Dodaj do ulubionych

oszukuje sprzedawca

08.01.07, 14:17
Kupuję codzinnie pieczywo. Dziś sprzedaje męzczyzna, jutro kobieta i tak codzinnie na przemian. U męzczyzny płace za pieczywo 3 zł u kobiety za to samo 5 zł. Dziwne, nie? no własnie, nie zwracałam na to jak wydaje reszty, ale moja mam kupwała coś za 2,80 a z 20 zł wydała jej ta pani 12,20! czyli o 5 zł więcej! to nie jest pomyłka, to regularne oszukiwanie. Juz się więcej nie dam.Dopiero w domu doliczam się, zamiast na miejsu. Oszukuje na bułkach zamiast 10 szt to 9 albo 15 to 13 itp. I na wydawaniiu reszty.Niech tak oszuka po 50-100 osó dziennie przez miesiac to już pensja gwarantowana, większa niż ma na umowie. Moja mama zwróciła jej uwagę i powiedziała mi wtedy jak ja pierwsza ją zapytałam ile płaci za pieczywo. więc to nie przypadek.
Byłam dzis, tej pani nie było, będzie jutro. Zwróciłam uwage paniu ze sie tak dzieje. Zobaczymy...jutro pójdę po bułki i pewnie zapąłce za pieczywo więcej niż dzis a kupię to samo...przykre.Co jej powiedziec?
Obserwuj wątek
    • beata985 Re: oszukuje sprzedawca 08.01.07, 14:21
      wiesz ile kosztuje bułka,??/
      wiesz ile kosztuje chleb???
      robisz rachunek na miejscu, pilnujesz dziennie i w razie czego stanowczym
      głosem domagasz się zwrotu pieniędzy itd. dodałabym jeszcze, ze to nie poraz
      pierwszy i kazałabym się jej/jemu pilnowac
      • erka235 Re: oszukuje sprzedawca 08.01.07, 14:22
        teraz są kasy fiskalne . Paragonu nie dostajesz?
        • ona2501 Re: oszukuje sprzedawca 08.01.07, 14:23
          erka235 napisała:

          > teraz są kasy fiskalne . Paragonu nie dostajesz?


          oni nie maja kasy
      • ona2501 Re: oszukuje sprzedawca 08.01.07, 14:23
        beata985 napisała:

        > wiesz ile kosztuje bułka,??/
        > wiesz ile kosztuje chleb???
        > robisz rachunek na miejscu, pilnujesz dziennie i w razie czego stanowczym
        > głosem domagasz się zwrotu pieniędzy itd. dodałabym jeszcze, ze to nie poraz
        > pierwszy i kazałabym się jej/jemu pilnowac



        no tak ale kto by pomyślał ze pani oszukuje klientów, nie liczylam na miejscu tylko wydawała mi i szłam do domu. Więc kiedy mi nagle brakowało., wiedziałam ile mam pieniędzy reszty to dopiero się kapnęłam, a moje podejrzenia rozwiała mama która przez przypadek poweidziała mi to samo.
        • erka235 Re: oszukuje sprzedawca 08.01.07, 14:27
          Zmień sklep bo taki czlowiek nigdy się nie zmieni
          • petto Re: oszukuje sprzedawca 08.01.07, 14:29
            ale ja nie chce zmienic, bo mam blisko, dobre pieczywo i moze zmienią pracownika, bo ja nie pozwolę się oszukiwac
            to oni maja pracę dzięki nam, a nie my dzięki im, łaski nie robią
            • iwles petto vel ona2501 :) 08.01.07, 16:41
              Sklep nie może funkcjonować bez kasy fiskalnej, no niestety.

              Chyba, ze kupujesz na rynku prosto z samochodu wink
              • kaga-1 Re: petto vel ona2501 :) 08.01.07, 16:59
                sklep może funkcjonować BEZ kasy fiskalnej, o ile obrót w ciągu roku nie
                przekroczy 40 000zł. Z doświadczenie wiem, że sklepy które pracują bez
                rejestrowania sprzedaży na kasie fiskalnej to wielkie przekręty, bo mogą
                dowolnie manipulować fakturami tylko aby się zmieścić w wymaganej kwocie. W
                sumie to dla US właściciel takiego sklepu pracuje harytatywnie, chyba dlatego
                że lubi, bo 40000 rocznie to dzienny utarg rzędu 110 złotych, a przy takich
                utargach to sklep nie jest w stanie funkcjonować.
                Ja sama posiadam kilka sklepów branży spożywczo-monolopowo-mięsnej. Od początku
                istnienia posiadam kasy rejestrujące.
                A dla ciebie mam radę - wydaje mi sie z twojej wypowiedzi że sprzedający w tym
                sklepiku mężczyzna jest jednocześnie właścicielem sklepu. Powiedz mu o swoich
                spostrzeżeniach, on to na pewno doceni.
                Ja sama byłam kiedyś w takiej sytuacji: kilku klientów skarżyło się na moją
                pracownicę, która bezmyślnie (dodam że nie dla zysku) kasowała dodatkowo inne
                towary, których klient nie kupował albo kasowała ten sam produkt dwa razy
                (przez czytnik kodów kreskowych, machała towarami a czytnik po prostu "łapał").
                Miałam z tego powodu spore nieprzyjemności z klientami, a jedynym wyjściem dle
                mnie było po prostu rozstanie się z tą dziewczyną (żadne wcześniejsze rozmowy
                nie pomogły).
                Ja byłam klientom którzy zobrazowali mi problem wdzięczna.
              • petto iwles 09.01.07, 07:51
                iwles napisała:

                > Sklep nie może funkcjonować bez kasy fiskalnej, no niestety.
                >
                > Chyba, ze kupujesz na rynku prosto z samochodu wink


                sklep moze funkcjonowac bez kasy stetysmile
                To nie żaden samochód słoneczko, tlko mała budka. Cieszysz się ze znasz mój drugi nick? ten nick załzyłam minute przed napisaniem postu do czego innego i przez pomyłke napisałąm post, zamiast na swoim. Więc nie ma tam nic specjalnego.
                • iwles petto 09.01.07, 08:46
                  WAW !!!


                  No to ja nie robiłabym zakupów w sklepie, który z założenia jest oszustem.
                  Wyjaśnienie masz powyżej - które sklepy nie prowadzą kas fiskalnych.
                  Jak dla mnie to prawo jest porąbane. Taksówkarzom każe się zakładać kasy
                  fiskalne w samochodach wink a sprzedawca w sklepie nie ma smile

                  Dziwne to wszystko, bo ja paragon dostaję nawet jak kupuję marchewkę w budce na
                  rynku.
                  • petto Re: petto 09.01.07, 08:52
                    iwles napisała:

                    > WAW !!!
                    >
                    >
                    > No to ja nie robiłabym zakupów w sklepie, który z założenia jest oszustem.
                    > Wyjaśnienie masz powyżej - które sklepy nie prowadzą kas fiskalnych.
                    > Jak dla mnie to prawo jest porąbane. Taksówkarzom każe się zakładać kasy
                    > fiskalne w samochodach wink a sprzedawca w sklepie nie ma smile
                    >
                    > Dziwne to wszystko, bo ja paragon dostaję nawet jak kupuję marchewkę w budce na
                    >
                    > rynku.
                    >
                    >ale to jest mała piekrenka, przywożą pieczywo, nie mają tam nic poza stolikiem i krzesłem. Ma moze 3m2, więc moze mały biznes i opłaca się kantowac innych
                • sofi84 Re: iwles 09.01.07, 09:18
                  no nie taką minutę smile wystarczy wyszukiwarka
                  • sofi84 Re: iwles 09.01.07, 09:21
                    o sorry odwrotnie zrozumiałam tongue_out
                    • petto Re: iwles 09.01.07, 09:43
                      sofi84 napisała:

                      > o sorry odwrotnie zrozumiałam tongue_out

                      naprawdę tak cie to boli ?
                      • sofi84 Re: iwles 09.01.07, 09:44
                        jezu co?? lalka osa Cie w tyłek ugryzła czy co?
                      • monia145 Re: iwles 09.01.07, 09:46
                        A Ciebie tak bardzo bolało, kiedy zarzucałaś innej forumowiczce, że pisze pod
                        dwoma nickami? Pamiętam, jaką aferę wtedy zrobiłaś...wątek rozrósł się o
                        kolejne 50 postów z Twoimi insynuacjami....
              • zona_mi ktoś się zapomniał przelogować? ;))) 09.01.07, 08:50
                Albo petto i onaileśtam kupują w tym samym sklepie wink\
        • aleksandrynka Re: oszukuje sprzedawca 08.01.07, 17:47
          no to teraz sprzedawcy wiedzą, że Ty wiesz, Ty jesteś czujna i za każdym razem
          podliczasz swoje rachunki i po sprawie... Oczywiście teoretycznie, bo być może
          oszukują i innych klientów, cóż, pozostaje mieć nadzieję, że ci inni podliczają
          swoje sprawunki.
    • rene-76 Re: oszukuje sprzedawca 08.01.07, 17:41
      tez bylam kiedys podobnie oszukiwana-po prostu juz tam nie kupuje-chociaz nie
      powiedzialam wprost sprzedawcy ze mnie oszukiwal
      • panda74 Re: oszukuje sprzedawca 09.01.07, 09:54
        Ja ostatnio wściekłam się w mięsnym, gdyż między plasterki pokrojonej wędliny
        babka wrzuciła mi jakieś resztki. Trwało to już od jakiegoś czasu, ale dopiero
        niedawno zdobyłam się na to, by powiedzieć jej kilka słów GORZKIEJ prawdy. Niby
        dlaczego mam być delikatna i subtelna dla kogoś, kto z premedytacją wciska mi
        kit? I to jeszcze jaki drogi kit - przeciez starałam się kupować dobrą wędlinę
        dla dziecka, a ta do tanich nie należy. Dosłownie W CO DRUGI plasterek był
        włożony jakiś inny, stary i suchy... Jak dla mnie to skandal i nie należy tego
        ignorować.
    • monia145 Re: iwles 09.01.07, 09:57
      Tak jak myślałam..poziom przekupy........

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka