Dodaj do ulubionych

Wierzba płacząca;))

18.04.06, 12:39
rany dziewczyny, co się porobiło.. kiedyś twarda byłam kobieta, głowa do
góry, chłopaki nie płaczą i takie tamwink) teraz, po urodzeniu malego...od
dwóch lat wzruszam się i szklę wszędzie, gdzie tylko mozliwe:

na filmach
na reportażach
na piosenkach ckliwych
przy składaniu zyczeń
na uroczystościach wszelakich

no łzy mi kapią jak grochysmile)) już przegęciem jest jak zaczynam się wzruszać
na niektórych reklamach!!!!!!!!!!!!!!

jak się wzruszę na oredzie prezydenta pójdę się leczyćsmile

czy to się leczy..? wink))
Obserwuj wątek
    • aga55jaga Re: Wierzba płacząca;)) 18.04.06, 12:44
      o rany a ja myślałam że to ja jakaś dziwna się zrobiłam po pierwszym dziecku,
      myślałam, iz przejdzie po drugim a tu nic
      - a jak juz widzę rodzące się maleństwo (niekoniecznie ludzkie) łzy jak groch
      leją się w dwie plamy na moich piersiach
      • kgbx2 Re: Wierzba płacząca;)) 18.04.06, 12:48
        fajnie, że nie jestem sama smile))
        • zonazona Re: Wierzba płacząca;)) 18.04.06, 12:49
          No widzicie!!! A mnie sie oczy zaszkliły....jak Was przeczytałam chlip...
          • be.em Re: Wierzba płacząca;)) 18.04.06, 12:50
            witaj w klubiewink)
            • sbial Re: Wierzba płacząca;)) 18.04.06, 12:52
              ja po porodzie ryczałam jak głupia na reklamie TP SA. Bo tam pani też urodziła i
              wracała z maluszkiem do domu...
              no durna byłam starszliwiesmile
              • be.em Re: Wierzba płacząca;)) 18.04.06, 12:57
                ja ryczę na reklamie orange i nutelliwink))
                • be.em Re: Wierzba płacząca;)) 18.04.06, 12:57
                  i jeszcze na takim programie na polsacie gdzie domy ludziom zmieniająwink)
                  • chloe30 Re: Wierzba płacząca;)) 19.04.06, 15:48
                    be.em napisała:

                    > i jeszcze na takim programie na polsacie gdzie domy ludziom zmieniająwink)

                    O kurde... ja też.... uważałam, że jestem dno a tu widzę mam towarzystwo smile)
    • ala67 Re: Wierzba płacząca;)) 18.04.06, 12:52
      To jak znajdziecie lekarza, dajcie namiarywink Bo ja na terapię muszę. Koniecznie.
      Do listy be.em dorzuciłabym jeszcze kreskówki, występy moich dzieci (powódź!),
      wszelkie sytuacje potwierdzające, że ludzie są dobrzy...
    • joaz Re: Wierzba płacząca;)) 18.04.06, 14:16
      Ja też z tych płaczących. Szczytem były moje krokodylowe łzy wylewane w kinie
      na Bambi i hefalumpach. Moja Zosia nic a ja cała zapłakana.
      joanna
    • 76kitka Re: Wierzba płacząca;)) 18.04.06, 14:19
      Mam dokładnie to samo.
    • elag3 Re: Wierzba płacząca;)) 18.04.06, 14:28
      Ja nie mogłam w ostatnie Boże Narodzenie słuchać konęd, najgorzej było przy
      Jezus malusieńki. Jak słyszałam że ,,płacze z zimna" - to koniec - ryczałam jak
      bóbr.
      • pesteczka5 Re: Wierzba płacząca;)) 18.04.06, 15:24
        Popłakałam się ze śmiechusmile)
        O, tak. Przypominam sobie sytuacje wyciskające łzy z oczu i na to wspomnienie
        też mi się oczy zaszkliły.
        Kobieto, niezwykły gatunku!...
      • michalina7 Re: Wierzba płacząca;)) 19.04.06, 15:04
        o rany, to samo miałam przy tej koledzie. Wyłam w kosciele, jak głupia. Czyli
        nie tylko ja , uuuf, ulżyło mi
    • anik801 Re: Wierzba płacząca;)) 18.04.06, 16:16
      Ja też tak mam!Po urodzeniu córki wszystko mnie wzrusza.Mój mąż się ze mnie
      śmieje.Ostatnio na zajęciach pokazano nam zdjęcie dziecka ze szpitala głodu(w
      czasie wojny robiono w nim eksperymenty na dzieciach).Chciało mi się tak
      płakać,że musiałam naprawdę mocno zaciskać zęby.Jak widzę w tv maltretowane
      dzieci to płaczę.Na "Kochaj mnie"też płaczę,wzruszają mnie porody o których
      czytam lub ogladam w tv.Niedawno czytałam w gazecie o hospicjum dla dzieci i
      wyłam i każdy się pytał dlaczego płaczę(np.moją teściową,teścia,siostrę męża
      takie sprawy w ogóle nie ruszają).Natomiast jeśli chodzi ogólnie o moje nerwy
      to mam ze stali!Bardzo trudno jest mnie wyprowadzić z równowagi.W sprzeczkach
      nie podnoszę głosu,nie płaczę,nie robię przedstawień(jak np.moja teściowa).Na
      niektórych reklamach też się wzruszam...
      • edytkus Re: Wierzba płacząca;)) 18.04.06, 18:09
        anik801 napisała:

        > np.moją teściową
        > takie sprawy w ogóle nie ruszają

        o to jest nadzieja ze w pewnym wieku mazgajstwo przechodzi wink

        Kiedys zrobiono badania poziomu stresu i okazalo sie ze najbardziej zestresowani sa ludzie dzieciaci, a
        wsrod nich zapewne najbardziej matki. A jak niektorym wiadomo placz usuwa nadmiar zwiazkow
        chemicznych wyprodukowanych przez organizm pod wplywem stresu wlasnie i jego zadaniem jest
        odbudowa rownowagi chemicznej organizmu po stresujacym wydarzeniu czyli placz ma wlasciwosci
        lecznicze. Wiem ze troche namotalam ale tlumaczem (z ang.) najlepszym nie jestem. Z tego by
        wynikalo ze dziewczyny jestesmy bardzo zestresowane, chyba pora na urlop od rodziny wink))

        PS. niektore kobiety placza po kazdym orgazmie, to jest dopiero problem surprised
    • teraz_asia Re: Wierzba płacząca;)) 18.04.06, 20:32
      A pamiętacie reklamę Wertels Original? Takich cukierków? W pierwszej ciąży,
      kiedy słyszałam: "Dziś sam jestem jestem dziadkiem..." no to prostu szlochałam
      pełną piersią! Za cholerę nie wiem teraz, dlaczego?
      • anik801 Re: Wierzba płacząca;)) 18.04.06, 20:59
        Nie jestem zestresowana.A z wiekiem mazgajstwo zamienia się w coś gorszego-w
        histerię!Wolę płakać na reklamie,niż dlatego,że ktoś mi powiedział coś
        niemiłego.Na takie sprawy jestem zupełnie uodporniona!Reklama,czy coś w tym
        rodzaju nie wywołuje stresu tylko wzruszenie.A co do mojej teściowej to jej nic
        nie wzrusza!Natomiast ostatnio płakała(a raczej wyła!),bo córka powiedziała jej
        żeby się pośpieszyła(miały gdzieś jechać).No więc to jest dopiero zestresowany
        człowiek!
        • edytkus Re: Wierzba płacząca;)) 18.04.06, 21:57
          anik801 napisała:

          > Nie jestem zestresowana.Reklama,czy coś w tym
          > rodzaju nie wywołuje stresu tylko wzruszenie.


          nie zrozumialas, wlasnie to wzruszenie wywolane reklama to reakcja na wczesniej przezyty stres lub
          kumulacje mniejszych stresikow (np. kolejnego rozlanego przez dziecko soku na swiezo wyprany
          dywan wink)
          • anik801 Re: Wierzba płacząca;)) 19.04.06, 08:58
            Zrozumiałam,ale nijak się ma to do mnie.Wylany sok też nie robi na mnie
            wrażenia,dziecko ma prawo go wylać.Po prostu nie zgadzam się z Twoją teorią na
            temat stresu.Szczerze to ostatni raz byłam nieco poddenerwowana podczas
            egzaminów(oczywiście niepotrzebnie,bo wszystkie zdałam),no cóż niedługo znów
            sesja,więc ciśnienie może mi trochę podskoczy.Wzruszają mnie różne
            obrazy,muzyka,widoki itd.Jestem z natury estetką i jestem wrażliwa co jak dla
            mnie nie ma nic wspólnego ze stresem.Jak więc Twoja teoria ma się np.do mojej
            teściowej?Kobieta ma reakcje totalnie nieadekwatne do sytuacji.Nic ją nie
            wzrusza,za to ryczy non stop jak się z kimś sprzecza.Wydziera się na cały
            dom,rzuca przedmiotami itd.Ja nigdy na nic nie zareagowałam w taki sposób,wręcz
            mnie to śmieszy.Wzruszenie nie jest dla mnie żadnym odreagowaniem.Jeśli chcę
            odpocząć(lub coś odreagować)robię coś co lubię.
            • be.em Re: Wierzba płacząca;)) 19.04.06, 08:59
              masz rację. stres to jedno wzrusznie to drugie. ja się nie stresuję, moje
              szklenie jest efektem wzruszenia. niektórzy histeryzują bo są nerwowi i
              zestresowani. to dwie różne sprawysmile
    • anet81 Re: Wierzba płacząca;)) 18.04.06, 23:04
      Też tak mam. Na reklamach ryczę jak bóbr. Wstydm mi jak cholera (przed tymi co
      je ze mną oglądają), ale nie umiem tego powstrzymać!
      A ostatnio oglądałam z synkiem "Kubusia Puchatka i Hefalumpy" i łkałam tak, ze
      nie mogłam się uspokoić.
      A kiedyś taka twarda byłam.
      Co to jest???
    • lola211 Re: Wierzba płacząca;)) 18.04.06, 23:14
      A ja tak nie mam.Chyba za malo zestresowana jestemwink.Kiedys plakalam z zalu,
      zlosci, gdy pokłocilam sie z facetem- lały sie łzy.A od kiedy dojrzalam,
      zostalam matka, praktycznie nie placze.Ostatnio moze ze 2 lata temu na jakims
      filmie.Za to -faktycznie- stalam sie wrazliwa na krzywde dzieci, a kiedys tak
      nie bylo.Moglam ogladac reportarze o chorych czy skrzywdzonych maluchach i
      srednio mnie ruszalo, teraz to przezywam.
    • marta76 Re: Wierzba płacząca;)) 18.04.06, 23:18
      na Hefalumpach tez ryczę jak słysze te przewodnią piosenke (dzis było znow na
      hbo).Reklamy to normalka.Ostatnio reklama jakieś telefoni,kobieta w ciązy i
      dzwoni do męża ,że chce ogorki.Mój mąż juz sie przywyczaił i od zawsze mowi,ze
      chyba mam cos z gospodarką hormonalną nie bardzo.Mój synek 4 letni tez sie
      przyzwyczaił i jak jest jakaś scena romantyczna np,podchodzi domnie i mówi O
      jakie to wzruszajace i udaje ,że szlocha a potem zaczyna sie śmiać.
    • ula_max eee tam przegięcie! 19.04.06, 07:14
      że na reklamach!? ja płaczę na reklamie majonezu!
      Kiedyś tzn. przed porodem byłam bardzo twarda i nic nie było mnie w stanie
      wzruszyć. Skakałam na bungee, szybko i brawurowo jeździłam samochodem, motorem,
      wspinaczki ehhh... ekstremalne rozrywki były dla mnie!. Kolezanki rozpaczały na
      filmach w kinie,a ja nic ... patrzyłam tylko na nie ze zdziwieniem. Było
      minęło! Teraz na samą myśl o wejściu na wieżę mam żołądek w gardle. A wzrusza
      mnie wszystko, nawet jak patrze na synka jak słodko śpi ... oj wzruszyłam się
      na samą myśl!
    • adsa_21 tez tak mam... 19.04.06, 08:06
      ostatnio plakalam na Disneyowskim Dzwonnikiu z Notre Damesmile
    • ania.silenter Ja też tak mam od urodzenia starszej córki 19.04.06, 12:04
      Leci film - płaczę, serial - płaczę, film przyrodniczy o robakach - płaczę, w
      wiadomościach pokazują polityków z partii rządzącej płaczę (ale to nie tylko
      jawink), polityków z Samoobrony - wyłączam telewizor (kiedy będę chciała dzieciom
      pokazać buraki to wezmę je na wieś, w polesmile).
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka