Dodaj do ulubionych

Fotelik rowerowy dla dziecka

07.03.07, 16:28
Witam
Panowie zbliża się wiosna i czas wycieczek rowerowych z pociechami, czy
jesteście już przygotowani? Pytam bo ja nie jestem smile)) Jakie foteliki
polecacie, na co zwrócić uwagę przy kupnie i czy do fotelika warto a może po
prostu trzeba dokupić kask rowerowy dla malucha? Dodam, że mój synek ma 1,5
roku smileProszę o cenne rady smile
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • jaremax Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 07.03.07, 17:04
      Szukaj fotelika który będziesz mógł zamocować do bagażnika
      nad tylnym kołem.Foteliki które mocuje się do ramy pod siodełkiem
      powodują zbyt dużą zmianę środka ciężkości przez co osoby które nie są
      siłaczami mogą mieć problemy z utrzymaniem równowagi roweru zwłaszcza
      podczas prowadzenia tegoż przez krawężniki czy większe nierówności.
      Co do kasku to oczywiście zakup obowiązkowy smile.Pzdr.
      • borla Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 07.03.07, 17:25
        jaremax napisał:

        > Szukaj fotelika który będziesz mógł zamocować do bagażnika
        > nad tylnym kołem.Foteliki które mocuje się do ramy pod siodełkiem
        > powodują zbyt dużą zmianę środka ciężkości przez co osoby które nie są
        > siłaczami mogą mieć problemy z utrzymaniem równowagi roweru

        Aleś palnął.
        To znaczy nie mówię że rower z fotelikiem mocowanym na bagażnik nie jest
        bardziej stabilny - w końcu fotelik jest nieco niżej, ale weź pod uwagę fakt,
        że pręty mocujące fotelik do rury podsiodłowej działają jak amortyzator i
        wychwytują dużą część drgań i wstrząsów, podczas gdy fotelik przymocowany
        bezpośrednio do sztywnego bagażnika przenosi każde uderzenie bezpośrednio na
        siedzące w nim dziecko. Co do typu fotelika, to raczej z tych droższych.
        Koniecznie pięciopunktowe pasy, dobre osłony nóg żeby absolutnie nie było
        możliwości że dziecko wykręcając jakoś nóżkę sięgnie szprych.
        Lepszy jakościowo fotelik to lepszy i grubszy plastik z którego jest wykonany -
        wiadomo że się maksymalnie uważa, ale różnie może być - znam przypadek w którym
        po wyleceniu prosto pod koło jakiegoś innego dziecka ojciec położył się równo z
        rowerem uzbrojonym w fotelik z zawartością. Fotelik zaliczył kilka rys, ale w
        pełni osłonił solidnie przypięte dziecko i nic się mu nie stało.
        Kask koniecznie i koniecznie kupowany z udziałem dziecka aby można było dobrać
        pasujący. Najlepiej model z płynną regulacją obwodu głowy, żadna marketowa
        tandeta która kolebie się na czaszce i w razie upadku przesuwa się tak że
        dziecko uderza nieosłoniętą głową.
        Sam mam Kettler Teddy (wybitnie pancerny fotelik z bocznymi schowkami) i
        dziecięcy kask Cratoni Fox kupiony jak był sezon na obniżki cen w sklepie
        sportowym smile
        • jaremax Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 07.03.07, 17:32
          No pewnie ! Jak chcesz uprawiać jazdę górską z dzieckiem
          to tylko pod rurą ) Nasza Hanka jeżdzi w foteliku na bagażniku
          z jaśkiem pod tyłkiem i żyje , na zdrowie nie narzeka smile
          • jaremax Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 07.03.07, 17:36
            Ps. borla jesteś producentem fotelików wink ?
            • bj32 Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 07.03.07, 21:39
              A ja mam taki mocowany i do rury i do bagażnika. I szelki doczepiane takie
              wózkowe. I też jest OK. Ale kask obowiążkowo i zabezpieczenie przed szprychami
              solidne.
              • hef Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 08.03.07, 13:26
                Dzięki wszystkim za rady smile
                • zona_mi Siodełko 08.03.07, 14:04
                  Jeżeli masz na sprężynach, to istnieje szansa, że dziecko włoży tam paluszki.
                  Dlatego lepiej zmienić.
          • borla Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 08.03.07, 16:30
            Nie trzeba górskiej - wystarczy sobie przejechać paręnaście kilometrów
            ścieżkami rowerowymi w Warszawie i zaliczyć po drodze wszelakie oferowane
            atrakcje typu dziury, nierówności, przejazdy na których krawężniki czasami są
            obniżone, ale i tak niewiele...
            Starszemu dziecku nic nie będzie, wytrząsie się tylko więcej, ale
            półtoraroczniaka na taką trzęsawkę bym nie narażał, a o taki wiek dziecka tu
            chodzi. Kręgosłup rzecz delikatna.
            A czy jestem producentem fotelików... Wiesz, jako stolarz parę foteli w życiu
            zrobiłem, ale za bardzo rowerowe to one nie były wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka