Może nie powinnam o tym pisać, może lepiej prać brudy we własnym domu, może...Ale ja juz nie wiem, co o tym myśleć i jak rozmawiac a własnym mężem...

A sprawa idzie o pieniądze (przeklęte).Zawsze mieliśmy z tym problem, ile by ich nie było, zawsze były one sporną sprawą u nas w domu. Dlątego gdzieś 4 lata temu zrobiliśmy ścisły podział. Oboje pracujemy, ja z mojej pensji opłacam wyżywienie i swoje przyjemności (niektóre dzieci też, niestety), a maż ze swojej opłaty i swoje potrzeby. Jak dotąd to grało, skończyły sie wieczne pretensje typu: na co ty wydajesz tyle pieniędzy itp.. znacie to, prawda?Rok temu, gdy moje najmłodsze dziecię miało chrzciny. Goście zamiast prezentów przynieśli pieniadze. Uzbierało sie tego dośc dużo, coś koło 800 zł z przeznaczeniem na potrzeby Wiktorki, bo niby my rodzice lepiej wiemy, co jej potrzeba. Niby racja. Ale cóz z tego, gdy mój małżonek dzień po chrzcinach zgarnał całą forsę i kupił - sobie drukarkę laserową! ( jako 3 drukarkę w domu - zbytek!) Bez mojej wiedzy i zgody

. Potem zaprzysiągł, że odda, jak tylko uzbiera i oczywiście pieniadze beda Wiktorki na wózek, rowerek ewentualnie pampersy.Ehh, ja głupia uwierzyłam...Do dziś kupuję pampersy z własnych pieniedzy (mąż twierdzi, ze Wiki może używać zwykłych pieluch a pampersy to zbytek!)a wczoraj kupiłam wózek-parasolkę, bo stary (odkupiony z Anonsów też za moje)nie mieści mi sie do samochodu.I co??? Awantura! Maż wywrzeszczeł, że nigdy nie zobacze pieniedzy Wiktorki, bo wydaję na "głupoty"!!! a poza tym, jemu były potrzebne i już! Wicie co opadła mi nie tylko szczęka, opadły mi i ręce. Jak mozna zabrać forsę własnemu dziecku i wydać na siebie???? Zeby jeszcze na leki czy coś innego pierwszej, nagłej potrzeby, to bym zrozumiała...Niestety, to nie pierwszy raz, już tak bywało, że mąż pożyczał ode mnie kasę i wypierał sie później pożyczki... albo po prostu nie oddawał. A ja zbieram grosz do grosza, by nie odbierać dzieciakom od ust...Przeklęty pieniądze...I jak ja mam z nim rozmawiać???a może nie powinnam robić problemu??A może mam go zabić ?? wrrrrrrrrrrrrrMagda