Dodaj do ulubionych

Kogo stać na chorowanie???

IP: *.* 21.11.01, 13:09
Gaba właśnie przechodzi zapalenie gardła, a ja w aptece tradycyjnie zostawiałm 60zł... No i niby nic takiego, ale po głębszym zastanowieniu ogarnęło mnie przerażenie :ouch:. Mnie na szczęście jeszcze na to stać, ale co z mamami, którym źle się powodzi???Kiedy choruje dorosły to jakoś mozna odmówić sobie niektórych leków, ale jeśli chodzi o dziecko??? Pozwolić chorobie śmiać się z nas? Dlaczego mimo płaconej składki na służbę zdrowia płacimy za leki tak dużo?No cóż... pozostaje nie dać się choróbskom, otulić nasze pociechy po zęby i czekać... Może uda się przetrwać jesienno-zimowe szarugi bez katarów i kaszli...Magda :hello:
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Kogo stać na chorowanie??? IP: *.* 21.11.01, 13:29
      Magdo, być może zapłaciła? tak dużo z winy lekarza wypisujšcego receptę. Niestety spotkałam się z tym, że lekarze specjalnie przepisujš droższe zagraniczne lekarstwa bez pytania pacjenta czy sie na to zgadza. Wiele lekarstw jest dostępnych na rynku pod różnymi nazwami handlowymi (i cenami) a o jednakowym składzie. Zadaniem przedstawicieli handlowych firm farmaceutycznych jest namówienie lekarzy do przepisywania wła?nie ich, często droższych leków. Ciężar finansowy tych namów jest potem wliczany w koszt produkcji. Sama padłam ofiarš takiego namówionego lekarza. Mój syn miała zapalenie oskrzeli. Na kontrolę trafiłam do innego lekarza niż na pierwszej wizycie. Poinformowałam go jakie lekarstwa mały przyjmuje. Kazał je odstawić i kupić inne. Jakież było moje zdumienie gdy je porównałam - skład był dokładnie taki sam tylko nazwa handlowa inna. Lekarz wyrzucił moje pienišdze w błoto.PozdrawiamMarta
      • Gość: guest Re: Kogo stać na chorowanie??? IP: *.* 21.11.01, 13:53
        Marta!Zdaję sobie z tego sprawę, że to kwestia zagranicznego producenta... Ale przy wypisywaniu leków lekarz nie pyta "Stać panią na droższe lekarstwa? Czy przepiszemy polskie? Takie same, tylko tańsze..."A może oni oceniają po wyglądzie ;)?Magda :hello:
        • Gość: guest Re: Kogo stać na chorowanie??? IP: *.* 21.11.01, 13:59
          Magdalena_mama_Gaby napisała/ł:> A może oni oceniają po wyglądzie ;)?Było się malować z rana? ;-)A poważnie - strasznie mi przykro, że Gaba swoją drugą zimę znowu spędza z wirusami ...Przesyłam dużo pozytywnych wibracji :bic: i życzę szybkiego wyzdrowienia.Aha - co do tańszych odpowiedników lekarstw - można poprosić w aptece, zdaje się, że mają obowiązek poinformować i podmienić to, co jest na recepcie.Pozdrawiam serdecznie Agnieszka
        • Gość: guest Re: Kogo stać na chorowanie??? IP: *.* 21.11.01, 14:08
          dziewczyny, to nie do końca tak z tymi tańszymi i droższymi lekami, czasami nie ma wyboru ... a poza tym dla swojego dziecka chciałoby się najlepsze i najskuteczniejsze leki, nieprawdaż. Ale weźmy zwykły katar i kaszelek (bez lekarskiej wizyty i recept na tańsze czy droższe, przecież nie będę z każdym katarem latać do lekarza): wit C w kroplach - 8 zł, syrop homeopatyczny - ok. 8 zł, wapno w płynie - 13-15 zł, rutinoscorbin - 4 zł, Vibovit - ok. 8 zł, krople do noska 14 zł, maść do nacierania -ok.13 zł. razem: 70 złotych !!!! i nie da się tego obejść, sama ostatnio wydawałam. W ogóle w Aptekach zostawia się stale masę pieniędzy... ale to już inny problem ... a co do pytania kogo stać na chorowanie - odpowiedź - niewielu! pozdrawiam serdecznie i zycze zdrowia Gabie- maria
          • Gość: guest Re: Kogo stać na chorowanie??? IP: *.* 21.11.01, 14:38
            Mario, kiedy nie ma wyboru to sprawa jest oczywista ale czasmi jest i lekarze ?wiadomie nas go pozbawiajš w imię własnych ineresów. A droższe lekarstwo wcale nie znaczy lepsze. Wystarczy popatrzeć na mnogo?ć rodzajów zwyłej aspiryny czy kropli do nosa. Skład jest taki sam ale ceny sie różniš. Podobna sytuacja jest z antybiotykami. Na jedno schorzenie można mieć przepisanych kilka specyfików o jednakowym działaniu. Jeżeli działajš tak samo to ja wolę ten tańszy. I chciałabym być o tym informowana przez lekarza.Marta
    • Gość: guest Re: Kogo stać na chorowanie??? IP: *.* 21.11.01, 14:31
      Druga odpowiedz na pytanie zadane w temacie: na chorowanie stac tylko ludzi o mocnych nerwach, duzej dociekliwosci i nieskonczonej cierpliwosci. Ilu lekarzy nie zastanawiajac sie pol minuty, stawia diagnoze i wypisuje te same lekarstwa co zwykle? Ile sie trzeba naszukac, zeby znalezc rzetelnego i uczciwego lekarza? A czasami, ile godzin trzeba spedzic na Internecie i/lub w ksiegarni, zeby samemu dowiedziec sie co nam dolega i jak to sie leczy?Ha!Pozdrawiam i obysmy zdrowi byli,Magda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka