zebra51
10.10.07, 13:32
dzień porodu NIE BYŁ najpiękniejszym dniem w moim życiu, a jak mi
pokazali dziecko nie rozpłakałam się ze szczęścia tylko
pomyślalam "no, ok, to teraz mnie ładnie zaszyjcie"
Miłość przyszła niepostrzeżenie później.
Czy któraś z Was też tak miała?