kochamcie
28.04.03, 12:45
Moja kuzynka ma roczna coreczka. Jakis czas temu dostala silnego krwawienia.
Lekarze mowia, ze to chyba poronienie (nie wiem, czemu "chyba"). Zrobili jej
lyzeczkowanie. Od tamtej pory minely 3 miesiace. Ona caly czas krwawi.
Leczyla sie u dwoch lekarzy. Nikt nie wie dokladnie co jej moze byc. Mowia,
ze to moze zmiany hormonalne. Dali jej pigulki, ale krwawienie stalo sie
tylko mniej intensywne. Przez te 3 miesiace schudla, popadla w anemie, nie ma
na nic sily. Ma zamiar isc do trzeciego lekarza, moze trafi sie w koncu ktos
madry. Boje sie, ze ona w ogole oslabnie i ze moze miec to przykre
konsekwencje w przyszlosci, a to bardzo mloda dziewczyna. Poradzcie, co
robic? Czy ktos z Was moze spotkal sie z takim przypadkiem?