Dodaj do ulubionych

degrengolada wobblera..

21.05.07, 20:08
Niektore z Was zdazyly przeczytac...Sama jestem w domu,bo M>w szpitalu,a mala
czasowo u tesciow.Kaszanke sobie usmazylam z pomidorkiem.Znowu winko
kupilam...Staczam sie.Coraz gorzej...
Obserwuj wątek
    • dorcia1234 Re: degrengolada wobblera.. 21.05.07, 20:28

      • babka71 Re: degrengolada wobblera.. 21.05.07, 20:35
        Tak z poniedziałku zaczynamy OK moze być..
        • wobbler Re: degrengolada wobblera.. 21.05.07, 20:41
          Jeszcze w leba sie walłam....prałam w misce i wychodzac z lazienki o futryne
          sie grzmotnelam brwia. Cus przegibane mam od wczoraj.
          • demarta Re: degrengolada wobblera.. 21.05.07, 20:43
            no widzisz, chłop cię na chwilę z oka spuści, a ty plastikową rurka jestes w
            stanie sobie sobie żyły podciąć smile))))
    • renia1807 Re: degrengolada wobblera.. 21.05.07, 20:47
      Wobbler zlituj się, nie ma nic gorszego jak picie solo
      i kaszankę jesz na noc
      oj, nie zdrowo się odżywiasz
    • off_nick Re: degrengolada wobblera.. 21.05.07, 20:47
      kaszanka z pomidorkiem jest out of time.
      teraz kaszankę smaży się z dymką .
      i napewno nie winko do tego jeno piwko co by waliło w berecik(do opadnięcia
      antenki).
      • wobbler Re: degrengolada wobblera.. 21.05.07, 20:57
        Out,out...jeszcze z porem byla ta kaszanka...
        Herbatke teraz robie pachnaca.
        Kotek zly na mnie jak cholera.Za picie sie kot obraza?
        • dorcia1234 Re: degrengolada wobblera.. 21.05.07, 21:02
          moze tez by chcial, nie pij sama, daj kotu
          kot tez czlowiek
          • off_nick Re: degrengolada wobblera.. 21.05.07, 21:32
            kot nie człowiek,
            pies prawie.
            kot winka nie pije,
            pies tak.
            tym sposobem udowodniłam wyższość rasy psiej nad kocią.
            dlaczego nie funkcjonuje w naszej cywilizacji pojęcie "hundenjammer"
            jeno "katzenjammer"?
            myślałyście kiedykolwiek w tym temacie?
            • dorcia1234 do off_nick 21.05.07, 21:45

    • mathiola Re: degrengolada wobblera.. 21.05.07, 21:32
      Co prawda nie wiem o so chozi z tymi mnożącymi się wątkami o wobbler smile Ale
      się wtrącę, że samotne picie koi duszę jak balsam najlepszy smile)) Byleby nie
      przegiąć smile
      W kwestii żywieniowej degrengolady się nie wypowiem, bo właśnie ananasa będę
      jadła smile)
      A poza tym się odchudzam, bo spasłam się niemiłosiernie smile
      • off_nick Re: degrengolada wobblera.. 21.05.07, 21:44
        a Ty myślisz,że ja wiem o co chodzi?
        tak się podłączyłam bez przywitania nawet,sorry .
        potwierdzam:"samotne picie koi duszę jak balsam najlepszy".
        nie przeginając of course.
        ananasy powodują spadek cholesterolu jakiegoś.
        a alkohol emulguje tłuszcze co jest pozytywne dla organizmu.
        tak mnie uczył pan od chemii.

        mathiola >
        • mathiola Re: degrengolada wobblera.. 21.05.07, 21:46
          > a alkohol emulguje tłuszcze co jest pozytywne dla organizmu.
          > tak mnie uczył pan od chemii.


          łał smile))
          No to ja idę pić smile))) Trochę sobie tłuszcze poemulguję smile
          • off_nick Re: degrengolada wobblera.. 21.05.07, 22:03
            ostrzegam,proszę zbytnio nie emulgować.
            szczególnie winem słodkim albo jakąś paskudą korzenną typu vermouth.

            mathiola >
            • mathiola Re: degrengolada wobblera.. 21.05.07, 22:06
              o nie, nigdy więcej wermutha, jak się z mężusiem emulgowaliśmy 2 tygodnie temu
              martini to do dzisiaj jeszcze czuje ten ból glowy smile)))
        • renia1807 Re: degrengolada wobblera.. 21.05.07, 21:51
          off_nick napisała:
          > a alkohol emulguje tłuszcze co jest pozytywne dla organizmu.
          > tak mnie uczył pan od chemii.
          >
          panowie od chemii widać lubią alkohol
          nasz ze szczegółami tłumaczył jak się pędzi bimber
          • mathiola hehe :-) 21.05.07, 21:54
            Ja co prawda miałam panią od chemii, ale fakt - lubiła alkohol. Co sie
            wyrwaliśmy z klasą do jedynej knajpy w mieście, to przy stoliku obok siedzialo
            nasze uczycielstwto, z panią od chemii na czele wink))
    • hexella Re: degrengolada wobblera.. 21.05.07, 21:35
      napiję sie z Tobą, cobyś do lustra nie piłasmile Winko mam pyszna.
      Za kaszanke dziękuje, bom jaroszka.
      Za Twoja samotność!
      • wobbler Re: degrengolada wobblera.. 21.05.07, 22:00
        sama nie wiem co z tymi watkami o Wobbler.Smutno mi samej i nudno,to namnazam
        rozne djela.Pocieszcie mnie nim sie schleje na smutno i upadne geba na panele z
        Komfortu...Heh,niefajno mi dziewczyny...
        • hexella Re: degrengolada wobblera.. 21.05.07, 22:04
          ale czemu niefajnie?
          Siedzisz sobie sama w domku, masz duuuużo czasu, nikt Ci doopy nie truje.
          Zazdroszczę jak cholera!
          • wobbler Re: degrengolada wobblera.. 21.05.07, 22:10
            Eeee...Hexi,to sie tylko tak wydaje....Smutno jest bez Mlodej,bez M. i w
            ogole...Ryczec mi sie chce prawde mowiac.sad(
            • mathiola Re: degrengolada wobblera.. 21.05.07, 22:12
              > Eeee...Hexi,to sie tylko tak wydaje....Smutno jest bez Mlodej,bez M

              Aaaa to juz mnie teraz zaintrygowałaś. Powiedz co, bo się mi szukac nie chce
              smile)
              • mathiola Aaaaaa 21.05.07, 22:31
                już doczytałam hie hie, jakoś mi się wcześniej w oczy nie rzuciło gdzie masz
                rodzinę smile)
                a co mężowi jest?
            • hexella Re: degrengolada wobblera.. 21.05.07, 22:13
              kupiłam dziś w tesco mięciutkie chusteczki, chcesz?

              Nie pękajsmile W końcu wrócą!
              A może to nie jedyny powód, co?
        • mathiola Re: degrengolada wobblera.. 21.05.07, 22:06
          a czemu ci smutno i nudno i samotno? Bo ja nie w temacie? Może być w skrócie smile
        • off_nick Re: degrengolada wobblera.. 21.05.07, 22:12
          a komu kurna fajno.
          jak by było fajno to było nie było postów takich.
          o smietanie do zupy ,bez sensu,wolę sobie przy gorącym kubku Heideggera
          poczytać.
          a panele z przeproszeniem stopień (s)zcieralności jaki mają?.
          • hexella Re: degrengolada wobblera.. 21.05.07, 22:19
            off_nick napisała:


            > a panele z przeproszeniem stopień (s)zcieralności jaki mają?.

            ;DDDD
            nie wiem, ale pewno wyższy niż papier dodupnywink
          • wobbler Re: degrengolada wobblera.. 21.05.07, 22:19
            AC 5.Holenderskie Allocki.Podwojny zamek aluminiowy.Podobno "dozywotnia
            gwarancja".Ciekawe jakiego zycia to dotyczy.
            Mam dwie warstwy paneli,bo mieszkam na parterze.Jak mi sie te AC-Piatki wytra
            tto zdejme i bede miala te pod spodem.(AC-3,Meritum).smile)
            • off_nick Re: degrengolada wobblera.. 21.05.07, 22:34
              a co tam,

              good night and good luck;

              www.youtube.com/watch?v=frXuvPGW9QU&mode=related&search=
    • oxygen100 Re: degrengolada wobblera.. 21.05.07, 22:28
      Chcialabystongue_outtongue_out Spojrz na przyklad na Britney Spears. To dopiero jest studium
      upadkutongue_out
      Kaszanka z winem to nie staczanietongue_out a wino jak czerwone to na serce i na mozg
      dobreP
      • wobbler Re: degrengolada wobblera.. 21.05.07, 22:36
        Oxy,wino takie czy owakie-mozgu to chyba juz nie mam.Debilna jestem z tego
        picia 3ci dzien....
      • off_nick Re: degrengolada wobblera.. 21.05.07, 22:42
        się wtrącę,
        wino tylko białe,czerwone ferment robi w mózgu a z serca kapeć.
        te robaki to może "ze dwa"?

        oxy >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka