Dodaj do ulubionych

Tęsknota mnie zabije:(

26.09.08, 18:46
Kolejny raz czekam na swojego meżczyznę długie miesiace.A zemną nasz
syn którego jeszcze nie widział od urodzenia nawet na
zdjeciu.Odliczam niecierpliwie dni robię zakupy na kolację
powitalną.Nieprzytomna ze szcześcia odliczam dni które dziela nas od
spotkania.I dostaję maila tuż przed "otwarciem mu drzwi" ze wszystko
sie przedłuży o kolejne tygodniesad Wiem ze to nie jego
wina,wiedziałam o tym jaką ma prace ale mimo wszystko podcięło mi to
skrzydla i spadłam,nie mogę sie pozbierac tak mi trudno sie z tym
pogodzić.Powtarzam sobie że musze wytrwać ale jakoś nie ma
efektów.Może zachowuję sie jak dziecko które pod choinkę nie dostało
konia na biegunach ale ta tęsknota poprostu już bolisad a tu kolejna
noc,kolejny dzien i kolejna noc.....
Obserwuj wątek
    • roksanaa22 Re: Tęsknota mnie zabije:( 26.09.08, 19:04
      Przykro mi...
      Trzymaj sięsmileBuziakkiss
      • jk3377 Re: Tęsknota mnie zabije:( 26.09.08, 19:24
        nie załamuj się,nie wolno ci.https://download1.klimacik.pl/e-
gify.com/27.gif ktos tam czuwa nad wami i bedzie dobrzesmile
    • kali_pso Re: Tęsknota mnie zabije:( 26.09.08, 19:45
      Jeżeli to nie jest praca na platformie wiertniczej w Wenezueli,
      gdzie odkryto właśnie kolejne roponośne złoże- to mocno bym się
      zastanawiała, czy to aby nie blef?
      • majka150 Re: Tęsknota mnie zabije:( 26.09.08, 23:09
        nie na platformie na statku.I słowo daje staram sie ale już nie daje
        rady.Coraz trudniej mi znieść to rozstanie.
    • gosica3 wiem co czujesz! 27.09.08, 18:38
      nawet nie wiesz jak bardzo Cię rozumiem. Muszę wyjechać na pół roku,
      wracając na sobotę i niedzielę do domu. Mam 5 letnią córkę i sama
      myśl o tęsknocie powoduje u mnie ból fizyczny w okolicy serca. Nie
      zachowujesz się jak dziecko, to naturalne - kochasz więc tęsknisz!!!
      Nie wyobrażam sobie inaczej. Trzymaj się, nie poddawaj. Świetnie Cię
      rozumiem
      • hermion-a Re: wiem co czujesz! 28.09.08, 07:30
        Tak z ciekawości gosica-jedziesz na kurs językowy?
    • ywwy Re: Tęsknota mnie zabije:( 28.09.08, 07:56
      Czy nie ma możliwości, żebyście pojechali do niego?
      • majka150 Re: Tęsknota mnie zabije:( 28.09.08, 10:51
        Niestety nie masad ten powrót był wlaściwie pewny już wszystko było
        gotowe ale pogoda nie pozwoliła kadrze na podmianęsad i w ostatnim
        momencie wszystko się zmieniło.Teraz boję sie jeszcze bardziej gdy
        wiem że tam szaleje jakiś tajfunsad
        Wczoraj dzwonił ale smytna to była rozmowa.Przez łzysad
        • mika_07 Re: Tęsknota mnie zabije:( 28.09.08, 12:52
          Uszy do góry! Będzie dobrze. Czas szybciutko zleci i doczekasz się
          tego swojego szczęścia. Tak w ogóle to ja sama na tym forum szukam
          wsparcia i pocieszenia. Musimy być silne, bo przecież mamy dla kogo
          żyć!
    • gosica3 to nie kurs! 28.09.08, 11:35
      wyjeżdżam do szkoły, zmieniłam pracę i co co się z tym wiąże musze
      się podszkolić. W mojej sytuacji osobistej taka zmiana otoczeniia
      jest wskazana. Przeraża mnie tylko tęsknota za córką. wiem
      jednak,że musze to zrobić też dla Niej.Pozdrawiam
      • hermion-a Re: to nie kurs! 28.09.08, 18:51
        Zapytałam, ponieważ mój mąż był niedawno na kursie językowym i
        przyjeżdżał przez pół roku tylko w weekendy. Nie przejmuj się czas
        szybko leci.
        • doral2 Re: to nie kurs! 29.09.08, 11:05
          no też mnie zastanowiła niemożność wymiany kadry...
          osobiście znam dwa takie przypadki - na spitsbergenie - statek przypływa raz na
          pół roku i wymienia kadrę oraz przywozi prowian, oraz platformy obserwacyjne w
          okolicach karaibów, gdzie ostatnio z powodu huraganu nie można było wymienić
          kadry...
          • majka150 Re: to nie kurs! 29.09.08, 12:04
            Przyczyną był tajfun który od kilku dni uniemożliwiał podróż we
            wskazanym czsie a potem nie dało sie przetransportować ludzi na
            brzeg bo było to niebezpieczne.Kapitan nie chciał czekać bo stracili
            duzo czasu wiec musieli zostać do następnego portu.Było już raz tak
            ze czekli w hotelu kilka dni żeby móc przedostać sie na statek.Albo
            wrócić po 2 dniach rejsu spowrotem ponieważ jeden z członków załogo
            spadł z wysokości i nie było możliwości udzielenia mu fachowej
            pomocy na statku trzeba było wrócić do portu i przewieźc go do
            szpitala.A to sie wiąże z opóźnieniem i przez to dłuzszym pobytem.A
            ja umieram 1.z tęsknoty,2.z leku o niego sad
          • alexandra74 nie podmienia sie załogi 29.09.08, 12:20
            np. na Borneo - niebezpieczny kraj. Na Tajwan potrzeba wizy - też
            bywa róznie. Do tego dochodzi częste oczekiwanie na redzie,
            najczesciej nieprzewidziane, nawet do 2 tygodni niekiedy. Jeżeli
            wchodzi w grę kilka lub kilkanascie portów to potrafi sie wszystko
            nieźle wydłużyć. Czekamy na tatusia juz od 2 miesięcy, dzisiaj
            zarzucili "złom" w Singapurze, podmiana ma byc tym razem "na pewno".

            Pozdrawiam i ściskamsmile
            • bestlafiorka Re: nie podmienia sie załogi 29.09.08, 14:08
              Doskonale cie rozumiem sad
              Moj maz pracuje w transporcie i jest w domu tylko na weekendy, ale
              tez bywa czasami tylko na niedziele.Jest ciezko, mam 2 letniego
              brzdaca w domu, ktory teskni za tata.Ale jakos zyjemy z dnia na
              dzien.Trzymaj sie, zobaczysz ze czas zleci zanim sie obejrzysz
              • majka150 Re: nie podmienia sie załogi 29.09.08, 16:39
                Ogromnie Wam dziekuje.To naprawdę wiele dla mnie znaczy co
                napisałyscie.Czasami poprostu sa te gorsze dni kiedy już nie można
                sobie znaleźć miejsca a wtedy są i łzy.Patrze na syna który jest
                podobny do taty i zastanawiam sie jak zareaguje na pierwszy kontakt
                z nim.Układam w myslach setki planów po jego powrocie i czasem brak
                mi sił i mam wrażenie że dłuzej nie dam rady.Ale musze,wiem ze
                musze.Tylko czasem tak trudnosad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka