hej,właśnie znalazłam odpowiednią kandydatkę na nianię i ....jestem przerażona.mój synek ma 16 miesięcy,ostatnie 3 chodził do żłoka ale niestety za często chorował więc podjęliśmy z mężem decyzję o zatrudnieniu niani.wszystko pięknie,pani ma referencje,duże doświadczenie itp,a ja pomimo wszystko strasznie boję się pierwszego dnia jej pracy.w piątek ma przyjść na cały dzień,tzw. dzień próbny,ma pójść na samodzielny spacer,posiedzieć w moim towarzystwie i oswoić Filipka ze sobą.a ja popadam w schizofrenię

co będzie jak z nim wyjdzie i nie wróci?bo może jest z organizacji porywającej dzieci?wiem,że jestem durna i już nawet samej z siebie chce mi się śmiać.nie chcę zakładać w domu podsłuchów,kamer itp,uważam,że to lekkie przegięcie,ale z drugiej strony jak mam sprawdzić,że dobrze opiekuje się malutkim?naprostujcie mnie proszę