Dodaj do ulubionych

zapach śledzia...:)))

28.11.07, 10:17
kiedy Jan III sobieski wracał do domu ...pisal do swojej Marysieńki, zeby sie
nie myła....
Podobno napoleon miał podobnie....
jak myslicie , czy sa jeszcze tacy faceci dla których zapach starego sledzia
,jest najlepszym afrodyzjakiem....i nie pytam o facetów z kategorii menel..smile
czy w dobie płynów do higieny intymnej, taki smierdzący sex ma jeszcze racje
bytu...smile
Obserwuj wątek
    • bea.bea Re: zapach śledzia...:))) 28.11.07, 10:19
      i jak byscie zareagowały na taka dośc dziwna prosbe partnera...smile

      ja bym powiedziała FUJ...i pozycie by umarlo....smile)
      • travka1 Re: zapach śledzia...:))) 28.11.07, 10:23
        bleee smile
    • mama_kotula Re: zapach śledzia...:))) 28.11.07, 10:25
      Bea, no nie przy jedzeniu... <rzyg>

      Na pewno większość facetów woli naturalne feromony niż najlepszy płyn do higieny
      intymnej, ale nie kurdeeee smród niemytej od kilku dni pimpy.
    • kali_pso Re: zapach śledzia...:))) 28.11.07, 10:28
      W erze Sobieskiego i Napoleona, taka prośba to nie było chyba nic
      specjalnego, chociaz znając obyczaje panujące wtedy, wody nie
      powinno się żałowaćwinkP Z drugiej strony- woda i mydło trypra, którym
      Marysieńkę pierwszy mąż, Zamojski, zaraził, i tak by nie wymyływinkP



      Wiesz bea, nie wiem, czym Ty pachniesz, ale trzeba nie myć się przez
      dłuższy czas lub mieć jakieś upławy, aby wydzielać z siebie zapach
      sledzia i nie dopuszczać nawet mysli, aby uprawiac seks z facetem,
      bez obowiązkowych ablucjiwink
      • bea.bea a dlaczego??? 28.11.07, 10:33
        dlaczego męzczyzna kleka przed kobieta gdy się oswiadcza...????


        by stanąc na wysokości zadania.....
        i wiedzieć czym to pachnie.....
      • setia Re: zapach śledzia...:))) 28.11.07, 11:06
        kali_pso napisała:
        trzeba nie myć się przez
        > dłuższy czas lub mieć jakieś upławy, aby wydzielać z siebie zapach
        > sledzia

        otóż to! rybi zapach ewidentnie kojarzy mi sie z grzybicą pochwy, zdrowy
        organizm takich zapachów nie wydziela...
        • bea.bea Re: zapach śledzia...:))) 28.11.07, 11:12
          a wy od razu tak konkretnie kojarzycie...to przenośnia jest...smile

          ale od kiedy przesiadłam sie do srodków komunikacji miejskiej...to powiem, że
          nie wiem jakie organizmy nimi jeżdza, ale ten zapach ...niedomytej pipki...nie
          jest taki zadki...nie wspomne o zapachu ptaków...smile
          • dlania Re: zapach śledzia...:))) 28.11.07, 11:13
            Czyli w autobusach "pachnie" śledziami i ptokami, tak?
            Boże, jak to dobrze mieć samochód!wink
            • bea.bea Re: zapach śledzia...:))) 28.11.07, 11:19
              też miło wspominam ten czas, gdy jeździłam autem....
              poza tym biedne te maluchy którym miłe panie miejsca nie ustapia i musza
              stac...z noskiem na wysokości......nie zawsze pachnacych....smile)
          • jowita771 Re: zapach śledzia...:))) 28.11.07, 11:16
            ja ptaków raczej nie czuję, ale pipki mi się zdarza. znam nawet dość dobrze
            jedną panią, którą poza tym bardzo lubię, ale zapach pipki często jej, niestety,
            towarzyszy. nawet się zastanawiałam, ile czasu trzeba się nie myć, aby ten
            zapach był.
            nie żebym chciała.
        • jowita771 Re: zapach śledzia...:))) 28.11.07, 11:30
          setia napisała:
          > otóż to! rybi zapach ewidentnie kojarzy mi sie z grzybicą pochwy

          ale przy grzybicy nie ma rybiego zapachu, pomyliło Ci się.
          • setia Re: zapach śledzia...:))) 28.11.07, 11:46
            jowita771 napisał:

            > setia napisała:
            > > otóż to! rybi zapach ewidentnie kojarzy mi sie z grzybicą pochwy
            >
            > ale przy grzybicy nie ma rybiego zapachu, pomyliło Ci się

            Ok, jest przy bakteryjnym zapaleniu pochwy - jeszcze lepiej...
    • hexella Re: zapach śledzia...:))) 28.11.07, 11:01
      zaraz tam śledzia...!wink

      ale wypachniona i wydezynfekowana pipka też nie jest pewnie
      szczególnie pociągającawink
      Jakiś złoty środek?wink))
      • dlania Re: zapach śledzia...:))) 28.11.07, 11:03
        Właśnie Hexella, złoty srodekwink
        Ma któras faceta pod ręką, to niech go zapyta. Ja do swojego dzwonic do pracy z
        takim pytaniem nie będe, bo mógłby się zakrztusić, tudzież napluć na klientów.
        • hexella Re: zapach śledzia...:))) 28.11.07, 11:05
          a ja myslę, że szbko by wrócil do domuwink
          • dlania Re: zapach śledzia...:))) 28.11.07, 11:15
            hexella napisała:

            > a ja myslę, że szbko by wrócil do domuwink

            A to by obalało teorie złotego środka, bo ja mam dzis wolne i jestem zaledwie
            godzinę po kąpieliwink
            • hexella Re: zapach śledzia...:))) 28.11.07, 11:27
              zawsze możesz go przekierować na mniej zadbana sąsiadkewinkW końcu
              zdobywanie wiedzy wymaga poświeceniasmile
            • ibulka Re: dlania 28.11.07, 16:23
              dlania napisała:

              > hexella napisała:
              >
              > > a ja myslę, że szbko by wrócil do domuwink
              >
              > A to by obalało teorie złotego środka, bo ja mam dzis wolne i jestem zaledwie
              > godzinę po kąpieliwink


              to odczekaj jeszcze dwie, i do dzieła wink
              mój tak lubi, ze 3 godziny po kąpieli ;D
    • babsee Re: zapach śledzia...:))) 28.11.07, 11:21
      Ale wlasnie to najbardziej kręcący zapach.Wiecie że kobieca wagina
      pachnie najintensywniej w okresie jajeczkowania?ma za zadanie
      przyciągac i wabić.
      Dokladnie te samą rolą pelnia wlosy łonowe-mają utrzymywac zapach.
      W dzisiejszych czasach,idealnie zdezynfekowana i wygolona piczka
      pewnie juz tak na najnizsze instynkty nie działa...
      nie mowcie,ze wasi faceci nie lubią jak czuć ten zapach podczas
      sexu, czy tez miec go na dloniach smile
    • bea.bea Re: zapach śledzia...:))) 28.11.07, 11:29
      a tak swoja droga...czy zdarzyło sie wam, ze nie akceptowałyscie kogos tylko
      dlatego, że miał taki zapach a nie inny...i tu nie chodzi mi o zapach brudu...
      pamietam kolege, dośc przystojny facet, którego zapach był dla mnie nie do
      zniesienia...nie potrafiłam przy nim siedziec...niek nie podzielal mojego
      zdania...czyli był to odstraszacz na mnie...smile...ale rzeczywiscie choc facet
      uzywał niezłych wód...i był czysciutki...dla mnie śmierdział...smile
      • hexella Re: zapach śledzia...:))) 28.11.07, 11:33
        pracowałam kiedyś z taka koleżanką. Nawet nie wiem co konkretnie
        mnie odrzucało, bo nie wydzielała jakiegoś okropnego zapachu, ale
        nie mogłam obok niej siedzieć.
      • jowita771 Re: zapach śledzia...:))) 28.11.07, 11:33
        ja też miałam takiego kolegę, ale więcej osób podzielało moje zdanie. facet był
        przystojny, ładny, taki typ południowy. miał BARDZO tłustą cerę i chyba to miało
        jakiś związek z tym zapachem. nie znałam więcej osób o takim specyficznym zapachu.
    • lady_sphinx Re: zapach śledzia...:))) 28.11.07, 11:54
      Ja lubię zapach śledzia wink))
      Najlepiej śledzia w śmietanie - to tak off topic wink)
      • ledzeppelin3 Re: zapach śledzia...:))) 28.11.07, 12:18
        Rozumiem, że ten śledziowy wątek to apropo świąt się pojawił?
        Dla mnie najbarziej odrzucającym zapachem jest fetor ex ore czyli
        nieprzyjemny zapach z ust, częsta przypadłość
        Zapach cipki i ptaka lubię (naturalny, nie chorobowy)
        W ogóle w dzisiejszych czasach naturalny zapach jest tępiony-
        goleniem włosów łonowych i podpasznych, podmywaniem 3x dziennie,
        wkładkami domajtkowymi o zapachu tuberozy
        A tymczasem prysznic 1- 2x dziennie załatwiałby sprawę, nie trzeba
        się tak wyjaławiać
        No, ale ludzkie wydaliny też są sprawą tabu. Plama miesiączkowa na
        spódnicy to powód do pochlastania się, w reklamach krew powyższa ma
        kolor błękitny, podpaski mają za zadanie sprawić, że miesiączka nie
        istnieje, ludzie wstydzą się odgłosu sikania we wspólnej toalecie.
        Świat według reklam i kolorowych pism oraz komedii romantycznych
        jest jednowymiarowy, suchy i pachnący Chanel Nr 5
        • jkk74 Re: zapach śledzia...:))) 28.11.07, 12:33
          a fuuuj byle nie chanel i to w dodatku nr5... nie cierpię tego zapachu...
          co do reszty... codzienna kąpiel wieczorna i mycie się poranne wystarczają aby
          nie odstraszać swoim zapachem, wkładek używam ale tylko bezzapachowych, golę się
          bo tak uważam jest estetyczniej (i wygodniej - nie trawię włosów między swoimi
          nogami wiec ich tam nie mam wink, perfumy ogólnie tylko na wyjścia,
          antyperspiranty tylko przed okresem i w trakcie bo wtedy mój pot miewa niefajny
          zapach, zapach ciała ten naturalnie męski lubię... naturalnie kobiecy też na
          mnie działa wink
          ooo mogę sie przyznać że uwielbiam zapach męskiego ciała zmęczonego intensywnym
          seksem smile (chyba powinnam się zarumienić hahaha)
          • ledzeppelin3 Re: zapach śledzia...:))) 28.11.07, 12:34
            Albo owłosienie łonowe po seksie, z tymi kropelkami....mmmmmm......
            • joanna266 tak sobie mysle ze najbardziej lubie.... 28.11.07, 12:41
              naturalny zapach mojego męża i moich dzieci oraz zapach moich
              rodzicow szczególnie mamy.fakt jestem zapachowcem i zapachy
              niektórych perfum,kwiatow ,skoszonej trawy itp sa cudowne ale jednak
              te naturalne zapachy sa mi najmilsze oczywiscie chodzi mi o te
              ogolne nie ptakowo -cipkowewink))kropelki potu na włosach łonowych sa
              moim skromnym zdaniem mega zniechęcającesmilenie ma to jak łysinkasmile
              • ledzeppelin3 Re: tak sobie mysle ze najbardziej lubie.... 28.11.07, 14:32
                kropelki potu na włosach łonowych sa
                > moim skromnym zdaniem mega zniechęcającesmilenie ma to jak łysinkasmile
                Nie zrozumiałaś mnie. Chodzi mi o płyny ustrojowe wydzielane podczas
                seksu, mieszające się na owłosieniu kobiet i mężczyzn. Ewentualny
                pot praktycznie nie miałby szans osiąść na włosach łonowych, bo
                wsiąka w nie jak w gąbkę. Czy ty w ogóle wtulałaś kiedykolwiek twarz
                we włosy łonowe po seksie? Wtedy wiedziałabyś, o czym piszębig_grin
                • croyance Re: tak sobie mysle ze najbardziej lubie.... 28.11.07, 14:40
                  Ja wtulalam! Cos slicznego smile
                  • jowita771 Re: tak sobie mysle ze najbardziej lubie.... 28.11.07, 14:58
                    wygimnastykowane jesteście, zazdroszczęsmile
                    • croyance Re: tak sobie mysle ze najbardziej lubie.... 28.11.07, 16:33
                      Mowilam o wlosach lonowych mojego faceta big_grin Chociaz w swoje tez bym
                      dala rade - szpagat tez potrafie zrobic smile I zalozyc nogi za
                      glowe smile
                      • joanna266 no ok...;-))0 28.11.07, 16:36
                        a krótko przycięte włosy łonowe meskie fajowo jest sie wtulacwink))
                        • hexella Re: no ok...;-))0 28.11.07, 16:39
                          joanna266 napisała:

                          > a krótko przycięte włosy łonowe meskie fajowo jest sie wtulacwink))

                          tylko trzeba uważać, zeby sobie oka nie wykłućwink
                          • joanna266 no ba 28.11.07, 16:40
                            ja tam zawsze sie wtulam w okularachsmile
                            • hexella Re: no ba 28.11.07, 16:44
                              no to jest jakis pomysłwink
                              polecam gogle- ochronią większą część twarzywink
                              • joanna266 Re: no ba 28.11.07, 16:46
                                o goglach nie pomyslałam zakładam takie zwykłe do czytania.poszukam
                                w googlach co moze byc poza goglamiwink
                      • hexella Re: tak sobie mysle ze najbardziej lubie.... 28.11.07, 16:38
                        croyance napisał:

                        > Mowilam o wlosach lonowych mojego faceta big_grin Chociaz w swoje tez
                        bym
                        > dala rade - szpagat tez potrafie zrobic smile I zalozyc nogi za
                        > glowe smile

                        hmmm...to stwarza pewne interesujące możliwościwinkzazdroszczę!
                        • croyance Re: tak sobie mysle ze najbardziej lubie.... 29.11.07, 11:20
                          Stwarza, stwarza big_grin Chociaz czasem glupio wyglada big_grin
                          (a jestem taka elastyczna wcale nie dlatego, ze cwicze, tylko mam
                          tzw. podwojne stawy - cos jak kobieta guma smile
        • croyance Re: zapach śledzia...:))) 28.11.07, 14:38
          Jak to kiedys przeczytalam w feministycznej ksiazce, wspolczesna
          kultura sprowadza kobiecosc do brudnej plamy na podpasce, ktorej
          trzeba sie jak najszybciej pozbyc.

          Co do zapachow- ja lubie zapach potu mojego faceta; no nie po dwoch
          dniach oczywiscie, ale tak po jednym dniu na przyklad - kiedy jest
          to jeszcze zapach naturalny, a nie smierdzacy. Wole taki zapach, niz
          jak jest zaraz po kapieli. Wtedy pachnie tylko mydlem sad a mniej
          soba sad
    • babsee Re: zapach śledzia...:))) 28.11.07, 14:06
      No nie...nie zgodze sie.Kropelki na wlosach mowią "ale sie dzialo i
      bedzie znowu działo"
      Lysinka nie mowi nic...Jak napisala Led-jest bezplciowa,sucha i
      beznamiętna.
      • jkk74 Re: zapach śledzia...:))) 28.11.07, 14:14
        ooo tu się nie zgodzę, moja łysinka potrafi wiele powiedzieć wink
        może to zależy od budowy łysinki?

        ale facet jednak musi mieć co nieco włosków... inaczej jest taki... hmmm
        niemęski smile
        • croyance Re: zapach śledzia...:))) 28.11.07, 14:43
          Ja to nie moglabym miec lysinki nawet, jakbym chciala, bo nawet jak
          gole sobie linie bikini, to robai mi sie potem - przepraszam za
          opis - paskudne ropiejace pryszczyki. W ogole nie moge golic sie w
          tamtych rejonach, skonczyloby sie na zapaleniu.
          • babsee Re: zapach śledzia...:))) 28.11.07, 14:56
            A kremu do depilacji nie probowalas?ja obie nawet nie wyobazam
            pojechac tam zyletą...kremikiem nic nie boli,nie wrastają
            potem.Polecam.
            A na lato wosk.
            • croyance Re: zapach śledzia...:))) 28.11.07, 16:35
              Na wosk poszlam kilka razy - depilacja nog - i skonczylo sie
              gronkowcem i antybiotykami surprised
              Kremem probowalam, ale ten sam skutek sad pryszczyki sad i to nie sa
              wrastajace wloski, tylko jakies cholerstwo sad Mam bardzo delikatna
              skore sad
              • ledzeppelin3 Re: zapach śledzia...:))) 28.11.07, 16:41
                to lepiej daruj sobie tę całą depilację- po cholerę to
                • croyance Re: zapach śledzia...:))) 29.11.07, 11:22
                  No toz wlasnie nie gole - tylko sobie wloski przycinam i lekko linie
                  bikini wygalam, chociaz rzadko, bo tez sie paprze. Trudno.
              • cielecinka Re: zapach śledzia...:))) 28.11.07, 17:09
                to moze sprobuj z golarka elektryczna. Strzyze przy skorze i jak dla nie
                tewelacja. Wczesnej tez mialam takie problemy, teraz moge zapomniec o
                jakimkolwiek zapaleniu mieszkow wlosowych. No a w przyszlym roku wybieram sie na
                depilacje laserowa.
    • morgen_stern Re: zapach śledzia...:))) 28.11.07, 14:26
      Całkiem a propos tego wątku nabyłam niedawno w drodze kupna
      następującą książkę:

      wysylkowa.pl/ks783173.html
      Jak się uporam z tymi, które teraz czytam z dziką rozkoszą zabiorę
      się za tę i może dopiszę tu jakieś wnioski tongue_out
      • ledzeppelin3 Re: zapach śledzia...:))) 28.11.07, 14:34
        To radzę zanabyć na Koszykowej w Wawie w księgarni starych książek,
        tylko 18 pln kosztuje
        • morgen_stern Re: zapach śledzia...:))) 28.11.07, 14:51
          Za późno - już kupiłam, przepłaciłam raptem kilka złociszy wink
    • cytrynka55 Re: zapach śledzia...:))) 29.11.07, 11:09
      być może są tacy, dla których taki zapaszek jest podniecający..każdy
      ma swoje upodobania np niektórych podnieca zapach potusmile-sama
      natura,żadnej chemii.. jak ktoś takie cuś lubi to po co mu odbierać
      przyjemność..mi osobiście czyjeś takowe upodobania nie przeszkadzają
      w teorii..w praktyce lubię do seksiku sie ukapąćsmile no i chcę, aby
      mój mężulek był także pachnącysmile
      • cytrynka55 Re: zapach śledzia...:))) 29.11.07, 11:12
        poza tym jeśli już mowa o tym, co kto preferuje to mi np podobają
        się mężczyźni owłosieni na klacie (ale bez przesady) i to mnie
        podnieca podczas seksu a i łysinki na głowie są dla mnie megamęskie
        (to słówko zapozyczyłam od dodysmile)..a dla niektórych moze to byc
        zniechęcające..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka