Dodaj do ulubionych

Dojadacie...

24.01.09, 23:26
... po swoich dzieciach?

Np. zupę, pokrojone kotleciki, rozbebłane dania, obślinione wafelki, roztopione kostki czekolady?

Ja nie, jakoś tak nie wiem czemu, nie, że się brzydzę, po prostu to tak nieładnie to jedzenie wygląda, więc albo dla psa ---> pożera wszystko dosłownie, albo za okno do karmika dla ptaków albo do śmieci.

No chyba, że jest babcia, ona po niej dojada smile
Obserwuj wątek
    • emigrantka34 Re: Dojadacie... 24.01.09, 23:27
      qrde niestety tak
      • mama-maxa Re: Dojadacie... 24.01.09, 23:32
        nie dojadam, ale nie dlatego ze sie brzydzę, że niefajnie to wygląda
        (a faktycznie niefajnie wyglada) - po prostu nie mam takiej
        potrzeby, mam swoje na talerzu, a junior ma swoje...

        i w sumie co ja śmietnik jestem?? Nie - jestem jego MAMA, a nie
        jakis ciasteczkowy potwórbig_grin
        • emigrantka34 Re: Dojadacie... 24.01.09, 23:36
          no a ja wlasie tak bo ona bio dietetyczne bez tluszcza obig_grin
        • madameblanka Re: Dojadacie... 25.01.09, 08:55
          > jakis ciasteczkowy potwórbig_grin

          a ja ciasteczka chętnie opierniczewink
    • mika_p Re: Dojadacie... 24.01.09, 23:32
      Czasami z talerza dziecka ukradnę jeden kęs kotleta, jeśli mój kotlet był o kęs
      za mały do pelnego szczęścia smile
      Ale poza tym, to nie.
      • dlania Re: Dojadacie... 25.01.09, 09:46
        mika_p napisała:

        > Czasami z talerza dziecka ukradnę jeden kęs kotleta, jeśli mój kotlet był o kęs
        > za mały do pelnego szczęścia smile

        Ja sobie podobnie tłumaczę swoje łakomstwowink
    • deodyma Re: Dojadacie... 24.01.09, 23:35
      nie.
    • inia33 Re: Dojadacie... 24.01.09, 23:36
      owszem, zdarza się... raczej po młodszej, raczej rzadko, bo ona
      żarłok i raczej nie wymemłane i obślinione wafelkiwink
    • mathiola Re: Dojadacie... 24.01.09, 23:39
      nie. A przynajmniej niezmiernie rzadko.
      No akurat dzisiaj naleśniki dojadłam. Bo głodna byłam, a one takie pyszne były -
      teściówkowe smile
    • gacusia1 Nie!!!!!!!!!!!!!! 25.01.09, 00:14
      Zjem JEDYNIE cos,co uwielbiam i bylo nienaruszone,znaczy odgryzione
      bez obslinienia,oplucia itp. Mam tu na mysli np. Wafelek Teatralny.
    • babcia47 Re: Dojadacie... 25.01.09, 00:24
      choć jestem babcią to wybiórczo raczej, zależnie od konsystencji i
      wyglądu, jezeli sama robię, to jedno i drugie jest w moim guście a
      wnuk juz jada w miare normalne jedzonko..ale kiedyś smak kaszki na
      mleku sobie odnowiłam..co do warzywek w kawałkach, ugotowanych na
      parze nie wnoszę zastrzeżeń, mięska mi wnuczek nie zostawiasmile
      • cudko1 Re: Dojadacie... 25.01.09, 09:22
        ja nie dojadam (jakoś zupki słoiczkowe do mnie nie przemawiająsmile no
        i chyba nie bede - znam jedną panią co to dojada po 4 dziecikaów -
        wszytsko obiady sniadania kolacje deserki itp. - no i wyobraźcie
        sobie jak wygląda... no tego troche duża jest - przynajmniej mówi ze
        to wina dojadania. Wiec biorąc pod uwage moje dodatkowe kilogrmy po
        ciąży z którymi jak na razie walczę bezskutecznie dojadanie odpadasmile
    • przeciwcialo Re: Dojadacie... 25.01.09, 09:24
      Nie, daję małe porcje. Wole dac dokładke niz wyrzucac bo nie dojadam
      po dzieciach. I tak mam kilka kg za dużo więc nie chce sobie
      dokładac.
    • moofka Re: Dojadacie... 25.01.09, 09:35
      staram sie nie wink
      ale to takie dobre ;D
    • biedro_neczka Re: Dojadacie... 25.01.09, 09:43
      kiedyś tak, a teraz nie
    • dominika8 Re: Dojadacie... 25.01.09, 10:20
      jakoś nie, na szczęście mamy 2 jaminiki.
    • gagunia Re: Dojadacie... 25.01.09, 10:34
      Ja nie dojadam nawet czystego jedzenia po moim dziecku, a co dopiero mówić o
      obślinionych wafelkach.
      • dlania łyżeczek przy karmieniu niemowlaka tez żadna 25.01.09, 10:37
        ... nie oblizywała?wink
        • mama-maxa Re: łyżeczek przy karmieniu niemowlaka tez żadna 25.01.09, 11:20
          na początku, do czasu jak mały miał rotawirusa i mnie pani doktor
          ostrzegła, że to bardzo szybko się rozprzestrzenia, a jak ja bym sie
          rozłożyła, no to byłby klops...bo kto z juniorem w szspitalu, jak
          tata w pracy a mama chora? no więc jakos od tego czasu nie oblizuję,
          nie dojadam itd. Czasem spróbuje czy zupa nie za ciepła jest i tyle
        • mika_p Re: łyżeczek przy karmieniu niemowlaka tez żadna 25.01.09, 20:58
          W życiu, to niehigieniczne. Tylko własne palce, jak mi z łyżeczki na rękę
          spadło. Oprócz proszku pepti, błyskawicznie sie nauczyłam, ze po tym, to się
          ręce opłukuje, a nie oblizuje ;D
        • memphis90 Re: łyżeczek przy karmieniu niemowlaka tez żadna 25.01.09, 22:06
          Ja oblizuję, ale po tym, jak młoda się naje i pod warunkiem, że na tę łyżeczkę
          nie wypluje zawartości paszczęki wink
    • lola211 Re: Dojadacie... 25.01.09, 10:39
      Po nikim nie dojadam, bo sie brzydze resztek.
    • lubie_gazete Re: Dojadacie... 25.01.09, 11:13
      Jakie macie IQ? Podejrzewam,że niskie uncertain . Szkoda,że głupota jest dziedzina i
      przejdzie na Wasze niewinne dzieci.
    • aluc Re: Dojadacie... 25.01.09, 11:16
      nie, dietetyczka mi zabroniła smile
      • mama-tyma Re: Dojadacie... 25.01.09, 13:33
        Ja uwielbiam żarcie słoiczkowe, tzn zupy mięsne i desery, ale mój
        rzadko coś mi zostawi sad
    • jowita771 Re: Dojadacie... 25.01.09, 17:31
      Ja nie dojadam. Niedawno dowiedziałam się od bratowej, że to grzech, bardzo
      oburzona była. Najbardziej oburza ją chyba to, że ja jestem szczupła, a ona nie
      może po ciąży się pozbyć 20 kg nadwagi. Nasze ciąże skończyły się ponad 3 lata
      temu.
      • doral2 Re: Dojadacie... 25.01.09, 17:58
        nie, nie dojadam... jakoś mnie to odstręcza uncertain
    • viola01 Re: Dojadacie... 25.01.09, 21:09
      Nie dojadam, co bardzo gorszy moją mamę bo to takie dobre jedzonko...a ja na to
      że kotek też musi coś zjejść.
      • kocianna Re: Dojadacie... 25.01.09, 21:47
        Nie dojadam, wywalam. Jak dojadałam, to przytyłam 6 kg w pół roku sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka