Dodaj do ulubionych

TOLERANCJA RELIGIJNA - CO MYŚLICIE?

IP: *.* 18.01.03, 08:42
Kochane Emamy!Piszę do Was z bardzo poważną prośbą. Podzielcie się ze mną Waszymi opiniami na tematy: Jak traktujecie ludzi z innych wyznań, czy inna religia jest dla Was przeszkodą w nawiązaniu z taką osobą znajomości, a najważniejsze, czy pozwoliłybyście się przyjaźnić Waszym dzieciom z dziećmi, których rodzice są innego wyznania. Oczywiście mówię o innych poważnych wyznaniach typu: Protestanci, Świadkowie Jehovy, Żydzi, Krysznowcy, Prawosławni etc. Nie myślę oczywiscie o satanistach, czy morderczych sektach. Których mam nadzieję w Polsce niema.Jest to dla mnie osobiście bardzo ważny temat do przemyśleń. Dlatego bardzo Was proszę o odpowiedź.Pozdrawiam i z góry dziękuję!Kalpa
Obserwuj wątek
    • Gość: Aannia Re: TOLERANCJA RELIGIJNA - CO MYŚLICIE? IP: *.* 18.01.03, 09:08
      Chyba nie rozumiem... Moja religia nie zabrania mi kontaktów z osobami myślącymi inaczej niż ja ;). Sama pochodzę z "pomieszanej" wyznaniowo rodziny, a religia była i jest u nas w domu kwestią wyboru bardziej niż urodzenia. Mam wielu przyjaciół, którzy wyznają inną religię, ale dziwne byłoby pomyśleć "mój przyjaciel protestant" zamiast "wojtek". To chyba oczywiste, że moi przyjaciele nie myślą dokładnie jak ja we wszystkich kwestiach. I myślę, że tolerancja ma tu nic do rzeczy.:hello:Ania
      • Gość: dargun Re: TOLERANCJA RELIGIJNA - CO MYŚLICIE? IP: *.* 18.01.03, 17:36
        witam!!!dla mnie nie istnieje cos takiego jak nietolerancja religijna... śmieszne dla mnie jest traktowanie innych ludzi na podstawie jakiego sa wyznania , koloru skóry itd.poza tym nalezy podkreślić iż każda religia wierzy w to samo , szuka i dązy do tego samego... coć skrywa sie to pod różnymi postaciami ,nazwami... ludzie wychowują swoje dzieci w zależności od tego jakiego są wyznania ale przeciez i tak każdy z nas po osiągnieciu pełnoletności może zadecydowac w ktorą strone pójdzie...moim zdaniem nie jest ważne jakiego wyznania jesteśmy ale to czy jesteśmy dobrymi ludźmi...i wierze ze to własnie dla Boga ( bądź tez Bogów ) ma najwieksze znaczenie...pozdrawiampaciap.s to jest tak obszerny temat że można by dyskutowac godzinami :o)
    • Gość: BM Re: TOLERANCJA RELIGIJNA - CO MYŚLICIE? IP: *.* 18.01.03, 09:15
      Droga Kalpo,tutaj w naszej okolicy (bielsko-biała) jest bardzo du ze nagromadzenie innych (chyba są wszystkie) wyznań.MNie oczywiście nie robi różnicy, kto jest kto, zawsze szanowałam swoich znajomych, potrafię dostosować się do ich zwyczajów typu nie jedzenie wieprzowiny, czy uszanowanie ich soboty jako dnia dla nich świętego.Sama przez dwa lata (jestem katoliczką) jeździłam na obozy językowe organizowane przez Babtystów (byli tam Zielonoświatkowcy, Metodyści i inni - teraz nie pamiętam), było super, nikt nikomu nic nie narzucał, podręcznikiem do "ćwiczeń" np. w czytaniu lub uczeniu się myślenia po angielsku była biblia (w j.angielski).ALe, no właśnie, ale - mam przyjaciólkę Adwentystkę Dnia sodmego, zauważyłam u niej (u nich) ostatnio, że próbują pokazać, że to właśnie ONI są wyjatkowi, ze cała reszta, a zwłaszcza katolicy, to wogóle nieporozumienie, troche mnie to zaczęło wkurzać, bo sama doświaedczyła na swojej skórze, jak to jest byc innym w grupie (np. w szkole, zwłaszczaa w czasach, kiedy chodziło sie do szkoły w soboty, a dla niej to była niedziela), a teraz ja muszę wysłuchiwań narzekań na głupotę katolików (dosłownie). CZego oczywiście nie doświadczyłam od innych wyznań.Niestety nie potrafię mimo wszystko powiedzieć jej co ja o tym sądzę w grzeczny sposób, a chyba powinnam. po prostu w tym momencie ręce mi opadaja, zwłaszcza, że ona nie jest od urodzenia adwentystka...pozdrawiamBeata
    • Gość: Ella Re: TOLERANCJA RELIGIJNA - CO MYŚLICIE? IP: *.* 18.01.03, 11:15
      Witam!Temat dosyc mnie zainteresowal. Nasunelo mi sie jednak pytanie, dlaczego Cie to tak absorbuje.Ja z mieszkam w kraju gdzie mieszkaja ludzie roznych wyznan: katolicy, ewangielicy, muzulmanie, zydzi itd.Pytania dotyczace tolerancji wyznania pojawiaja sie czesto w mediach( no coz niechlubna historia Niemiec, oraz sytuacja obecna i wiele incydentow i zamieszek spowodowanych przez skrajnych nacjonalistow).Takze wlasciwie nie mozna wobec tego problemu przechodzic obojetnie.Moge Ci napisac swoje zdanie. Zostalam wychowana w wierze katolickiej, jakkolwieg moi rodzice wychowali mnie bardzo tolerancyjnie. Pamietam moje oburzenie i bunt, gdy ksiadz na lekcji religii juz w ogolniaku stwierdzil , ze wprawdzie " Inne wyznania tez maja swoje prawa bytu , .......ale dla nas katolikow, jest lepiej gdy wybieramy sobie partnera z wlasnej religi" Bylam tym tak oburzona, ze przestalam chodzic na religie.Teraz podchodze do mojego oburzenia troche z dystansem.Na codzien mam doczynienia z ludzmi wielu wyznan i moge nazwac siebie osoba tolerancyjna, jakkolwieg absolutnie nie popieram fanatyzmu. Dosc surowo oceniam ludzi ktorzy probuje na sile przekonac innych do swojego wyznania, nie sluchajac argumentow drugiej strony.Uwazam , ze kazdy ma prawo wyboru , kazdy ma prawo do poszukiwania Boga bez wzgledu na to gdzie Go dla siebie odkryje.Moja corka Vanessa ma kolezanki i kolegow roznych wyznan.Jej klasa jest przekrojem przez kalejdoskop roznych wiar: sa muzulmanie, ewangielicy, katolicy, niewierzacy. Jedna z jej najblizszych kolezanek jest muzulmanka i szczerze powiedziawszy nie widze w tym nic zlego.Dzieci roznego pochodzenia i roznej religii i tak bawia sie podobnie, maja te same problemy, bawia sie ta sama pilka,lalkami klockami, kijkami, maja ta sama fantazje, tak samo opowiadaja sobie zmyslone , niesamowite historie, tak samo sie pokkloca i pogodza.......To od nas rodzicow zalezy, czy dziecko innego wyznania bedzie wytykane na podworku jako gorsze i inne.Wlasciwie lekcje tolerancji trzeba zaczac od siebie, zadac sobie pytanie co my sami wiemy na temat innych religii, czy spotkalismy sie z tym problemem( bo ciekawe!!! wiele ludzi deklaruje swoja tolerancje, ale tylko wtedy gdy nie dotyczy ona ich prywatnie, ale gdy corka lub syn poslubi np. muzulmana ...........sprawa wyglada juz zupelnie inaczej).Jasne , ze mimo wszystko boje sie co bedzie dalej, obawiam sie wszelkiego rodzaju sekt, boje sie , ze kilkoro ludzi potrafiloby zrobic moim dzeciom "pranie mozgu", ale............to juz inny temat.Elka
    • Gość: Cytrynka Re: TOLERANCJA RELIGIJNA - CO MYŚLICIE? IP: *.* 18.01.03, 12:33
      Nie mam nic przeciwko ludziom innych wyznań. Jestem jedynie przeciwna narzucaniu własnej wiary innowiercom. Uważam, że należy szanować przekonania religijne innych ludzi. Moje dziecko dopiero się narodzi, ale jeśli będzie chciało przyjaźnić się, czy w przyszłości związać z osobą innego wyznania, nie będę ingerować, jeśli tylko moje dziecko nie będzie krzywdzone przez partnera narzucaniem własnych przekonań czy poglądów.Cytrynka
    • Gość: Aluc Re: TOLERANCJA RELIGIJNA - a co tu myśleć? IP: *.* 18.01.03, 14:07
      Kalpa, prawdę mówiąc to nawet nie wiem, jakiego wyznania są ludzie, z którymi się stykam, o ile nie starają się nawrócić mnie na jedyny słuszny system wartości ;) wtedy się dowiaduję, ale nie wyciągam z tego zbyt daleko idącech wnioskówważniejsze jest dla mnie to, czy taka osoba na przykład bije dzieci, oszukuje w interesach albo zdradza męża czy żonęi nawet samo zastanawianie się nad tym tolerancją mi nie pachnie:hello:
      • Gość: Aannia Re: TOLERANCJA RELIGIJNA - a co tu myśleć? IP: *.* 18.01.03, 14:30
        No właśnie... Ja napisałam już wyżej, nie rozumiem w punkcie wyjścia. ale jak prz3eczytałam Aluc to przypomniała mi się taka stara anegdota o spotkaniu dwóch dyrygentów wspaniałych orkiestr: londyńskiej i moskiewskiej. I ten Rosjanin, znany muzyk, chwali się Anglikowi:-Wie Pan, my jesteśmy bardzo tolerancyjni w Rosji; u nas w orkiestrze 30% muzyków to Żydzi! A u Pana?-Ja nie wiem, nigdy się nad tym nie zastanawiałem.No i to jest właśnie, to, że człowiek mimo, że wie, że ktoś z jego przyjaciół jest innego wyznania, nigdy się nad tym nie zastanawia.:hello:
        • Gość: Magda72 Re: TOLERANCJA RELIGIJNA - a co tu myśleć? IP: *.* 18.01.03, 22:26
          Dzięki Wam wszystkim za szczerość. Bardzo zresztą podnoszącą na duchu. Spytałam, bo dzieci moich inaczej wierzących przyjaciół spotykają się niestety czasami z odrzuceniem, czy szykaną ze strony kolegów. Nakręcanych przez swoich rodziców. Może mieli pecha trafić na konserwatywnych katolików i katechetę. Miło, ze nie wszyscy są zdania, ze tylko katolicy mają prawo oddychać. A swoją drogą ja też nie lubię, kiedy ktoś próbuje mnie nawracac w nawiedzony sposób. Jeszcze raz Wam dziękuję!Kalpa
          • Gość: Gosia_wiecznie_mŁoda Re: TOLERANCJA RELIGIJNA - a co tu myśleć? IP: *.* 19.01.03, 15:32
            Jak Aluc, nie mam pojecia jakiego wyznania sa moi znajomi, czasami mam jakies wskazowki (parzac w jaki sposob obchodza BN, czy obchodza je 24. 12 czy tez 2 tygodnie pozniej itd....) ale ankiety nie przeprowadzam ;)
        • Gość: Adzia Re: TOLERANCJA RELIGIJNA - a co tu myśleć? AAnnia, Aluc, bingo :-)))))) IP: *.* 20.01.03, 08:17
          Dziewczyny kochane, trafiłyście w sedno ;-) to jest to, co zawsze podkreślam w każdej dyskusji: tolerancja kończy się w momencie, kiedy zaczynamy się nią szczycić. Podkreślając, że "Patrzcie, jaki jestem fajny, ten facio wierzy w coś innego, a ja go akceptuję" - tak jakby sie komukolwiek robiło łaskę. Nie mówiąc już o tym, że często mylimy tolerancję z przyzwoleniem na zło (to oczywiście nie dotyczy religii, a przynajmniej nie każdej :lol:)Pozdrawiam AA
          • Gość: Cytrynka Re: TOLERANCJA RELIGIJNA - czasami jest o czym myśleć niestety IP: *.* 20.01.03, 09:06
            Prawda jest taka, że nasze społeczeństwo nie jest ani otwarte ani tolerancyjne. Mój mąż jest innego wyznania niż ja (chociaż jestem bardziej w teorii, bo uważam się po prostu za chrześcijankę, nie chodzę do kościoła , ale nie o tym miałam pisać).Kilka lat temu pewien szanowany i świetnie wykształcony ksiądz powiedział mi, że powinnam nawrócić swojego męża. I wiecie co?? Krew się we mnie zagotowała. I to jest tolerancja?? Dlatego sądzę, że jest o czym mówić. I bardzo mnie irytuje, kiedy ktoś próbuje mnie przekonać do swoich racji czy to religijnych, czy dotyczących jedzenia mięsa. Po prostu powinniśmy szanować przekonania innych (oczywiście nie mówię tu o satanizmie itd.).W podstawówce chodziłam do klasy z ateistką i koleżanka nie czuła się akceptowana. Czasami chodziła do Kościoła (z tego co wiem), żeby niektórym zamknąć ludzie. Przykre, ale prawdziwe.Cytrynka
            • Gość: Cytrynka Re: TOLERANCJA RELIGIJNA - czasami jest o czym myśleć niestety IP: *.* 20.01.03, 09:08
              przepraszam, miło być "zamknąć buzię"
    • Gość: Behemot Re: TOLERANCJA RELIGIJNA - CO MYŚLICIE? IP: *.* 18.01.03, 23:32
      Religia nie jest dla mnie żadną przeszkodą do nawiązywania znajomośći, liczy się człowiek. Gina
    • Gość: yda Re: TOLERANCJA RELIGIJNA - CO MYŚLICIE? IP: *.* 19.01.03, 09:02
      Kalpo, ja tylko dodam, ze satanisci sa w Polsce, a jesli chodzi o tolerancje-jezeli patrzy sie na cel a nie srodki, wszystko jest na wlaciwym miejscu, a moim celem jest Bog dlatego modle sie z Tymi, ktorzy wyznaja Jezusa, bez wzgledu na wyznanie...a tych, ktorzy go nie wyznaja toleruje
    • Gość: iberia Re: TOLERANCJA RELIGIJNA - CO MYŚLICIE? IP: *.* 19.01.03, 17:28
      czesc madziu,no to i ja sie dopisze tutaj.wg mnie religia jest taka jaka sobie wybierzemy.to prawda,ze polska jest krajem gdzie jest wysoki procent katolikow ale nie pratkujacych,hehe wiec tak jakby oszukujemy siebie samych.kadzy ma prawo do wlasnej wiary i religii i ja na pewno nie zabronilabym kubie bawic sie z dzidzia,ktorej rodzice sa innego wyznania.jestem osoba tolerancyjna i mam w nosie co sobie mysla inni.w kosciele bywam sporadycznie,bo za duzo nerwowo mnie to kosztuje :-).pozdrawiamyiza i Kubeczek
    • Gość: Magda72 Re: TOLERANCJA RELIGIJNA - CO MYŚLICIE? IP: *.* 20.01.03, 07:55
      Dzięki, dzięki dziewczyny, naprawdę się ciesze, że tak myślicie. Bo to znaczy, że Wasze dzieci też nie będą się kiedyś wyśmiewać, dokuczać czy odpychać innych dzieci, których rodzice modlą się inaczej. Było mi po prostu smutno, kiedy słuchałam jak koleżanka się skarży, że jej małe jeszcze dzieci są gorzej traktowane. Mam nadzieję, że osób myślących tak, jak Wy będzie coraz więcej. Pozdrawiam Was wszystkie!Kalpa
      • Gość: magdatorun Re: TOLERANCJA RELIGIJNA - CO MYŚLICIE? IP: *.* 20.01.03, 09:04
        dorzucę tylko, ze moim zdaniem do takich sytuacji jak opisuje Kalpa dochodzi przede wszystkim dlatego, ze i my i nasze dzieci jesteśmy zmuszani do ujawniania swojego wyznania poprzez opowiedzenie sie czy będą chodzić czy nie na lekcje religii w szkole. Moim zdaniem to praktyka absolutnie niedopuszczalna i sprzeczna z konstytucją (przeczytajcie Art 53 ust 7).Pozdrawiam Magda
        • Gość: EdytaK Re: TOLERANCJA RELIGIJNA - CO MYŚLICIE? IP: *.* 20.01.03, 17:55
          A ja myślę, że jeżeli chodzi o nasze wypowiedzi na zewnątrz to jesteśmy tolerancyjni, bo tak wypada, bo przecież jako przyszli obywaletele współnej Europy nie powinniśmy być "zacofani", ale w praktyce wygląda to nieco inaczej. Jestem protestantką z wyboru a nie z urodzenia. W naszej kaplicy nie raz były wybite szyby. Chcieliśmy razem z dziećmi zrobić wspólne jasełka z okazji świąt by potem rodzice mogli zobaczyć swoje pociechy na scenie i niestety rodzice zbojkotowali ten pomysł i zabronili dzieciom przychodzić na próby. :-( Koleżanki córka bardzo przeżyła odrzucenie przez dzieci z klasy. A wszystko przez komunię, bo ona była inna, nie szła razem z dziećmi z klasy i w efekcie mama tej przyjaciółki zabroniła bawić się i siedzieć w ławce z takim "innowiercą". A nie mieszkam w jakiejś wiosce czy małym misteczku, ale w mieście wojewódzkim, gdzie wydawać by się mogło ludzie są bardzo otwarci i takie rzeczy im nie przeszkadzają.Moja mama do tej pory ubolewa, że dzieci nie są ochrzczone i że ona musi się wstydzić przed koleżankami w pracy czy przed rodziną. I nie jest istotne, że kochamy się z mężem, troszczymy sie o dzieci, ważne jest to że nie jestem katoliczką a tak przecież należy.
    • Gość: Joola Re: TOLERANCJA RELIGIJNA - CO MYŚLICIE? IP: *.* 20.01.03, 18:20
      Dla mnie najważniejszy jest człowiek. Nie ważne jakiego jest wyznania. I moim skromnym zdaniem, dzieci już od malego trzeba uczyć tolerancji wobec innych wyznań.Pozdrawiam.Jola
      • Gość: Wisienna Re: TOLERANCJA RELIGIJNA - CO MYŚLICIE? IP: *.* 20.01.03, 21:05
        Mama Zuzi i Bartka napisała o bardzo smutnej rzeczy,no i po raz kolejny przekonała mnie o zakłamaniu naszego społeczeństwa :(Jeżeli facet po niedzielnej Mszy idzie na piwo a potem wraca do domu i leje żonę oraz dzieci ,to wszystko jest OK,po prostu się tego "nie zuważa".Ale jeżeli nie ochrzci się dziecka,bo takie ma się przekonania?Skandal!To woła o pomstę do nieba!I co z tego ,że dziecko ma normalną,kochającą rodzinę,kilka "życzliwych" osób i tak delikatnie napomknie mu o smażeniu się w piekle,czy innych ciekawych rzeczach.Polacy są obłudni do granic możliwości,co w połączeniu z polityczną poprawnością ,jaka ostatnio zrobiła się modna w wielu kręgach, stanowi obrzydliwą mieszankę.
    • Gość: agab5 Re: TOLERANCJA RELIGIJNA - CO MYŚLICIE? IP: *.* 20.01.03, 21:51
      kiedyś spotykałam się z Adwentystą Dnia Siódmego, był to bardzo porządny chłopak, miły, ambitny, tyle tylko, że wtedy byliśmy bardzo młodzi, a moi rodzice okazali się zupełnie nietolerancyjni. obecnie jestem żoną ateisty (jestem katoliczką) i nie przeszkadza nam ta różnica w życiu codziennym. mąż zgodził się na ślub kościelny ( było to ciche i tylko nasze święto, byli świadkowie i ksiądz), zgodził się także na katolickie wychowanie naszych dzieci, już niedługo odbędą się huczne chrzciny naszej córeczki. wniosek z tego tylko taki, że gdy dwie osoby o różnej orientacji religijnej chcą być z sobą to nie jest to problemem, jedynym warunkiem jest szanowanie poglądów i wiary partnera. i nigdy nie zrobię tego co zrobili moi rodzice, tj. nie zniszczę przyjaźni (miłości) mojej córki do innowiercy- jeśli taka nastąpi. każdy ma prawo do własnego światopoglądu. pozdrawiam.aga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka