Dodaj do ulubionych

pytanie do Ojcow

IP: *.* 23.08.01, 16:08
Pisze, bo jako kobieta z krwi i kosci nie czuje specjalnie obeznana z tatusiowa psychika...Mam problem, dosc duzy i bardzo klopotliwy. Potrzebuje opinii Tatusiow, ale w miare obiektywnej.Mam dwoje dzieci, syna Pawla (6 lat) i coreczke Kasie (3,5 roku). Ponad dwa lata temu rozstalam sie w dosc gwaltowny sposob z moim bylym mezem. 9 miesiecy pozniej moj syn zamieszkal z nim, po trosze dlatego, ze ja sama nie dawalam sobie rady, po trosze dlatego, ze nie mieszkalam w warunkach jakie powinien miec 4 letni chlopiec. Mala zostala ze mna, bo... moj byly twierdzil, ze nie jest ona jego dzieckiem. przez ponad rok nie chcial sie z nia spotykac. Po prostu ja odepchnal... Kasia moze faktycznie nie jest do niego podobna, przynajmniej nie z rysow twarzy. problem w tym, ze teraz juz jest OK. Tyle, ze ja mieszkam w Krakowie a moj byly w Warszawie z synem. Jestem jedyna strona, ktora inicjuje jakiekolwiek spotkania, lacznie z tym, ze woze dzieci tam i z powrotem.I tu sie zaczyna prawdziwy problem. Na zasadzie handlu wymiennego uzyskalam od mojego bylego pozwolenie na wydanie corce paszportu. Nie planuje opuscic Polski na stale, ale jako informatyk mam wiele ofert pracy z zagranicy.Chcialabym wyjechac, to sznasa dla mnie i dla niej, ale nie wiem jakiej spodziewac sie reakcji mojego bylego... Nigdy nie mowilam mu o moich planach...Chcialabym dowiedziec sie co o tym myslicie...
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: pytanie do Ojcow IP: *.* 23.08.01, 17:36
      Trudno Ci coś radzić. To raczej nie jest sprawa typowo męska. Każdy człowiek jest inny. Aby powiedzieć cokolwiek musiałabyś dość dokładnie opisać swojego byłego męża. Wygląda jednak na to, że będzie mu wszystko jedno co zrobisz. Może będzie się domagał alimentów? Ludzie są różni...
      • Gość: guest Re: pytanie do Ojcow IP: *.* 24.08.01, 17:52
        a mnie zastanowiło co napisałaś - że to szansa dla ciebie i dla niej - a nie martwisz sięo synka? 9 letnie dziecko bardzo potrzebuje matki - chociażby na odległość - ale przecież jesteś jego mamą...
    • Gość: guest Re: pytanie do Ojcow IP: *.* 24.08.01, 18:26
      Przepraszam ,że zabieram głos wszak pytanie jest skierowane do ojców,ale powiedz Kasandro jak radzisz sobie z rozdzieleniem z synkiem i jak znoszą to twoje dzieci?I co będzie z synkiem jeżeli wyjedziesz gdzieś z córeczką?Pozdrawiam ,Gosia
    • Gość: guest Re: pytanie do Ojcow IP: *.* 24.08.01, 20:07
      Rozstanie z dzieckiem jest ciezkim momentem w zyciu i podejrzewam, ze nikomu tego nie trzeba tlumaczyc.Jak to znosze? Jakos musze. Mam mala, ktorej staram sie poswiecac maksimum wolnego czasu, ktorego niestety mam coraz mniej.Jak do tego doszlo? W pewnym momencie po rozstaniu z moim bylym mieszkalam w poblizu mojego ojca i jego rodziny (ozenil sie po raz drugi). Jego obecna zona twierdzila, ze moja obecnosc powoduje spadek prestizu jej rodziny. poniewaz pawel mial przedszkole kolo szkoly mojej siostru przyrodniej korzystalam z jej pomocy i podwozila melgo do przedszkola...Maly coraz czesciej zaczal mowic o powrocie do taty a ja nie wiedzialam dlaczego... Dowiedzialam sie, gdy juz zamieszkal z tata. okazalo sie ze moja macocha reguralnie mowila mu, ze tata jest niedobry itp. Poza tym czesto wtracala sie w wychowanie moich dzieci, zdarzylo jej sie podniesc reke na Pawla. Poza tym szykanowala mnie przy dzieciakach...Pawel po prostu zaczal sie bac, ale mnie nie bylo stac na to, zeby zmienic miejsce zamieszkania. Poza tym zaczelam miec problemy z utrzymaniem dzieci i siebie.Zgodzilam sie na to czego chcial moj syn... Wiem, ze jest mu tam dobrze, choc oboje bardzo tesknimy za soba...Wiem rowniez, ze zarowno moj byly jak i jego rodzina sa bardzo zwiazani z Pawlem. A Pawel z nimi... Nie wiem czy mialabym odwage wyrwac go ze znanego mu srodowiska. Kocham go, ale wiem, ze po tych przejsciach nie bedzie czul sie ze mna bezpieczny...Natomiast mala zawsze byla ze mna... Przez pewnien czas tatus jej nie akceptowal, ale to sie zmienia. I mam teraz zgryza... O uczucia syna sie nie pytam, bo wiem, ze oboje bedziemy tesknic za soba... Natomiast chcialabym wiedziec przynajmniej jakiej reakcji mojego bylego sie spodziewac w razie mojego wyjazdu...Ech... zycie jest ciezkie...Pozdrawiam
      • Gość: guest Re: pytanie do Ojcow IP: *.* 27.08.01, 09:57
        Napiszę coś od drugiej stronyMoja była żona związała się z facetem,którego jedynym atutem był wypchany portfel.Dla nie zostawił swoją żonę z dzieckiemByła wystawiła mi walizki za drzwi,ponieważ mieszkanie,które kupiłem przepisałam na nią i zrzekłem się praw do niego w akcie notarialnym.Rozprawa była krótka-bez orzekania winy,dziecko może widywać się z ojcem kiedy tylko chce.Tyle teorii.Teraz życie:Mam komornika na pensji.Mimo,że założyłem 3 sprawy w sądzie o zniesienie komornika i załączyłem wszystkie stosowne poświadczenia o regularnym płaceniu-wszystkie 3 przegrałem.Telefon stacjonarny jest odłączony,kontakt z dzieckiem mam tylko przez komórkę,jeżeli trafię że jest włączona.Dziecka nie widziałem od 6 miesięcy.Moja była jest bardzo zgodna,żeby Olek przyjeżdżał co 2 weekend, wujek proponuje mu takie rozrywki ( za jej cichą zgodą)że dzieciak woli iść na basen i na obiad z kolegami do McDonalda,niż jechać do taty.Jestem bezradny i mimo,że bardzo kocham mojego małolata tracę pomału swoje serce dla niego ( dzwonię regularnie co czwartek czy chce do mnie przyjechać)Tak więc, my ojcowie nie jesteśmy nieczuli, a kobiety potrafią być mściwe i podłe, co widać na moim przykładzie.Jeżeli ktoś chce coś napisać to:zalmed @ poczta.onet.plPozdrawiamJacek
        • Gość: guest Re: pytanie do Ojcow IP: *.* 05.09.01, 08:20
          Witaj Jacku...Przykro mi, ze Twoja byla w ten sposob zagrywa. Wiem, ze to co ja chce zrobic jest z zewnatrz podobne do takich zagrywek... Ale majac okazje do wyjazdu, do nauki nie tylko mojej ale rowniez mojej coreczki, czy wolno mi z tego zrezygnowac? Moj byly nie placi alimentow i tego od niego nie zadam. Mieszka z synem, choc wiem, ze nie wychowuje go wzorowo, ale okazuje mu duzo milosci.Nie chce go skrzywdzic, ale chcialabym dac szanse sobie i malej.Dziekuje, ze napisales na moj post, moze dzieki temu bedzie latwiej mi zrozumiec co moze czuc moj byly...Kasandra
        • Gość: guest Re: pytanie do Ojcow IP: *.* 21.10.01, 12:14
          Wiesz co Ci powiem? Z tymi ,kobietami to masz w sumie rację. Bywają podłe i wyrafinowane. Mam dwie oddane przyjaciółki i na tym kończy się moje koleżeństwo z płcią "tą samą". Ogólnie wolę towarzystwo mężczyzn. Do sexu i rozmowy...:)A Tobie serdecznie współczuję!!! Mój Boże, jak ja Ci współczuję. Mam nadzieję, że znajdziesz ukochaną osobę , która nigdy czegoś podobnego Ci nie uczyni...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka