... po swoich dzieciach?
Np. zupę, pokrojone kotleciki, rozbebłane dania, obślinione wafelki, roztopione kostki czekolady?
Ja nie, jakoś tak nie wiem czemu, nie, że się brzydzę, po prostu to tak nieładnie to jedzenie wygląda, więc albo dla psa ---> pożera wszystko dosłownie, albo za okno do karmika dla ptaków albo do śmieci.
No chyba, że jest babcia, ona po niej dojada