Ach te urzędy.

29.08.08, 16:01
Jednak dochodzę do wniosku, że w Polsce pomoc od państwa rtudno uzyskać.
Najgorszy chyba jest ZUS.
W komisji orzekającej w sprawie rent siedzą lekarze różnych specjalności.
Nie wiem po co.
Przecież pediatra np nie jest obeznany z chorobami nóg.
Bo od tego jest ortopeda.
Ani osoba nie będąca okulistą nie zna wszystkich chorób wzroku.
Ok, one są w historii choroby, ale co z tego jak ktoś nie wie dokładnie co to
jest.
A odwołanie rzadko przynosi skutek.

Wszechmogący orzecznicy mogą nawet wyprosić osobę towarzyszącą z pokoju.

Eh, i jeszcze autobus mi uciekł, musiałam czekać godzinę na deszczu
    • kol.3 Re: Ach te urzędy. 30.08.08, 08:02
      Przyznawanie rent i ZUS to osobny temat. To nie tyle urzędy, co
      komisje lekarskie. Czasem rentę dostają osoby zupełnie sprawne
      życiowo, a te w 100% niesprawne dostają rentę zaniżoną. Myślę, że
      jest tam nadal bardzo dużo korupcji.
      • doral2 Re: Ach te urzędy. 30.08.08, 09:43
        kurna, wolę mieć sto razy do czynienia z urzędem skarbowym, niż z zusem... to
        jest państwo w państwie i ludzie tam pracujący zatrzymali się chyba w epoce
        kamienia łupanego uncertain/
    • mathiola Re: Ach te urzędy. 30.08.08, 10:14
      na słowo ZUS oraz Urząd skarbowy żołądek zawiązuje mi się na supeł uncertain
      • slonecko_w_balerinkach Re: Ach te urzędy. 30.08.08, 11:48
        Ja tak samo.
        A orzecznicy chyba są szkoleni w zakresie jak nie być miłym dla kogoś.
        Ale na szczęście chwilowo mam spokój.
        Na 3 lata
Inne wątki na temat:
Pełna wersja