Dodaj do ulubionych

brak samochodu tez patologia

06.11.08, 21:27
To tak na marginesie dyskusji owydziwianiu i restauracjach.
Nie mam prawa jazdy a wiec nie mam tez samochodu. W zwiazku z tym nie powinnam
posiadac potomstwa bo co to za matka, ktora naraza swe dziecko na
niebezpieczenstwa komunikacji miejskiej. Panienki w bialych kozaczkach,
smierdzace babcie i reszta urokow proletariackich przez osmoze mi dziecko
wypaczy.
Obserwuj wątek
    • gazetowe_konto_z_debetem Re: brak samochodu tez patologia 06.11.08, 21:31
      Nie przejmuj się. Moje odchowały się we wspólnym pokoju (dziewczyna
      i chłopak) i też bez samochodu. Do tego mówią, co myślą
      (niekoniecznie w oczy).
      Jak widzisz nie jesteś taka najgorszawink
    • agatar-m Re: brak samochodu tez patologia 06.11.08, 21:32
      przybij piatke, ja tez bez samochodowa, a raczej bez prawojazdow..i
      wiem,że niezrobie, musze jeżdziż razem z proletariatem i patologia
      autobusami i tramwajami, vzym narażam moje dziecko...staram sie
      jednak ukrywać co by mnie koleżanki nie zobaczyły wink
      • asiaiwona_1 Re: brak samochodu tez patologia 06.11.08, 21:35
        Dziewczyny przesadzacie. Mojej siostry syn (2 latka) na widok
        autobusu prawie sika w gacie. Dobrze, że babcia ma darmowe przejazdy
        to może jeździć z wnukiem od pętli do pętli. Większej radochy
        dzieciak nie ma smile
        A moja córka (6 lat) ciągle mnie prosi o przejażdżkę pociągiem (ze 3
        razy już jechała). I nie ważne są dla niej moje argumenty, że
        samochodem wygodniej, czasami szybciej itp.
        • gazetowe_konto_z_debetem Re: brak samochodu tez patologia 06.11.08, 21:39
          To straszne!big_grin
          Ech... mają niektórzy problemy, prawda?smile
    • czarna.manka no bo pozwole sobie zalinkowac.... 06.11.08, 21:43
      cos , co otworzylo mi oczy

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=86894229&a=86898978
      jezu, jaka ja glupia bylam
      • agatar-m Re: no bo pozwole sobie zalinkowac.... 06.11.08, 21:46
        niech mnie kasują JA PIE...!
        • agatar-m Re: no bo pozwole sobie zalinkowac.... 06.11.08, 21:48
          TROCHE OCHŁONEŁAM, WCZESNIEJ TO JA SOBIE RZUCIŁAM TAKA LUŹNĄ IRONIĄ
          POŁĄCZONĄ Z ŻARCIKIEM, A TU MAMY PANIĄ CO SIĘ LECZYĆ MUSI, OSTRO...
          • amoreska Re: no bo pozwole sobie zalinkowac.... 06.11.08, 21:51
            A TU MAMY PANIĄ CO SIĘ LECZYĆ MUSI, OSTRO...

            Albo perfekcyjnego trolla...
    • minerallna Re: brak samochodu tez patologia 06.11.08, 21:49
      A nie jest tak?

      Nie musisz mieć prawka,ale samochód to podstawa smile smile smile
      • jestem.mama Re: brak samochodu tez patologia 07.11.08, 09:27
        a ja jestem bezsamochodowa z wyboru. Prawko mam,ale jeździć po prostu nie chę. Z
        pracy wracam autobusem (rano jedziemy razem z mężem). Nawet mi do głowy nie
        przyszło, że można być przez to zaliczonym do kategorii C.
    • seniorita_24 Re: brak samochodu tez patologia 07.11.08, 10:07
      Nie, bez przesady ja wiedziałam, że wy to jakieś takie lekko wyrodne matki
      jesteście, ale żeby od razu patologia bezsamochodowa??? W szoku jestem. Jak
      można dzieci robić i narażać je na kontakt z pospólstwem w środkach komunikacji
      publicznej. SZOK PO PROSTU!
    • sanciasancia Zależy, gdzie się mieszka 07.11.08, 10:51
      Jak w samym centrum, to samochód nie jest potrzebny, a poza tym są problemy z
      parkowaniem.
    • gandzia4 Re: brak samochodu tez patologia 07.11.08, 11:38
      Ło matko to ja już nie wiem jak siebie nazwać nie dość że prawka brak, samochodu
      też brak, to jeszcze mieszkam w centrum ale małego miasteczka i jeszcze 4
      dzieciów se nastukałam i je ciągam busami do pobliskiego dużego miasta, albo
      pociągami na wywczasy różne w drugie krańce Polski i twierdzę że dzieciom to
      nawet na zdrowie wychodzi bo czasem spory kawałek trzeba przejść na własnych
      nogach od jednego środka komunikacji publicznej do drugiegowink
      • gazetowe_konto_z_debetem Re: brak samochodu tez patologia 07.11.08, 13:40
        gandzia4 napisała:

        > Ło matko to ja już nie wiem jak siebie nazwać nie dość że prawka
        brak, samochod
        > u
        > też brak, to jeszcze mieszkam w centrum ale małego miasteczka i
        jeszcze 4
        > dzieciów se nastukałam i je ciągam busami do pobliskiego dużego
        miasta, albo
        > pociągami na wywczasy różne w drugie krańce Polski i twierdzę że
        dzieciom to
        > nawet na zdrowie wychodzi bo czasem spory kawałek trzeba przejść
        na własnych
        > nogach od jednego środka komunikacji publicznej do drugiegowink

        A masz chociaż bidet? To by Cię trochę ratowało... big_grin
        • gandzia4 Re: brak samochodu tez patologia 07.11.08, 14:09
          Bideta tyż nie mam ale kibelek mam w domu a nie za winklem na podwórku to już
          chyba ie jest źle, ale za to jedno z mej progenitury pełnoletnie już jest
          powiedz, błagam cię powiedz że ma patologiczność już ciut zmalałabig_grin
          • gazetowe_konto_z_debetem Re: brak samochodu tez patologia 07.11.08, 14:13
            Nawet jeśli nie zmalała, to nie jest jakaś wyjątkowa - za stodołę
            też nie latam i mam spłuczkę z wodą w WuCeciesmile) <puchnie z dumy>
            Tak na serio: Chciałabym mieć osobny kibelek z bitetem i umywalką, i
            osobną łazienkę z wanną. Chciałabym i co z tego? Snu mi to nie
            zakłóca.
            • seniorita_24 Re: brak samochodu tez patologia 07.11.08, 14:17
              A wanna to nie patologia czasem? No nie wiem. Uważaj z marzeniami bo lubią się
              spełniać.
              • ally Re: brak samochodu tez patologia 07.11.08, 14:20
                jasne, że patologia! przecież moczysz się we własnym brudzie, jak ktoś tu kiedyś
                uświadamiał. prysznic to jedyne słuszne rozwiązanie.
              • gazetowe_konto_z_debetem Re: brak samochodu tez patologia 07.11.08, 14:21
                Wanna to nie patologia pod warunkiem, że kąpiesz się w niej wziąwszy
                uprzednoi prysznicbig_grin Inaczej samo złooo, wiesz... niedomyte strefy
                intymne, naskórek i te i nne paskudztwa fizjologicznewink
                Co do marzeń... osobny kibelek tylko chciałabym, to jeszcze nie
                marzenie.
    • ally Re: brak samochodu tez patologia 07.11.08, 13:33
      czarna.manka, przecież teraz byle żul może se kupić samochód za parę stów, więc
      nie martw się, będą znikać z komunikacji miejskiej smile

      a tak poważnie, dla mnie takie bałwochwalcze podejście do samochodu jest właśnie
      wyrazem braku świadomości - np. ekologicznej, społecznej (w cywilizowanym
      świecie samochody wywala się z centrum miast i inwestuje w komunikację zbiorową,
      a np. w Łodzi wciąż spotykam się z barbarzyńskim argumentem, że kamienice
      tworzące unikatową zabudowę trzeba zburzyć, by poszerzyć jezdnię...)
      • lola211 Re: brak samochodu tez patologia 07.11.08, 14:22
        w cywilizowanym
        > świecie samochody wywala się z centrum miast i inwestuje w
        komunikację zbiorową

        No wlasnie.A u nas sie nie inwestuje.Ja z checia korzystalabym z
        metra czy szybkiej komunikacji miejskiej, no ale nie ma we Wroclawiu
        takiego luksusu, wiec jestem skazana na ten okropny nieekologiczny
        wynalazek pt samochod.
        Poczekam- jak tylko zainwestuja w komunikacje zbiorowa- samochod
        bedzie mi sluzyl jedynie do przejazdzek za miastosmile.
        • ally Re: brak samochodu tez patologia 12.11.08, 13:32
          > No wlasnie.A u nas sie nie inwestuje.Ja z checia korzystalabym z
          > metra czy szybkiej komunikacji miejskiej, no ale nie ma we Wroclawiu
          > takiego luksusu, wiec jestem skazana na ten okropny nieekologiczny
          > wynalazek pt samochod.

          niestety ja również, bo mi się cierpliwość skończyła.

          > Poczekam- jak tylko zainwestuja w komunikacje zbiorowa- samochod
          > bedzie mi sluzyl jedynie do przejazdzek za miastosmile.

          bo korzystasz z samochodu z powodów stricte praktycznych, a nie mentalnościowych
          wink

          z rozbawieniem obserwowałam ostatnio - z okien tramwaju na wydzielonym torowisku
          - dzikie korki w okolicy mojego osiedla. media trąbiły o planowanym remoncie,
          ale i tak masa kretynów wolała stać w korkach niż wsiąść do tramwaju, który
          jeździ co parę minut smile
      • hamerykanka Re: brak samochodu tez patologia 08.11.08, 00:08
        heh, to Stany cywiizowane nie sa. Komunikacja zbiorowa istnieje
        tylko w duzych miastach i czesto jest smiechu warta. W miescie 200
        tysiecznym kursowalo bodajze 10 autobusow, kurs zeby pojechac i
        wrocic 2 godziny (na jednej linii tylko jeden autobus i linie
        objezdzajace miasto w kolko, wiec bez szans na sensowna
        komunikacje). Bez samochodu nie da sie zyc!To nie balwochwalcze-to
        praktyczne.
        • ally Re: brak samochodu tez patologia 12.11.08, 13:33
          widzisz, hamerykanka, coś takiego nie mieści się w mojej definicji
          cywilizowanego kraju.
    • smerfetka8801 Re: brak samochodu tez patologia 07.11.08, 13:38
      to ja podwójnie patologiczna nie dośc ,że 20 lat to samochodu też
      brak tongue_out
      • gazetowe_konto_z_debetem Re: brak samochodu tez patologia 07.11.08, 13:42
        smerfetka8801 napisała:

        > to ja podwójnie patologiczna nie dośc ,że 20 lat to samochodu też
        > brak tongue_out

        Eeee jeszcze nie, musiałabyś mieć dwoje pełnoletnich dzieciwinkbig_grin
        • kropkacom Re: brak samochodu tez patologia 07.11.08, 13:46
          Dopiero od roku nie jesteśmy patologią smile)
          • gazetowe_konto_z_debetem Re: brak samochodu tez patologia 07.11.08, 13:51
            Znaczy się bidet posiadacie czy pełnoletnie potomstwo (z góry
            przepraszam za pełnoletnie, zaawansowanego wieku nie sugruję)?
            My jesteśmy patologia na 3/4: bidetu brak, bo miejsca w łazience
            brak, pełnoletnie tylko jedno dziecko. Ale drugie już za dwa lata
            będzie dorosłesmile
          • elske Re: brak samochodu tez patologia 07.11.08, 13:54
            Ja prawko posiadam,ale od 7 lat nie uzywane.Pamietam jak 2 lata temu, kuzynka
            mojego meza probowala mi wmowic ze samochod absolutnie jest mi niezbedny.Wtedy
            mialam tylko jedno dziecko,wszedzie chodzilam na piechote (za to jaka figure
            mialam po takich spacerkachwink ).I nie docieralo do niej,ze samochodu dla siebie
            nie potrzebuje,bo wszedzie mam blisko.
            Co prawda ,jako malzenstwo samochod posiadamy.Maz nim jezdzi.Dla kuzynki jest
            nie do pomyslenia,ze ja nie posiadam swojego samochodu.
    • karambol45 co za kryteria.. 07.11.08, 13:55
      co to są za kruteria oceny postepowania drugiej osoby , już chyba
      bardziej jestem sklonna zrozumieć ten bidet bo tego posiadania
      samochodu nie rozumiem, jaka to jest krzywda dla dziecka?
      ale chyba coś w tym ocenianiu jest bo dopiero teraz sobie
      skojarzyłam jak ostatnio w rozmowie z koleżanką zapytała się mnie
      czy mamy zepsute auto bo do koscioła chodzimy pieszo a my po prostu
      spacer przy okazji
      nie wiedziałam że w ten sposób mogę narazić swoje dzieci na
      niebezpieczeństwo
      • gazetowe_konto_z_debetem Re: co za kryteria.. 07.11.08, 13:58
        No to już wieszwinkwink
        Według niektórych emam możesz.
      • seniorita_24 Re: co za kryteria.. 07.11.08, 14:21
        Widzisz i gdyby nie forum to dalej byś nieświadomie dzieci narażała. Teraz
        możesz to robić z pełną świadomością./
        W ogóle to gdzie jest wątek bidetowo-sławojkowy? Coś mi umknęło.
        • gazetowe_konto_z_debetem Re: co za kryteria.. 07.11.08, 14:24
          Załóż koniecznie (taki wątek)!
          Nie mam działki, bo kto wie? Może na tej działce stałaby sławojka z
          serduszkiem w drzwiach i pompa z zimną wodą? Albo lepiej poszukam
          mieszkania bez kanalizacji??
          • seniorita_24 chciałas to masz 07.11.08, 14:39
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=86936098 a masz ty
            • gazetowe_konto_z_debetem Re: chciałas to masz 07.11.08, 17:02
              No to pędzę poczytać i ewentualnie dopisać się!
              Przecież bimbru nie pędzę, a emama ma być zabiegana.
    • margotka28 Re: brak samochodu tez patologia 07.11.08, 14:35
      nie, no bez samochodu to oczywiście, że patologia. Bez bidetu
      również. Jak sobie dałaś zrobić dziecko przed 30-tką to już totalna
      porażka. Pamiętaj, aby koniecznie to dziecię wysłać do prywatnej
      szkoły, a jak nie będzie miejsc, to pilnuj aby w tej państwowej
      wszyscy rodzice zapłacili za remont sal smile. Nie zabieraj dziecka do
      restauracji, bo zacznie płakać i będzie zakłócać spokój
      biesiadników. Nie kłóć się z teściową/kłóć się z teściową (opcja do
      wyboru).
    • renias75 Re: brak samochodu tez patologia 07.11.08, 17:49
      Czasem jeżdżę do Warszawy pociągiem,bo jest szybciej,lub muszę(mąż
      do pracy pojechał).Kiedyś ustąpiła mi miejsca"laska w białych
      kozaczkach".A innym razem w restauracji byłam sama z dwójką
      dzieci.Córka(3 lata) jadła sama,a ja karmiłam młodszą
      piersią.Starsza marudziła,to ją uspokoiłam-Albo jesz i nie
      przeszkadzasz innym,albo wychodzimy.Podziałało.A na karmienie
      piersią wszyscy reagowali uśmieszkami.I co wy na to?
      • gazetowe_konto_z_debetem Re: brak samochodu tez patologia 07.11.08, 17:53
        Ja nie wiem co na to inne babki, ale ja jestem przerażona: Nie dość,
        że narażasz dzieci na kontakt z ludźmi to jeszcze tłamsisz Ego
        Sterszej. A karmienie piersią to dopiero!
        smile))
    • mearulezz no ale posiadanie auta za 07.11.08, 18:14

      mniej niz 100. 000 to tez powinna byc patologiasmile
      clio, tico czy jakies stare gruchoty to P.A.T.O.L.O.G.I.A


      smilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmile
      to zebyscie sie za pewnie nie poczuly- byscie wiedzialy jaki jest wasz status
      spolecznysmile
      • renias75 Re: no ale posiadanie auta za 07.11.08, 18:17
        noo,to dopiero patologia!Ja mam matiza.Jeszcze jeździ.smile
        • gazetowe_konto_z_debetem Re: no ale posiadanie auta za 07.11.08, 18:19
          Skoro jeździ to się ne liczy - nie narażasz dzieci na kontakt ze
          strasznymi ludźmi w komunikacji miejskiej. Chyba że narażasz?
    • bea.bea Re: brak samochodu tez patologia 07.11.08, 18:18
      nie martw sie, łącze sie z toba w zasmradzaniu zycia w komunikacji miejskiej....
      powiem jeszcze, narazam swoje dziecko na zapalenie płuc kiedy po basenie wystaje
      na przystanku..smile
      • gazetowe_konto_z_debetem Re: brak samochodu tez patologia 07.11.08, 18:20
        bea.bea napisała:

        > nie martw sie, łącze sie z toba w zasmradzaniu zycia w komunikacji
        miejskiej...
        > .
        > powiem jeszcze, narazam swoje dziecko na zapalenie płuc kiedy po
        basenie wystaj
        > e
        > na przystanku..smile

        To za mało. Lepiej przyznaj jak wygląda sprawa przymierzalnismile
        • renias75 Re: brak samochodu tez patologia 07.11.08, 18:25
          czasem zasmradzam,a czasem narażam.zależy od sytuacji.kurczę!MAŁA
          NIE DAJE MI PISAĆ.i drugA SIĘ DOŁĄCZYŁA
          • miruka Re: brak samochodu tez patologia 07.11.08, 18:31
            zgłaszam się jako patologia do n potęgi, bez samochodu (oboje), bez
            prawa jazdy, zmywarki, dvd, wieży stereo, mikrofali, ekspresu do
            kawy, nawet odkurzacza nie mam bo nie mam (ło matko) dywanów! jak ja
            się uchowałam do jasnej ciasnej
            • gazetowe_konto_z_debetem Re: brak samochodu tez patologia 07.11.08, 18:42
              Witaj w klubiesmile
              Odkuracz mam z danych dywanowych czasów. Czasem kanapy odkurzam, ale
              tylko czasem!
              Za to nie mam zmywarki (musiałaby przereorganizować całą kuchnię),
              mikrofalę zaś kocham!

              Proponuję dopisać kolejny punkt do listy: miłość do mokrofalówki
              powodowana lenistwem i wygodnictwem. I jeszcze picie kawy "plujki",
              którą bardzo lubię.
    • renias75 Re: brak samochodu tez patologia 07.11.08, 18:50
      Ażeby było śmieszniej,to trochę namieszam i idę kąpać małą.Odnośnie
      komunikacji:mój mąż jest kierowcą .
      • miruka Re: brak samochodu tez patologia 07.11.08, 20:51
        a pokłamałam - toż dvd jest w laptopie, ale ... nie korzystam ...
    • gaskama Re: brak samochodu tez patologia 07.11.08, 20:54
      Eee tam, wątek chyba na siłę założony. No co Ty, ktoś Ci coś takiego
      zasugerował? Uważam, że posiadanie samochodu to wielka wygoda,
      szczególnie przy dzieciach. Ja i niemąż mamy po jednym, uwielbiam
      jeździć samochodem. Ale brak samochodu to .... brak samochodu, i
      tyle.
      • thaures Re: brak samochodu tez patologia 08.11.08, 11:05
        He, he... Ja samochodem jeżdżę od stycznia, mimo że prawko mam 18
        lat. I widzę sporo minusów takiego obrotu rzeczy. Jeżdżąc autobusem
        miałam czas by przeczytać codzienną gazetę, mogłam sprawdzić
        klasówki czy zaplanować następny dzień. Teraz muszę to robic w domu.
      • czarna.manka well... 08.11.08, 21:26
        Moze i na sile a moze w nawiazaniu do tych autorytatywnch wypowiedzi niektorych
        kobiet w stylu: "jak mozna wozic dziecko komunikacja miejska/karmic
        publicznie...blablabla".
        Bardzo mnie rozbawil problem komunikacji miejskiej, posiadania samochodu i
        rozmnazania sie.
        • fajka7 Re: well... 09.11.08, 12:04
          Az takie wrazenie robi na Tobie opinia innych osob, ktorych nigdy
          nie poznasz?
          • blanka_32 brak samochodu tez patologia 09.11.08, 16:26
            Chyba brak samochodu to patologia jest, zwłaszcza w XXI wieku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka