Gość: guest
IP: *.*
11.10.01, 21:57
Kochaniczy spotykacie sie w sklepach z niemiłą lub wręcz chamską obsługą.Wkurza mnie np tzw patrzenie na ręce, badawczy wręcz nachalny wzrok w czasie przymierzania lub oglądania produktu. Czuje się wówczas niezręcznie.Dzisiaj np w sklepie kosmetycznym ochrona naskoczyła na mnie za to że chciałam zobaczyć produkt, który nie posiada testeru, w związku z czym produkt dotknięty uważa się za sprzedany i siłą próbowano mnie zmusić do jego zakupu.Ja osobiście dość dużo czasu poświęcam, zanim zdecyduję się na zakup przez co wzbudzam podejrzliwość i irytację sprzedawców. A wierzcie mi że nie wyglądam na łachmytę a nawet jeśli - to też mam prawo być kilentem.Już taką mam naturę że nie mogę przymknąć oczu na brak kultury ze strony obsługi w sklepach i często kończy się to moją interwencją u kierownictwa i ostrą wymianą zdań.Pozdrawiam Anja