dlania
03.02.07, 13:28
Albo nawet jak potrafią, to chociaZ NIE LUBIĄ?
bO CZYTAM CORAZ TO NOWE WATKI O tortach, makaronach, sushi i innych
specjałach, i dopada mnie delikatna załamka...
Czy naprawdę ja jestem jakims odmieńcem? Bo na logike to do tej pory mi sie
wydawało, że gotowanie to obowiązek i koniecznośc (bo cos trzeba jeśc) niz
przyjemnośc.