzia5 Re: wspolczesna matka - okiem forumowym :-) 06.04.06, 12:14
          Oj zawsze-w-drodze!!!! Jakos wydaje mi sie ze to co piszesz to tylko paroles,
          paroles, paroles...
          Pzdr
        • feema-to-ja Re: wspolczesna matka - okiem forumowym :-) 06.04.06, 14:52
          Czy Ty opisujesz moja bratowa-meczennicewink?
        • izabela_741 Re: wspolczesna matka - okiem forumowym :-) 06.04.06, 15:15
          Zawsze-w-drodze niemal wszystkie grzechy przeciw poswieceniu sie w tym tygodniu
          (bez wchodzenia w szczegoly) popelnilam...
          No, na szczescie w domu wszyscy zdrowi (jak donosza telefonicznie).;P
    • czajkax2 Re: wspolczesna matka - okiem forumowym :-) 05.04.06, 19:14
      Poniekąd masz rację. Ale nie uogólniałabym ze na forum nie ma innych matek.
      Tylko może sa mniej widocznesmile
      • janowa Re: wspolczesna matka - okiem forumowym :-) 05.04.06, 19:25
        Alez ja wiem, ze sa smile Dlatego tu jeszcze bywam smile
        Tylko maja to do siebie, ze nie kaza innym na sile powielac swojego modelu bycia
        mama...

        ---
        "Pogląd, że mężczyzna nie może stale kochać tej samej kobiety, jest tak samo
        fałszywy jak pogląd, że skrzypek dla odegrania tego samego utworu musi mieć
        kilka instrumentów" Aleksander Spoerl
        • sowa_hu_hu Re: wspolczesna matka - okiem forumowym :-) 05.04.06, 21:04
          jak to? ja jestem widoczna smile i to z tego co wiem ąż za bradzo wg niektórych smile
    • mamamikolaja7 Re: wspolczesna matka - okiem forumowym :-) 05.04.06, 22:07
      Trochę się zdziwiłam wyłonionymi przez autorkę opiniami na temat współczesnej
      mamy na ttym forum... Jestem na nim od niedawna ale nie zauważyłam nic co
      opisałaś. Przeciwnie, jestem kobietą, której poglądy są bardzo dalekie od tych
      panów z LPR i PIS. Uważam że mam prawo do bycia mamą, ale także i kobietą, która
      ma czas dla siebie, mam swoje potrzeby których wręcz domagam się aby były
      reflektowane przez innych itp. I niejednokrotnie otrzymałam w tym wsparcie na
      tym forum.
      • janowa Re: wspolczesna matka - okiem forumowym :-) 06.04.06, 12:20
        Moze czytalas nie te watki co ja smile
        ---
        "Pogląd, że mężczyzna nie może stale kochać tej samej kobiety, jest tak samo
        fałszywy jak pogląd, że skrzypek dla odegrania tego samego utworu musi mieć
        kilka instrumentów" Aleksander Spoerl
    • bea.bea Re: wspolczesna matka - okiem forumowym :-) 05.04.06, 22:12
      nic dodać , nic ująć....smile
      może tylko jeszce, że powinna być mloda...czyli nie więcej niż 30 lat.....bo
      potem...to szkoda gadać...smile))

      popieram w 100%
    • monia145 Re: wspolczesna matka - okiem forumowym :-) 05.04.06, 22:26
      Niestety ta wizja wspólczesnej matki wychodzi daleko poza to forum! Nie od dziś
      wiadomo, że to same kobiety są strażniczkami patriarchatu! Same się wykańczamy,
      robiąc przysługę facetom. Jeśli którejś nawet czasami do głowy przyjdzie taka "
      postępowa" myśl, że może zrobię coś dla siebie w życiu, zaraz zostanie
      zakrzyczana przez te panie, które swoje posłannictwo widzą w ciągłej słóżbie-
      mężowi, dzieciom, że tak się nie godzi, nie wypada, że przecież na nos trzeba
      upaść ale wszystko samemu zrobić w domu. Nieszczęśliwe istoty, za wszelką cenę
      będą próbować zniszsczyć szczęście innych i cofnąć do szeregu.
      • triss_merigold6 Re: wspolczesna matka - okiem forumowym :-) 05.04.06, 22:33
        Kto widzi posłannictwo ten widzi.wink Jakoś się nie utożsamiam.
        • janowa Re: wspolczesna matka - okiem forumowym :-) 06.04.06, 12:21
          Oj triss, nie od dzis wiadomo, ze ty feministyczny wywrotowiec jestes smile A moze
          wywrotowka? smile)

          ---
          "Pogląd, że mężczyzna nie może stale kochać tej samej kobiety, jest tak samo
          fałszywy jak pogląd, że skrzypek dla odegrania tego samego utworu musi mieć
          kilka instrumentów" Aleksander Spoerl
          • kawka74 Re: wspolczesna matka - okiem forumowym :-) 06.04.06, 14:54
            Wywrotka smile))
            • janowa Re: wspolczesna matka - okiem forumowym :-) 06.04.06, 14:57
              Nawet ladniej smile))

              ---
              "Pogląd, że mężczyzna nie może stale kochać tej samej kobiety, jest tak samo
              fałszywy jak pogląd, że skrzypek dla odegrania tego samego utworu musi mieć
              kilka instrumentów" Aleksander Spoerl
    • latouche Re: wspolczesna matka - okiem forumowym :-) 06.04.06, 12:38
      janowa napisała:
      > Chcialabym tylko wiedziec, co mamom, ktore w macierzynstwie upatruja takiej
      > misji (bez zlosliwosci), przeszkadza, ze ktos ma inny pomysl na swoje
      > macierzynstwo, malzenstwo i zycie jako kobiety i czlowieka a nie tylko
      > matki...
      Janowa, moge Ci tylko przyklasnac...
    • mamamonika Re: wspolczesna matka - okiem forumowym :-) 06.04.06, 13:08
      Matka Polka to jedna z bardziej szkodliwych trucizn, które się ludziom ładuje
      do głowy... Mam nadzieję, że wymrze sobie ten stereotyp w miarę szybko...
      • janowa Re: wspolczesna matka - okiem forumowym :-) 06.04.06, 14:58
        Ja myslalam, ze juz wymarl... Ale mnie dawno w kraju nie bylo.

        ---
        "Pogląd, że mężczyzna nie może stale kochać tej samej kobiety, jest tak samo
        fałszywy jak pogląd, że skrzypek dla odegrania tego samego utworu musi mieć
        kilka instrumentów" Aleksander Spoerl
      • umasumak Re: wspolczesna matka - okiem forumowym :-) 06.04.06, 15:06
        mamamonika napisała:

        > Matka Polka to jedna z bardziej szkodliwych trucizn, które się ludziom ładuje
        > do głowy... Mam nadzieję, że wymrze sobie ten stereotyp w miarę szybko...

        Nigdy nie wymrze, bo z pokolenia na pokolenie Matki Polki są coraz i coraz to
        doskonalsze, mądrzejsze, zaradniejsze i naj naj. Sa nawet takie, co ową
        doskonałość świetnie łączą z całodziennym forumowaniem wink
        • janowa Re: wspolczesna matka - okiem forumowym :-) 06.04.06, 15:11
          umasumak napisała:

          > Sa nawet takie, co ową
          > doskonałość świetnie łączą z całodziennym forumowaniem wink

          smile)) No przeciez musza, no MUSZA przekazac innym kobietom ten jedynie sluszny
          wzor matkowania. Inaczej pobladza, biedaczki smile)
          A jak sie tak co i raz zagrzmi porzadnie, jakie to egoistyczne miec swoje
          potrzeby niezwiazane, o zgrozo, z wychowaniem dziecka, to taka jedna z druga
          moze sie wezmie w karby i nawroci smile
          ---
          "Pogląd, że mężczyzna nie może stale kochać tej samej kobiety, jest tak samo
          fałszywy jak pogląd, że skrzypek dla odegrania tego samego utworu musi mieć
          kilka instrumentów" Aleksander Spoerl
        • sutra Re: wspolczesna matka - okiem forumowym :-) 06.04.06, 15:50
          umasumak napisała:

          > Nigdy nie wymrze, bo z pokolenia na pokolenie Matki Polki są coraz i coraz to
          > doskonalsze, mądrzejsze, zaradniejsze i naj naj. Sa nawet takie, co ową
          > doskonałość świetnie łączą z całodziennym forumowaniem wink

          Ty się nie śmiej, umasumak, ty wiesz, ile trzeba cierpień i wyrzeczeń, zeby
          idealne życie domowe i pełne poświęcenie dzieciom połączyc z codziennym
          kilkugodzinnym forumowaniem dla dobra ludzkości? SZACUNEK się takim Matkom
          Polkom należy, a nie jakieś puste śmichy-chichy.
    • feema-to-ja Re: wspolczesna matka - okiem forumowym :-) 06.04.06, 14:51
      No w koncu jakas normalna!!!! Wyjelas mi to z klawiatury Janowasmile
    • janowa nowy punkt! 10.04.06, 10:16
      Koniecznie trzeba dopisac:
      - matka nie moze kupowac dziecku ciuchow o mniejszej wartosci niz dla siebie!
      Inaczej jest po prostu egoistka. Niewazne, ze dzieciak w ciagu pol roku zuzyje
      np. 6 par spodni (albo zniszczy albo wyrosnie), a matka nawet jedna moze nosic
      przynajmniej 2 sezony smile
      Tak tak kobitki smile
      ---
      "Pogląd, że mężczyzna nie może stale kochać tej samej kobiety, jest tak samo
      fałszywy jak pogląd, że skrzypek dla odegrania tego samego utworu musi mieć
      kilka instrumentów" Aleksander Spoerl
    • gepart_czester Re: wspolczesna matka - okiem forumowym :-) 10.04.06, 11:09
      He, he
      Janowa - dobry tekst. Zwiezła ripostasmile
      Nic dodac nic ujac.
    • janowa No jak ja moglam zapomniec! 11.04.06, 18:43
      - Oczywiscie, wspolczesna kochajaca matka nie moze miec absolutnie porodu cc!
      Tylko porod naturalny, najlepiej bez znieczulenia (w koncu to nie wizyta u
      dentysty smile Ewentualnie usprawiedliwa sie zagrozeniem zycia dziecka lub matki.
      W kazdym innym przypadku to wygodnictwo, egoizm i dyshonor.
      - Tak samo oceniane sa matki, ktore nie karmily piersia badz zrezygnowaly przed
      ukonczeniem przez dziecko minimum roku. Egoizm to nawet za slabe slowo w tym
      przypadku.

      Jak cos jeszcze wysledze ewentualnie sobie przypomne to dopisze smile Wylania nam
      sie coraz ciekawszy obraz, echmmmm... echmmmm...

      ---
      "Pogląd, że mężczyzna nie może stale kochać tej samej kobiety, jest tak samo
      fałszywy jak pogląd, że skrzypek dla odegrania tego samego utworu musi mieć
      kilka instrumentów" Aleksander Spoerl
      • elejna Re: No jak ja moglam zapomniec! 15.08.06, 16:02
        Bardzo trafne spostrzezenia z forum i ogólnie.
        A moze dadzą głos w tym watku mamy które cierpiętnicami nie są
        i napiszą jak żyją?
      • mera73 Re: No jak ja moglam zapomniec! 15.08.06, 19:58
        Ileż mogłabym do tego dodać...
        Na pierwszy ogień to mi przychodzi do głowy:
        Istoty, które nie katują się dietą typu ryż + marchewka + suchary dla dobra
        swojego alergicznego meleństwa tylko przechodzą na Nutramigen lub podobne
        świństwo...
        Istoty, które wyjeżdżają w delegację pozostawiając bezbronne trzymiesięczne
        niemowlę pod opieką tatusia i opiekunki... (kasa to przecież jeszcze nie
        wszystko...)
    • oxygen100 Re: wspolczesna matka - okiem forumowym :-) 15.08.06, 20:06
      heheh a decydowanie sie na pierwsze dziecko gdy sie ma +35 bo wczesniej chce
      sie robic rozne inne rzeczy to nieodpowiedzialnosc bo na pewno powije sie
      mutantatongue_outP. Takie durne baby (jak ja) powinno sie sila sterylizowacsmile)
      • mera73 Re: wspolczesna matka - okiem forumowym :-) 15.08.06, 20:14
        oxygen100 napisała:

        > heheh a decydowanie sie na pierwsze dziecko gdy sie ma +35 bo wczesniej chce
        > sie robic rozne inne rzeczy to nieodpowiedzialnosc bo na pewno powije sie
        > mutantatongue_outP. Takie durne baby (jak ja) powinno sie sila sterylizowacsmile)


        Nie mówiąc o tym, że potrzeba posiadania i robienia czegoś "powyżej średniej",
        zanim będzie się miało dziecko (albo wręcz "zamiast" macierzyństwa) jest z
        gruntu niegodziwa... Wszystkie te domy z basenem, wypady na Mauritius, studia
        za granicą i samochody... ohyda smile
        • oxygen100 Re: wspolczesna matka - okiem forumowym :-) 15.08.06, 20:15
          To doprawdy karygodne!!!bo tyle biednych dzieci jest glodnychtongue_outPP
    • wieczna-gosia No popatrz popatrz 16.08.06, 02:41
      bo jak jak sobie mysle o obrazie forumki w mojej glowie to widze:
      kolo 30
      pracujaca
      na pelen etat
      odchudza sie
      dba o siebie w sensie inwestowania czasu i pieniedzy
      dba o relacje z mezem
      z dziecmi to sie zgadzam- dwoje to juz max, jak trojka to wielodzietnosc.
      ma potrzebe wlasnych pieniedzy

      baba siedzaca z dziecmi na pensji meza to- glosno- ok niech kazdy zyje jak chce
      ale- tu ciszej- to skrzyzowanie kretynki z naiwna bez zabezpieczen na starosc,
      bo mezowie maja taka wlasciwosc ze odchodza smile
      • wieczna-gosia a co do porodu 16.08.06, 02:43
        to tez zauwazam trend odwrotny- w kierunku cc i niech ktos smie miec jakies ALE.
        A jak bez znieczulenia- znaczy masochistka.

        A mnie kurna nie bolalo, no co ja poradze smile)))
        • agnieszkas72 Re: a co do porodu 16.08.06, 08:41
          Mnie też nie bolało a na myśl o rozcięciu brzucha robi mi się słabo.
          A istota,która janowa opisuje jako typowa forumkę to chyba zestaw cech
          najbardziej na forum obgadanych.No,może poza decyzjami o 1 lub 2 dzieci bo
          zdecydowanie częściej potępiana jest wielodzietnosc.W kazdym razie odkąd tu
          zaglądam,jeszcze nie widziałam wątku,w którym masowo zostałaby poparta przez
          kolezanki z forum kobieta chcąca wychowywac dzieci sama w domu.Ataki na
          niepracujace zwane kurami siedzącymi z dziecmi są raczej częste.
    • anndelumester Re: wspolczesna matka - okiem forumowym :-) 16.08.06, 09:06
      Na moje oko, to wspołczesna Matka Polka inaczej ma.
      Jej pseudocierpietnictwo i poswietliwośc wynikają z deficytów umysłowych i braku
      wyobrażni. Po prostu za mało ma w głowie żeby sobie sprawną logistyke w domu
      zapewnic, kase zorganizowac, chłopa do owocnej roboty zagonic.
      Wiec cierpi na niewygody, których genezy nie rozumie, wiec uważa, że wszyscy
      musza mieć przesrane.
    • melka_x Re: wspolczesna matka - okiem forumowym :-) 16.08.06, 12:24
      Mnie co innego wyłania się z forum. Owszem nietolerancja, ale nie dla modelu
      jaki opisujesz. Generalnie nietolerancja. Jedno ekstremum, to o którym piszesz,
      czyli karmienie do 5 roku życia, znieczulenie przy porodzie to wygodnictwo,
      wszystko dla dziecka itd faktycznie ma się dobrze. Ale i jest drugie ekstremum,
      które nie ma się gorzej. Czyli wszystkie matki niepracujące zawodowo to kurze
      móżdzki, psychopatki z misją, bo wiadomo macierzyństwo to ściema że tak sobie
      Chylińską pojadę, walczące o karmienie piersią (własnego dziecka) uległy
      laktacyjnemu terrorowi, bo przecież normalna kobieta nie wierzy w te brednie,
      że pierś jest lepsza niż butla itd. Jednym zdaniem ogromna część foremek uważa,
      że jej model życia jest obiektywnie najlepszy, a reszta to do oplucia. I to nie
      się nie tyczy tylko macierzyństwa. Są osoby które uważają, że tolerancja
      dotyczy tylko własnego światopglądu, za nazwanie geja pedałem tłukły by kijem,
      ale już katole i czarna stonka są ok. I na odwrót rzecz jasna.
      • sowa_hu_hu Re: wspolczesna matka - okiem forumowym :-) 16.08.06, 12:46
        a najlepsze jest to że wszystkie uważają sie za tolerancyjne hehe smile
        • melka_x Re: wspolczesna matka - okiem forumowym :-) 16.08.06, 12:49
          Bo są tolerancyjnewink. Bezproblemowo tolerują własne poglądybig_grin
          • sowa_hu_hu Re: wspolczesna matka - okiem forumowym :-) 16.08.06, 12:52
            hehe dobre smile ciekawa jestem do której grupy ja sie zaliczam... do tej pory mi
            sie wydawało że normalna jestem , ale kto wie... wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka