Gość edziecko: ulaa
IP: *.*
20.02.02, 19:08
Mam takie banalne, codzienne pytanko. Jak upinacie długie włosy gdy jesteście w domu, aby było wygodnie a zarazem ładnie wyglądało?Mnie najwygodniej w warkoczu, ale cóż, nie wyglądam w tym uczesaniu najlepiej, poza tym gdy chcę gdzieś wyjść to po rozpuszczeniu włosy są pofalowane i nieciekawie wyglądają (gdyby były pofalowane na całej długości to co innego

) Koków zupełnie nie potrafię upinać. Koński ogon - trochę męczący, mam dość ciężkie włosy.Mam nadzieję że nie pomyślicie: "ta to ma problem..", bo rzeczywiście, nie jest to dla mnie wielki problem, ale tak sobie pomyślałam, że Was zapytam. A nóż któraś podsunie mi fajny pomysł? Z góry dziękuję