Dodaj do ulubionych

do mam jeżdżących na nartach

15.12.03, 12:28
Od dwóch lat jeździmy na nartach. Jeździmy to za duze słowo, raczej
próbujemy smile Wymyśliłam sobie ze kupie mężowi na gwiazdkę spodnie
narciarskie. Niezbyt drogie bo kupuję trochę w ciemno. I mam problem w
wyborze. Jaki materiał spodni jest dobry? Czy spodnie z pianki są w czymś
lepsze/gorsze od innych? Znalazłam takie na allegro i już sama nie wiem czy
kupić?

www.allegro.pl/show_item.php?item=18953271
Obserwuj wątek
    • martinka26 Re: do mam jeżdżących na nartach 16.12.03, 22:03
      nie znam się na tym aż tak bardzo, ale moim zdaniem te spodnie są dobre. Mój
      mąż też ma spodnie z pianki, nawet dość podobne do tych na allegro i ogólnie
      jest z nich zadowolony
      • matyldziostwo Re: do mam jeżdżących na nartach 17.12.03, 23:25
        ja jeżdżę na desce ale z tego co wiem faceci niechętnie noszą pianki, pozatym smiesznie w nich wyglądająsmile (zbyt obcisłe) lepsze są luźniejsze spodnie z materiału choć lepiej jak są lekko osieplone, w piankach napewno się nie marznie!!! Ważne zeby były wysokie przy wywrotkach snieg nie naleci.
    • kwasia0 Re: do mam jeżdżących na nartach 20.12.03, 21:19
      Witaj,
      Ta aukcja zostala usunieta (nie widzialam tych spodni), wiec nie wiem -
      kupialas czy nie, ale wcisne swoje 3 grosze smile

      Jesli sa to tzw. "pianki" to bym mezowi nie kupowala. Zreszta wogole, bo po
      prostu juz raczej sie w takich nie jezdzi. Sa niemodne, ale to takie "niemodne"
      w sensie, ze naprawde chyba glupio.. teraz sie jezdzi w nieco szerszych. Troche
      to wynika z faktu, ze pojawilo sie wiele lepszych materialow niz pianki i w
      piankach jezdza staruchy. Sama zalozylam w zeszlym roku pianki i jakos tak..
      glupio sie czulam na stoku smile

      pozdrowionka
      Kasia
      • arcio7 Re: do mam jeżdżących na nartach 23.12.03, 15:59
        No i tak zostałem staruchem. A ja uwielbiam moje pianki. Trudno nie muszę
        zadawać szyku na deskach (też mam niemodne bo 2,3 letnie) i kijki też takie
        jakieś zwykłe.....
        Sorry za ten sarkazm, ale nie przeginajmy modne czy nie to wszystko zależy od
        danej osoby. Skoro jeżdzicie tylko troche to pianka jest OK ważne jak kto się w
        tym czuje.
        Polecam pójść do sklepu i przymierzyć...
        Pzdr
        Arcio

        • wieczna-gosia Re: do mam jeżdżących na nartach 25.12.03, 13:07
          Zgadzam sie z arciem.
          W zeszlym roku wskoczylam na deski po 5 latach przerwy. Wyciagnelam stare
          pianki jeszcze z liceum- byly dobre. Wyciagnelam buty polsporty. jezdzilo sie
          swietnie. Bezblednie wylapywali mnie fajni wyluzowani licealisci w goralskich
          swetrach, jeden nawet w pumpach jezdzil. Wszyscy mielismy oblednie stary
          sprzet i super zabawe wink)
          Mam nadzieje ze kupilas mezowi fajne portki w ktorych dobrze sie czul wink)
        • kwasia0 Re: do mam jeżdżących na nartach 28.12.03, 02:40
          Oj,
          no dobrze - jestem wstretna smile), ale uwazam, ze jak kupowac cos to niech to
          bedzie takie, ze starczy na dluzej. Skoro mozna lepsze...

          A moze mnie skrzywila zmiana ilosci desek - z 2 na 1... bo jezdzac na 1 w
          piankach tak mi d. przemokla, ze jestem na nie baaaardzo zla smile)

          K.
          • arcio7 Re: do mam jeżdżących na nartach 29.12.03, 11:46
            Nie no spoko. Nie jestem ortodoksem (piankowym) smile)))

            Oczywiście jestem za tym by kupować lepsze jeżeli tylko można i ma to sens.
            Chcialem po raz pierwszy postawić na "boazeri" 2 letniego synka. I patrzyłem na
            sprzęcik. Narty "firmowe 300-400 pln buciki 250 pln ......majątek można stracić
            a starczą tylko na jeden tydzień , bo za rok już nie. Więc zostaje tylko kupić
            słabsze lub przechodzone.

            pzdr
            a
    • kosmeli Re: do mam jeżdżących na nartach 23.12.03, 21:17
      Witam!
      Jeżdze na nartach juz bardzo długo a po za tym prowadzimy z mężem serwis i
      wypozyczalnoie sprzętu narciarskiego, troszke sie na tym znam. Co do ubrania
      jest to nie wazne z czego zrobione sa spodnie. Wazne jest to aby twojemu męzowi
      było wygodnie.Teraz moda wyznacza co sezon nowe trendy ale ja jestem wierna
      swoim spodniom sprzed 3 lat. Wiadomo jednak jezeli chce sie dobrze wyglądac na
      stoku a nie dobrze jeżdzic to mozna kupic spodnie za szalona sume pieniędzy.
      Wybór nalezy do ciebie.
      Pozdrawiam
      Kasia
      • kwasia0 Re: do mam jeżdżących na nartach 29.12.03, 13:51
        Hej,
        W przypadku nart to pewnie masz racje, ze nie jest tak istotne z czego sa
        zrobione spodnie. Jednakze, jesli przechodzi Ci choc przez mysl zmiana 2 desek
        na jedna problem robi sie baaaaaaardzo istotny smile) Jejku, jak mi bylo mokro i
        zimno w tylek! I naprawde nie zalowalam tych troche wiecej (bo tez - no, bez
        przesady) pieniazkow wydac, zebym mogla swobodnie usiasc na sniegu.
        pozdrowionka
        K.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka