estetyka na play

02.07.08, 16:02
wiem, wiem, jestem monotematyczna - wszystko u mnie wokol morza sie kreci, ale...

zanim wczoraj moj mlody sie podtopil, przelazila obok mojego kocyka grupka
kobiet w wieku powaznym (ok 60-65 lat). jedna z tych pan, postury krepej acz
mocno tresciwej (delikatnie powiedziawszy) miala na "gorze" sfatygowany
staniol, w kolorze (chyba) ecru, w dodatku w polowie przezroczysty eksponujacy
w stopniu szczegolowym wielkie jak spodki sutki. z reguly nie zwracam zbytnio
uwagi na innych, bo jestem zajeta bieganiem za smykiem, a poza tym jesli nie
przykluje mojej uwagi nic szczegolnego (wybitnie na plus lub minus) jakos
glupio mi przycinac ludzi. w tym jednak wypadku "wybitnie na minus" nie
oddaloby calosci efektu wygladu owej pani.
rozumiem, wakacje, cieplo, slonko itp, ale czy nie obowiazuje odrobina
estetyki nawet w tak nieformalnych miejscach jak plaza?
    • liwilla1 Re: *plażżżżżżży srry n.t. 02.07.08, 16:03

    • mathiola Re: estetyka na play 02.07.08, 16:06
      ludzie ubierają się estetycznie i nieestetycznie nie tylko na plaży
      ale i na ulicy. Jakbym miała za każdym takim nieestetycznym
      przypadkiem się oglądać, chyba dostałabym skrętu szyi.
      Faktem jest (z własnych obserwacji), że starsze kobiety nie kupują
      sobie kostiumów kąpielowych (bo za gruba) i czasem jak się im zdarzy
      wylądować na plaży, to świecą takimi właśnie stanikami.
      Cóż ja świata zbawiać nie będę, chce niech siedzi w tym staniku. Nie
      rani moich uczuć wink
      • liwilla1 Re: mathiola 02.07.08, 16:12
        nie mam nic do kobiet w stanikach na plazy, chociaz sama w bieliznie nie
        pokazalabym sie publicznie (juz predzej bez tongue_out), ale paradowanie brzegiem
        sopockiej plazy w szaro-burym staniolu z przezroczystej siateczki odslaniajacej
        praktycznie kazdy szczegol sfatygowanych wiekiem piersi to juz lekka przesada.
        trudno mi jakos bylo nie zauwazyc tej amatorki slonca - kroczyla powoli dwa
        metry przed moim kocykiem.
        a moich uczuc tez nie zranila. ale zdecydowanie popsula mi widok smile
        • mathiola Re: mathiola 02.07.08, 16:14
          jej strata, najwyżej nie poderwie żadnego absztyfikanta wink
          • liwilla1 Re: hahaha 02.07.08, 16:17
            no co Ty, na sanatoryjnym densingu pewnie znajdzie niejeden amator szaro-burych
            stanioli z siateczki smile
          • demarta Re: mathiola 02.07.08, 16:19
            no i przy okazji na jej tle zawsze będziemy się rewelacyjnie
            prezentować, bez takiego porównania z pewnością wypadłybyśmy
            bladziej tongue_outPP
            • iwoniaw a propos "bladziej" 02.07.08, 16:28
              nie znoszę opalania się (w sensie leżenia na plaży, czy, nie daj Boże, w
              solarium), więc słońce "łapnie" mnie tylko tyle, co w przelocie. A że jestem
              miejskim stworem, co to w dodatku smaruje się balsamem z faktorem 30+, bo
              inaczej dostaję uczulenia w postaci pokrzywki, to wyglądam strasznie biało i nie
              wiem - czy tak świecić białymi łydkami to jeszcze nie w tej grupie estetycznej
              co beżowy stanior na wierzchu czy już? wink
              • liwilla1 Re: e tam 02.07.08, 16:38
                ja tez jestem blada jakbym z maki wyszla, tylko ramiona mam troche zbrazowione
                smile na solarium nie pojde by koloryt podciagnac, wiec pewnie do konca wakacji
                bede siadywac na kocyku w topie i lnianych spodniach smile
    • dirgone Re: estetyka na play 02.07.08, 16:22
      Mnie leżenie na plaży dosyć szybko nudzi (a leżę czasami w przerwie między jedną
      a drugą kąpielą w morzu). I wtedy takie panie są idealne na nudę - "sycę oczy",
      jak to luby określa.
    • syriana Re: estetyka na play 02.07.08, 16:36
      na plaży?
      moja droga, nie takie rzeczy się widziało w centrum Krakowa na łączce pod Wawelem wink

      na pocieszenie powiem, że w wykonaniu obcojęzycznych pań
    • elza78 Re: estetyka na play 02.07.08, 16:40
      wiecie co, mni najbardziej smieszy ze z jednej strony hasla na sztandarach
      "dbajmy o ubior o zolte piety o siebie bo jak cie wiodza tak cie pisza" "jestes
      gruby jestes fu" diety chlebowe kopenhaskie jakies cud ana kiju, a z drugiej
      strony jak ktos napisze ze sie babka ubrala nieestetycznie (ubrala bo nei chodiz
      o to ze gruba czy cos)
      to od razu jakies idiotyczne komentarze o wypadaniu lepiej przy takiej kobiecie big_grin
      ja tu widz emega hipokryzje smile i czy tylko ja mam wrazenie czy zazwyczaj osoby
      ktore w sprawie zoltych piet i dbania o siebie zajmuja stanowisko stanowcz enie
      wypowiadaja sie w tym watku na niekorzysc jego autorki??
      a co do meritum smile niektorzy jednak powinni sie zastanowic nad tym co na siebie
      wkladaja w zaleznosci od sytuacji... moze szary stanik to rzecz fajna na
      roznierane randki emerytek, ale nie na plaze...
      • mathiola Re: estetyka na play 02.07.08, 16:46
        no i okiej, to co radzisz? Bo że nie wypada mieć żółtych pięt,
        połamanych paznokci i szarego stanika na plaży, to ja wiem, ale co
        mam zrobić jak SĄ? Zabić się z rozpaczy?
        Jeśli cię to usatysfakcjonuje, to powiem: masz rację, ta pani nie
        powinna była się tak ubrać.
      • demarta Re: estetyka na play 02.07.08, 16:53
        bo raz się ma ochotę na takie tematy rozmawiać na serio, a raz
        porobić sobie z nich głupie żarty, co zresztą się emotikonami
        zazwyczaj podkreśla. no ale cóż... poczucie humoru to luksus, na
        który chyba nie wszyscy mogą sobie pozwolić wink a zwłaszcza ci
        notorycznie poważni i zasadniczy. nie należę ani do pierwszych, ani
        do drugich, na szczęście tongue_out
    • elza78 a w brazylii 02.07.08, 16:42
      policja zgarnia z plazy brzydkie baby, nie powiem ze to jest ok bo to przegiecie
      w druga strone, ale czlowiek powinien wiedziec co moze odkryc a co powinien
      ukrywa tak zeby swiatlo nie dochodzilo a co dopiero ludzki wzrok hehe
      • liwilla1 Re: :) 02.07.08, 16:48
        ech jeszcze kiedys doprowadze sie do takiego stanu, ze pojade na francuska plaze
        topless smile a'propos, kilka miesiecy temu, gdy nie spodziewalismy sie sie
        spodziewac drugiego slodkiego dzieciecia, kąkubą zaoferowal, ze po drugiej ciazy
        zafunduje mi silikony. usmialam sie, ale on chyba myslal serio... potwarz czy
        troska? tongue_out
Inne wątki na temat:
Pełna wersja