syriana
13.03.07, 19:54
czyli reportaż z Dużego Formatu
www.gazetawyborcza.pl/1,76842,3979000.html
i pytanie do matek bezreligijnych - czy rzeczywiście jest tak źle ?
czy nieposyłanie dziecka w państwowym przedszkolu i podstawówce na religię, to
pasmo tłumaczenia się, walczenia o swoje, podpadania dyrekcji i bycia wrzodem
odznaczającym się swoją innością tak że widać z daleka?
czy może w imię świętego spokoju wybieracie "kolaborację" - chrzcicie i
posyłacie dziecko na religię, mając nadzieję, że niewiele mu tam do głowy
wbiją, pochodzi do czasu komunii, a potem się zobaczy?
nie mam dzieci, więc nie wiem jak to jest
ale aż mi się nie chce wierzyć że tak źle jak w tekście opisano