Juz dawno tu nie byłem.
Teraz wróciłem, bo wszystko wskazuje na to, że zostanę ojcem.
I co widzę / czytam??? Toż to obraz nędzy i rozpaczy.
Istna księga skarg i zażaleń!!!
Czy nie ma tu kogoś, kto jest zadowolony i szczęśliwy?
Zaczynam się bać...

))))
Pozdrawiam
D_B