Nosilam Mirene 4 lata, po roku okres mi ustal, co przyznam na tym
etapie bylo wygodne. Wierzylam jednak w literature firmowa
niezmiennie utrzymujaca ze po wyjeciu Mireny poziom hormonow w
organizmie od razu wraca do normy. Tymczasem - wyjelam 7go czerwca,
mialam okres trwajacy 4 dni od 6go czerwca, i odtad NIC. Nie ma
okresu, nie ma ciazy. Jestem zla na siebie. Mam nadzieje ze nie
przyplace wygody bezplodnoscia