Mam wrażenie, że wszystkie macie tę samą. Która się wtrąca, robi
uwagi i tak dalej.
Taki archetyp teściowej to jest zawsze. Takiej z dowcipów, żeby ząb
ją bolał i tak dalej.
Tak nie można!
Raz tylko jedna emama opisała teściową, która jest Hiszpanką (też
się wtrąca i tak dalej, ale jakoś fajnie to było napisane) i bardzo
mi sie to podobało
Moja teściowa ma osobowość. Czasem bywa taka karykaturalna - wtrąca
się, noa, ale ma prawo - przez dwa lata opiekowała się moim synem -
raz ją obsmarowałam, bo dała dziecku spróbować szampana, ale poza
tym jest fajną babką. Emerytowana główna księgowa z dużej firmy.
Na przykład ogląda siatkówkę i piłkę ręczną. A ja się nabijam, że
lubi na młodych chłopaków popatrzeć. Lubię słuchać, jak opowiada o
swoim synu, jak był mały. Lubię jej przyjaciółkę z lat szkolnych i
słuchać jak rozmawiają o swojej mlodości. Jak ta przyjaciółka
przyszła na imprezę z teściem i tak sie poznali.
I tak mój mąż mógł zaistnieć.
Lubię, jak narzeka na swoją mamę, bo ja już nie mam mamy i nie będę
mogła narzekać, jak będę w wieku teściowej.
I tę jej mamę też lubię.
I podoba mi się, że nigdy nie przyjdzie niezapowiedziana.
I, że kocha strasznie mojego synka i jest dla niego dobrą, jedyną
babcią.
No, to tyle chciałam sobie popisać.
A może dowiem się czegoś o Waszych teściowych?