margotka28
14.07.08, 12:13
Wiem, że tutaj się o dietach nie rozmawia. Ale proszę, nie
przenoście mnie gdzie indziej, błagam wręcz.
Zacznę od początku: Nigdy nie byłam osobą otyłą, raczej chudą. W
ciąży przytyłam dużo, prawie 30 kg. Po porodzie zjechałam 20. Reszta
została. Niestety. A teraz znów mi prztybyło kilogramów. Jem za
dużo, popijam piwkiem, nie ruszam się za wiele. Postanowiłam przejść
na dietę, żeby nie czuć się jak wieloryb. Dziś 3 dzień diety (south
beach) i mam dość. Wszystko mnie wkurza. Jestem słaba, boli mnie
głowa. Obok koledzy zajadają bułeczki, zamawiają cateringi. A ja
wodę piję i warzywka zajadam. Boję się, że się złamię, że nie
wytrzymam.
Proszę dajcie mi wsparcie.