Dodaj do ulubionych

pytanie do mam samodzielnych

17.08.07, 20:03
pytanie w kwestii formalnej:

jak do ch..y udaje się wam zorganizować świeże pieczywko na
śniadanie dla dzieci? Lecicie do sklepu z dzieckiem pod pachą? Może
inna opcja? A może olewacie ciepłe bułeczki i dajecie wczorajszy
chleb?

Pytam, bo wprawdzie mąż i ojciec po życiorysie nam się plącze, ale
często wyjeżdża służbowo, czasem nawet na parę tygodni. A młodzież
szanowna lubi bułeczki, oj lubi. No i co z tym fantem zrobić???
Obserwuj wątek
    • farawej Re: pytanie do mam samodzielnych 17.08.07, 20:08
      pag_g napisała:
      > A młodzież szanowna lubi bułeczki, oj lubi. No i co z tym fantem
      > zrobić???

      Wysłać rano szanowną młodzież do piekarni lub sklepu.
    • babsee Re: pytanie do mam samodzielnych 17.08.07, 20:09
      Nie rozumiem co za problem.Biore dziecie za reke i idziemy do sklepu.
    • luxure Re: pytanie do mam samodzielnych 17.08.07, 20:18
      Kochana, chciałabym mieć takie problemy. Mój mąż jest na kontrakcie daleeeeko od
      Polski od ponad pół roku. Mieszkam SAMA z sześcioletnim synkiem w domku, pracuję.
      Dla mnie organizacja świeżego pieczywka co rano to w ogóle jakiś nierealny
      problem, kiedy w pracy muszę być na 7 rano, kupuję tostowy z ziarnem , raz na
      kilka dni. Młody uwielbia tosty. Sobie też taki o przedłużonym terminie i jakoś
      leci. Ja mam jeszcze taki problem że najbliższy sklep SPOŁEM mam dobre pół
      kilometra od domu. O innych nawet nie wspomnę.
      A jeśli szanowna młodzież lubi świeże bułeczki to niech sama zapycha do
      spożywczego bladym świtem. No chyba że sobota - niedziela, mam maaaasę czasu,
      chce mi sie to czemu nie. Nie kręć bata na własny tyłek!!!!
      • pag_g Re: pytanie do mam samodzielnych 17.08.07, 20:32
        tylko że szanowna młodzież ma nieco ponad trzy lata...

        Bardzo długo nie chciał jeść żadnych kanapek, no i od jakiegoś czasu
        dopiero te bułunie smile))

        Samego do sklepu nie poślę (chociaż kuszące!!!), za rękę i do sklepu
        nie przejdzie - prędzej bym się zestarzała i osiwiała (wszystko po
        drodze musi być BARDZO dokladnie obejrzane, omówione i
        skomentowane...) O stawieniu się w pracy na czas nie miałabym co
        marzyć...

        To chyba faktycznie te tosty
        • farawej Re: pytanie do mam samodzielnych 17.08.07, 20:49
          > tylko że szanowna młodzież ma nieco ponad trzy lata...skoo już

          Skoro młodzież, to wszedł w wiek dorastania, ja do sklepu bym
          wysłała i to samego wink
          Kupuję pieczywo w dobrej piekarni i mrożę, rano odmrażam bułki w
          mikro i są ciepłe, i chrupiące. Może tak spróbuj.
    • dorotakatarzyna Re: pytanie do mam samodzielnych 17.08.07, 20:50
      Tu samodzielna z trójką pociech smile Jedzą na śniadanie mleko z płatkami. Albo
      wczorajszy chleb. Bułeczki są dopiero na drugie śniadanie. A na niedzielę
      czasami kupujemy takie bułki do pieczenia, i bez wychodzenia z domu mamy ciepłe
      i chrupiące smile
    • jufalka Re: pytanie do mam samodzielnych 18.08.07, 15:32
      jak już młodzież to może sam sobie kupi? wink
      • bunny.tsukino Re: pytanie do mam samodzielnych 18.08.07, 20:17
        Maszyna do pieczenia chleba? Da się nastawić na noc, rano świeżutkie pieczywko,
        co prawda nie bułki, ale już bułkę wrocławską, czy wekę jak to się zwie, albo
        chałkę tak wink
        2 sposób: kupujemy wieczorem, rano kropię wodą i na chwilę do mikrofali. Jak
        nowe wink)
        • twojasasiadka Re: pytanie do mam samodzielnych 18.08.07, 20:33
          a po cholerkę Ci te świezutkie bułeczki na śniadanko?
          ja kupuję krojony chleb razowy i leży u mnie w chlebaku,dopóki go
          nie zużyjemysmile
    • jj09 Re: pytanie do mam samodzielnych 18.08.07, 21:39
      A ja od wielu lat kupuję chleb krojony
      i mrożę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka