Dodaj do ulubionych

Wracam do pracy !!!!!!!!

IP: *.* 02.04.02, 21:58
Za niespełna dwa tygodnie wracam do pracy. Nawet nie wiem kiedy minęło te 7 miesięcy od urodzenia mojego synka. To był wspaniały czas, mimo że trudny (szczególnie na początku). Nie mogę sobie wyobraźić jak to teraz będzie. Najchętniej zostałabym z moim maleństwem. Do pracy jednak muszę wrócić, zresztą mały zostaje z moją mamą, więc na pewno będzie mu dobrze. Tylko nie wiem dlaczego tak mi żal i mam wrażenie że robię mu krzywdę. Chyba mi serce pęknie. A na domiar złego, kiedy w święta poszłam do kościoła i zostawiłam małego z teściową, tak okropnie płakł, że dzwoniła do mnie na komórkę żebym wracała. Ale ja oczywiście komórkę miałam wyłączoną. Kiedy wróciłam, nie wiedziałam kto był bardziej roztrzęsiony - teściowa czy dziecko. Wiem że nie ja pierwsza muszę zostawić dziecko i wracać do pracy. Ktoś może powiedzieć że jestem przewrażliwiona. Zresztą po pewnym czasie przyzwyczaję się, mały na pewno też, ale na dzień dzisiejszy czuję się okropnie. Jotl
Obserwuj wątek
    • Gość: Siunia Re: Wracam do pracy !!!!!!!! IP: *.* 03.04.02, 00:27
      nie martw sie, będzie dobrzepzrze jakiś czas napewno bardzo ciężko, ale przejdzie a może to tylko Ty będziesz cierpiała a maluch szybko sie oswoi? ;)czasem tak bywaJest wiele podobnych watków, gdzie Mamy radza w tym temacie innym Mamomprzeczytaj , wiele z nich napewno baaaaaardzo Ci pomożeJa trzymam kciuki za Ciebie i Twojego maluszkasmileja akurat siedze w domku z moja Wikunia, ale rozumiem co przeżywasznie chciałabym byc w Twojej sytuacjiUszy do góry, pozdrawiam- Siunia
      • Gość: KK Re: Wracam do pracy !!!!!!!! IP: *.* 03.04.02, 07:27
        Hej !!!Nie taki wilk straszny jakim go malują.Wiem, co przeżywasz, bo niedawno wróciłam do pracy ( no chociaż to już trzy miesiące). Też na początku strasznie się bałam jak to będzie i jak malutka i ja to zniesiemy.Małą na zmiany zajmują się opiekunka i mój mąż - bo pracuje na zmiany. Poza tym pracuję na razie do 14 więc zazwyczaj jestem już po drugiej w domu, a to tylko siedem godzin pracy + krótki dojazd około dziesieć minut. No a w ciągu dnia Karolinka śpi około 2- 3 godzin, więc zostaje tylko 4-5 godzin bez mamy. Tak sobie to trochę tłumaczę - no a poza tym, jak byłam w domu to miałam ochotę się wyrwać, wiadomo, że nie codziennie ale po prostu pobyć trochę bez niej.Nie chcę, żeby ktoś nazwał mnie wyrodną matką, ale bycie w domu z dzieckiem czasami też wykańcza - czasem jak była strasznie niedobra to już miałam dość. Teraz jak jej nie widzę tyle czasu to wracam stęskniona z całymi pokładami cierpliwości i staram się być z nią jak najwięcej.A jak takie ciepłe ciałko przytuli się do człowieka, to zupełnie topnieję. Na dodatek odkąd wróciłam do pracy to zaczęłam trochę więcej dbać o siebie. Mieszkam na wsi, więc nie miałam takiej mobilizacji, że muszę się ubrać i wymalować. Koszulka, getry, alkbo krótkie spodenki, włosy w kucyk - nic rewelacyjnego, nie zawsze pierwszej świeżoci, no bo córcia za maly, by czerpać wzroce z mamy a mąż w pracy. Teraz się ciut zmobilizowałam i mam zamiar schudnąć - chyba dołączę do Siuni. No i w pracy jest stałe łączę, więc mogę tu dużo częściej zaglądać, niż w domu.Pozdrawiam jeszcze raz,jakoś to będzie.KK
        • Gość: Rudi Re: Wracam do pracy !!!!!!!! IP: *.* 03.04.02, 08:08
          Joasiu,Ja wróciłam do pracy 3 tygodnie temu, czytając Twój post widziałam siebie. Też byłam zdruzgotana, pełna wyrzutów sumienia i żalu, że ten czas już się skończył. Pierwszego dnia w pracy płakałm jak bóbr...Teraz jest w porządku. Z Córcią została moja Mama - tak jak u Ciebie, więc wierz mi - największy problem masz z głowy, jesteś pewna, że Maleństwu nie stanie się żadna krzywda, a to naprawdę najważniejsze.W pracy jestem od 8 do 15, ten czas zlatuje błyskawicznie i ani się obejrzę, już jesetm w domu. Popłudniami jestem stęskniona i daję Małej duuuużo ciepła i cierpliwości. No i mamy jeszcze weekendy!Wyszłam z założenia że nie ilość a jakość się liczy.Postaraj się znaleźć dobre strony Twojego powrotu do pracy -zarobisz pieniądze, dzięki czemu Twoje dziecko będzie miało pewnie trochę więcej, albo trochę lepszych rzeczy,niż gdybyś została w domu, Ty rozszerzysz choryzonty poza pieluchy i kupki, no i wyjdziesz między ludzi.A Twój Maluch - trochę świeżej krwi w ciągu dnia mu nie zaszkodzi, TY byś mu się znudziła najdalej za miesiąc. Głowa do góry! Wszystko pójdzie dobrze, ja się o tym przekonałam na własnej skórze.Pozdrowienia,Rudi
    • Gość: xaniax Re: Wracam do pracy !!!!!!!! IP: *.* 03.04.02, 22:24
      to okropne że trzeba zostawiać nasze maluchy. ja zostawiłam swoją 2 letnia córkę z moją mamom i choć ją bardzo lubi , stała sie bardzo nerwowa teraz jestem z drugą córkom i też może będe musiała wrócić to straszne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: humbak Re: Wracam do pracy !!!!!!!! IP: *.* 04.04.02, 14:38
        Ale - uwierzcie mi - wcale nie jest tak strasznie zostawic malenstwo z mama lub tesciowa, jak z opiekunka, ktora malenstwo uwielbia, ale pod warunkiem, ze siedzi na kolanach u mamy!!!! Moja coreczka ma 7 miesiecy, a ja - wyglada na to, ze niedlugo pojde do pracy, wiec staram sie ja oswoic z opiekunka, a tu nic z tego! I przeciez ona moich tlumaczen nie zrozumie! Ciesze sie, ze mam jeszcze troche czasu, ale i tak szlabym do Czestochowy na kolanach, gdybym mogla zostawic ja z kims bliskim, z rodziny, zamiast sasiadki, ktora - notabene - bardzo lubie, ale to tylko sasiadka. Wasze slowa bardzo mnie uspokoily i za nie dziekuje. Joasiu - nie martw sie !!! Pomysl, ze warto posluchac kogos, kto juz to przezyl.Trzymam kciuki!Aga
        • Gość: humbak Re: Wracam do pracy !!!!!!!! IP: *.* 04.04.02, 14:41
          Ups! To, oczywiscie nie opiekunka uwielbia moja Natalke, gdy siedzi u mnie na kolanach, ale moja Natalka siedzac na kolanach uwielbia opiekunke...;)
    • Gość: Anna72 Re: Wracam do pracy !!!!!!!! IP: *.* 04.04.02, 15:35
      Nie wiem, czy Cię pocieszę, ale ja zostawiłam moje dziecko z moją mamą gdy miało 4.5 miesiąca. Wtedy był krótszy urlop macierzyński, a na wychowawczy z różnych względów nie mogłam pójść. Wróciłam do pracy i wszystko było dobrze. Co prawda ja nie pracuję 8 godzin dziennie, ale też byłam pełna obaw. Jednak babcia po "przeszkoleniu" ;-) poradziła sobie znakomicie. Bądź dobrej myśli, powiedz mamie dokładnie co ma robić, jak postępować, a na pewno sobie poradzi. W końcu Tobie nie zrobiła krzywdy ;-) .A za dziećmi będąc w pracy tęsknimy wszystkie, taki nasz los... Pozdrawiam, Anka.
    • Gość: ljoanna Re: Wracam do pracy !!!!!!!! IP: *.* 04.04.02, 18:28
      Bardzo Wam dziękuję za słowa otuchy. Doskonale zdaję sobie sprawę,że trochę za bardzo panikuję, ale nic na to nie poradzę. Z drugiej jednak strony mam nadziję, że dzięki powrotowi do pracy, nabiorę trochę dystansu do tego swojego macierzyństwa i spojrzę na nie nieco z innej strony. Bo w tej chwili kupki i ząbki mojego dziecka, są dla mnie najważniejsz na świecie, a z tego co wiem,to są też inne rzeczy, którym warto poświęcić trochę uwagi - niekoniecznie kosztem tychże kupek i ząbków.pozdrawiam Jotl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka