Dodaj do ulubionych

Wątek z dowcipami

02.05.07, 22:51
Pewnej nocy żona zauważyła swojego męża przy kołysce ich nowo narodzonego
dziecka. W ciszy obserwowała męża. Kiedy patrzył w dół na śpiące maleństwo,
zauważyła na jego twarzy mieszankę emocji: niewiarę, wątpliwość, rozkosz,
zdziwienie, zauroczenie, sceptycyzm. Wzruszona tym niezwykłym przejawem
głębokich uczuć, kobieta podeszła do męża i przytuliła się do pleców,
obejmując go ramionami. - Dam grosik za twoje myśli - szepnęła mu z czułością
do ucha. - To niesamowite! - odpowiada mąż - Po prostu nie mogę sobie
wyobrazić, jak oni robią takie kołyski tylko za 29,99 zł!
Obserwuj wątek
    • jaremax Re: Wątek z dowcipami 03.05.07, 18:27
      Wieś , stara waląca się chałupa , zapyziałe podwórko , na nim bawiąca się
      gromada umorusanych dzieciaków z fąflami pod nosem.Na progu chałupy
      siedzi ich ojciec i patrzy na tą swoją trzódkę trochę wkó....ny , trochę
      zamyślony.W pewnym momencie woła na żonę - Stacha ! Stacha cholero jedna !
      wychodzi żona a on - myjemy czy robimy następne ?
      • m.matkowski Re: Wątek z dowcipami 03.05.07, 20:46
        Turysta wynajmując pokój u gazdy w Zakopanem, mowi:
        - Cena jest wygórowana, ale co mi tam, tylko żeby był spokój, i żadnych dzieci!
        - Tu nima zadnych dzieci panocku...
        Rano turyste budzi straszny hałas i z poddasza zbiega wrzeszcząc niemiłosiernie
        gromada rozwrzeszczanych dzieciaków. Oburzony turysta idzie do gazdy.
        - Gazdo, a mowiliscie ze nie ma tutaj zadnych dzieci!
        - Panocku, to nie dzieci, ino diabły wcielone


        Mała prośba. Proponuję umieszczać dowcipy o ojcach, matkach, dzieciach i tym
        podobnych sprawach.
        • egon26 Re: Wątek z dowcipami 03.05.07, 23:15
          Te dowcipy mają straszną brodę ;PP Ale je też swój dołączę:

          Żona prosi męża by wykąpał niemowlę, maż bierze dziecko do łazienki, słychać
          szum nalewającej się wody, po chwili przeraźliwi krzyk dziecka. Żona wpada do
          łazienki, patrzy a facet trzyma dziecko za uszy i macza je w wodzie.
          - co ty robisz?!?! przecież mu uszy urwiesz !!!!
          - A co mam sobie ręce oparzyć ?!?! Odpowiada zbulwersowany mąż.
          • jaremax Re: Wątek z dowcipami 03.05.07, 23:31
            Tatooo dasz mi batona ? No pewnie synku.
            No to daj. Dam ale powiedz gdzie schowałeś tę paczkę od Św. Mikołaja.
    • tata_tomek Re: Wątek z dowcipami 04.05.07, 09:47
      Ojciec przychodzi z synem do lekarza.
      " Panie doktorze, z dzieckiem coś nie tak, ciągle chudnie i źle wygląda. Żona
      wyjechała i zostawiła go pod moją opieką. No to się opiekuję, bawię, kąpię,
      pielęgnuję, spacerujemy i tak dalej..."
      Lekarz zbadał dziecko i mówi "Proszę pana, syn nie jest chory, nie wiem co z nim
      nie tak. A czym pan go karmi?"
      "Karmi? O właśnie, cały czas miałem wrażenie, że o czymś zapominam..."
      smile)
    • adellante1 Re: Wątek z dowcipami 04.05.07, 10:46
      Doroczny test "Czy jesteś gejem?"
      1. Jeżeli jesteś powyżej 30-tki i masz kaloryfer (sześciopak, czy jak to tam
      zwać) w miejscu brzucha, jesteś gejem. Oznacza to, że nie wychlałeś odpowiedniej
      ilości piwska siedząc z kumplami w pubie tylko spędziłeś ten czas na jakichś
      calaneticsach-sriksach i (o Boże) diecie.

      2. Jeżeli masz kota, jesteś gejem. Kot jest jak pies, tylko strasznie gejowaty.
      Wiecznie się wylizuje, ale nigdy nie podrapie. Jest delikatny w dotyku, no może
      poza cholernymi pazurami, i miaaauuuczy żeby mu dać jeść. I pomyśl jak wołasz
      psa... "Kiler, chodź tu! Do nogi Kiiiileeer!, a jak kota... "Puszuś, chodź do
      taty... no chodź, kochany kotek". Jeeezuu, jesteś klinicznym przypadkiem.

      3. Jeżeli jesz lizaki, landrynki, i temu podobne ssaki, możesz być pewien,
      jesteś królem gejów. Facet powinien ssać: żeberka z grilla, palce jak zje
      golonkę, surowe ostrygi i cycki. Wszystko pozostałe to tylko trening do ssania
      El Dicko.

      4. Jeżeli nie potrafisz zalatwić się w miejskiej toalecie, albo wyszcz.. w kiblu
      na parkingu jesteś na prostej drodze do gejowskiego związku. Wszyscy to wiedzą:
      Kibel, to... "it’s a man’s world". Walimy klocka gdzie nam na to przyjdzie ochota.

      5. Jeżeli pijesz bezkofeinową kawę z odtłuszczonym mlekiem jesteś ciotą. Kawa
      jest po to by być mocną i aromatyczną. Nigdy facet nie zamówi podwójnej Latte z
      mlekiem 0% i nigdy, przenigdy nie wie jak smakuje słodzik. Jeżeli trzymaleś
      kiedykolwiek NutraSweet w ustach, możesz tam również trzymać wiesz co.

      6. Jeżeli znasz nazwy więcej niż sześciu kolorów albo czterech różnych deserów,
      równie dobrze możesz dać na swoim tyłku info: "wjazd wolny". Normalny facet nie
      ma w swoim mózgu wystarczająco miejsca na temu podobne duperele, pamietając
      nazwiska wszystkich zawodnikow w pierwszoligowych klubach większosci
      europejskich krajow, do tego F1, NHL, NASCAR i PGA. Jeżeli wiesz co to jest
      "chartreuse" albo chodzisz do stylisty, jestes pedziem. O! I jeśli znasz
      jakąkolwiek nazwę materiału (za wyjatkiem jeansu).

      7. Jeżeli prowadzisz samochod z dwoma rękoma na kierownicy jesteś gejem.
      Prawdziwy facet kładzie na kierownicy drugą rękę tylko po to żeby zatrąbić na
      wolno jadącego frajera przed nim. Resztę czasu ręka spędza przełączając CD,
      trzymając hamburgera lub piwo albo bawiąc się kociakiem na siedzeniu obok.

      8. Jeżeli lubisz romantyczne komedie lub francuskie filmy, mon-frere, vus le
      Gay! Jedyny moment kiedy jest to akceptowalne jeżeli robisz to z kobietą, która
      wie jak odpłacić za to poświęcenie. Jeżeli oglądasz to sam, lub z kolegą jest to
      rezultatem SGS (Syndrom Geja Samoistnego) co... przydarza się.
    • adellante1 Re: Wątek z dowcipami 04.05.07, 18:23
      Na dyskotece w Niemczech bawił się Rosjanin, z napisem na koszulce: "TURCY MAJĄ
      TRZY PROBLEMY".
      Nie trwało długo, stanął przed nim Turek, byczysko chłop:
      - Ty, a w dziób chcesz?
      - To jest pierwszy z waszych problemów - odpowiedział Rosjanin - agresja.
      Ciągle szukacie zwady, nawet wtedy, kiedy nie ma żadnego powodu.
      Dyskoteka się skończyła, Rosjanin wychodzi, a tam na niego tłum Turków czeka.
      - No, teraz się z tobą policzymy - warknęli Turcy gremialnie.
      - A to jest drugi z waszych problemów - powiedział Rosjanin. - Nie potraficie
      załatwiać spraw po męsku sam na sam, tylko zawsze musicie zwoływać
      wszystkich "swoich".
      - Zaraz nam to odszczekasz! - zawrzaśli Turcy wyciągając noże.
      - I to jest trzeci z waszych problemów - westchnął ciężko Rosjanin - zawsze na
      strzelaninę przychodzicie z nożami...

    • m.matkowski Re: Wątek z dowcipami 04.05.07, 20:19
      pantoflarz.o0o.pl
      płytkie, ale pośmiać też się trochę można
    • adellante1 Re: Wątek z dowcipami 06.05.07, 22:37
      Jak to w rodzinie: Mąż z żoną leżeli wieczorem w łóżku. Mężowi zachciało
      się pić, a że leżał od ściany, zaczyna powoli przechodzić przez żonę. Ta
      sądząc, że mąż ma ochotę na seks, mówi:
      - Zaczekaj, mały jeszcze nie śpi.
      Po trzech minutach mąż ponownie próbuje przejść przez żonę, bo nadal męczy
      go pragnienie.
      - Mówiłam ci: zaczekaj, bo mały jeszcze nie śpi.
      Mąż wytrzymuje jeszcze chwilę, a potem wstaje delikatnie, żeby nie
      przeszkadzać żonie i nie budzić dziecka. Idzie do kuchni, odkręca kran
      i stwierdza, że nie leci woda. Sprawdza w czajniku - wody też nie ma. W
      końcu wyciąga z lodówki szampana. Żona słysząc huk otwieranegoszampana,
      woła:
      - Co ty tam robisz?!
      Na to dziecko:
      - Nie chciałaś mu dać d...., to się zastrzelił!
    • m.matkowski Re: Wątek z dowcipami 08.05.07, 14:46
      Pewnie znacie:

      Ojciec wraca z pracy i widzi, jak trójka jego dzieci siedzi przed domem, ciągle
      ubrana w piżamy i bawi się w błocie wśród pustych pudełek po chińszczyźnie,
      porozrzucanych po całym ogródku.
      Drzwi do auta żony były otwarte, podobnie jak drzwi wejściowe do domu i nie
      było najmniejszego śladu po psie.
      Mężczyzna wszedł do domu i zobaczył jeszcze większy bałagan. Lampa leżała
      przewrócona, a chodnik zawinięty pod samą ścianę. Na środku pokoju głośno grał
      telewizor na kanale z kreskówkami, a jadalnia była zarzucona zabawkami i
      różnymi częściami garderoby.
      W kuchni nie było lepiej: w zlewie stała góra naczyń, resztki śniadania były
      porozrzucane po stole, lodówka stała szeroko otwarta, psie jedzenie było
      wyrzucone na podłogę, stłuczona szklanka leżała pod stołem, a przy tylnich
      drzwaich była usypana kupka piasku.
      Mężczyzna szybko wbiegł na schody, depcząc przy okazji kolejne zabawki i
      kolejne ciuchy, ale nie zważał na to tylko szukał swojej żony. Zaniepokoił się
      że może jest chora, albo, że stało się coś powżnego. Zobaczył, że spod drzwi
      łazienki wypływa woda. Zajrzał do środka i zobaczył mokre ręczniki na podłodze,
      rozlane mydło i kolejne porozrzucane zabawki. Kilometry papieru toaletowago
      leżały porozwijane między wszystko, alustro i wszystko pomalowane były pastą do
      zębów.
      Przyspieszył kroku i wszedł do sypialni, gdzie znalazł swoją żonę, leżącą na
      łóżku w piżamie i czytającą książkę. Spojrzała na niego przeciągnęła sie i
      zapytała jak mu minął dzień.
      Popatrzył na nią z niedowieraniem i zapytał:
      - Co się tu dzisiaj działo?
      Przeciągnęła sie ponownie i odpowiedziała:
      - Pamiętasz kochanie, że codziennie jak wracasz z pracy do domu, to pytasz co
      ja do cholery dziś robiłam?
      - Tak odpowiedział z niechęcią.
      - Więc dziś tego ie robiłam.

      :oD
    • m.matkowski Re: Wątek z dowcipami 08.05.07, 14:49
      Bezczelne sie te dzieciaki robia, jak dorosna, nie?

      Egzamin wstępny na studia:
      - Proszę powiedzieć, dlaczego obraca się silnik elektryczny? - pyta
      egzaminator.
      - Bo jest elektryczność.
      - I to ma być odpowiedź? Dlaczego w takim razie żelazko się nie obraca -
      też jest elektryczne!
      - A bo ono nie jest okrągłe.
      - No a kuchenka elektryczna - okrągła przecież, czemu się nie obraca?
      - To z powodu tarcia - nóżki przeszkadzają.
      - No dobrze, a żarówka? Okrągła! Gładka! Bez nóżek! Czemu żarówka się nie
      obraca?
      - Obraca się, jak najbardziej!
      - ???!!!
      - Przecież jak pan profesor ją chce wymienić, to co pan robi? Obraca ją
      pan!
      - Hm, no tak, w samej rzeczy. Ale to przecież ja ją obracam, nie ona sama!
      - No widzi pan, bo samo z siebie nic się nie obraca! Taki silnik
      elektryczny na przykład potrzebuje do tego elektryczności.
    • morelek77 Polska... 08.05.07, 20:02
      Polska jest krajem, gdzie jak widzisz 2 kolesiów spacerujących z wózkiem
      dziecięcym... to na pewno są to złomiarze
      • egon26 Re: Polska... 09.05.07, 01:00
        morelek77 napisał:
        > Polska jest krajem, gdzie jak widzisz 2 kolesiów spacerujących z wózkiem
        > dziecięcym... to na pewno są to złomiarze

        I co w tym śmiesznego ?? Ja nie mam nic przeciwko geją ale moim zdaniem lepiej
        by dzieci były wychowywane w tradycyjnych rodzinach. Więc czy widok dwóch gejów
        z wózkiem jest lepszy ??
        • lambert77 Re: Polska... 09.05.07, 08:09
          egon to był dowcip big_grin
          • egon26 Re: Polska... 09.05.07, 08:48
            lambert77 napisał:
            > egon to był dowcip big_grin

            No podobno wink, ale nawet odrobinę śmieszności się w tym nie dopatrzyłem. I nie
            wiem czy dla autora śmieszne jest to że w Polsce są złomiarze ?!?! Czy to że w
            Polsce geje nie mogą adoptować dzieci ?!?!
            Poza tym nie lubię jak ktoś głupio dowcipkuje o Polsce, jest tu jak jest ludzie
            też są różni, ale wielu oddało życie za to byśmy byli u siebie. A te warunki w
            których teraz żyjemy były marzeniem niejednego w przeszłości.
            Dobra to wątek o dowcipach wiec dowcipkujmy dalej, byle choć trochę z głową.
            • lambert77 Re: Polska... 09.05.07, 10:45
              smile
            • johnnysixcannons Re: Polska... 09.05.07, 23:27
              Ty sie Egon czepiasz złomiarzy, a ja ni ku..ku nie rozuniem kawału jaremaxa o
              batonie i paczce od Swiętego Mikołaja.
              Teraz mój:
              Umiera stary żyd i wzywa wszystkich przed swe oblicze.Mówi,ze za młodu był
              hulaką i utracjuszem.Zmienił sie gdy stary rabin powiedział mu,ze jak bedzie
              umierał to żadne z dzieci mu nawet szklanki wody nie poda.Więc przestał
              pic,otworzył porządny geszeft,zarobił majatek,orzenił sie z pobożną żydówką.Bóg
              obdarzył ich zdrowymi dziećmi którym właśnie teraz zostawia swój wielki majatek.
              Jednego tylko żałuje: a ze mu się k..wa pić teraz nie chce!
              • kckk Re: Polska... 11.05.07, 13:33
                Chcąc być miłym specjalnie dla Ciebie, wytłumaczę niezrozumiały dowcip.

                Wersja bardziej prawdopodobna jest taka:
                tatuś jest dziecinniejszy od swojego synka i mimo dojrzałego wieku nie może się
                doczekać na gwiazdkowy prezent.

                Wer.2 Baton był w paczce, a zakręcony ojciec jak większość facetów nie znalazłby
                w domu słonia bez pomocy kobiety. ;D

                Którą wybierasz?

                Pozdrawiam smile
                • johnnysixcannons Re: Polska... 12.05.07, 23:23
                  dzięki za pomoc,ale chyba dalej nie kumam.Żadna z podpowiedzi mnie nie
                  ratuje.Zaćmę lub pomroczność mam $crying(
    • kckk Re: Wątek z dowcipami 09.05.07, 23:05
      Opowiem wam jeden z pierwszych dowcipów, jaki zrozumiała i który rozśmieszył
      moją córcię.

      Idą sobie dwie mrówki przez most.
      Jedna mówi: Ty uważaj dziura!
      A co mi tam dziu... ...PLUM.




      • egon26 Re: Wątek z dowcipami 09.05.07, 23:28
        kckk napisał:
        > Idą sobie dwie mrówki przez most.
        > Jedna mówi: Ty uważaj dziura!
        > A co mi tam dziu... ...PLUM.
        No i to jest dowcipwink Przewrotna sytuacja i zaskakujący zwrot akcji. Brawo ;DD
        • kckk Re: Wątek z dowcipami 09.05.07, 23:56
          Dawno, dawno temu... moja niedoszła dziewczyna opowiedziała taki oto kawał, a
          zaśmiewała się z niego prawie do łez. Więc i ja go opowiem, bowiem gusta są
          różne i może komuś podpasuje smile


          Pewien chłopina wyrzucając wieczorem śmieci zauważył na śmietniku ciało kobiety.
          Zaniepokojony podchodzi bliżej, patrzy, a babka daje oznaki życia. Pyta się więc:
          Babo, czy umiesz mówić?
          Taaak!
          A czy potrafisz ruszyć ręką?
          Potrafię!
          Nogi też masz sprawne?
          Mhmmm!

          "No cóż" myśli chłop odchodząc, "Całkiem dobra babka, a ktoś ją na śmietnik
          wyrzucił"

          ???
          • kckk Re: Wątek z dowcipami 10.05.07, 00:16
            Historia autentyczna, śmieszna tylko dla jednej strony.

            Mój Tata będąc małym chłopcem sprzedawał ze swoim ojcem gruszki. Zdarzało się,
            że na gruszce siadała osa chcąc się pożywić nieco. Widząc to mój malutki tatuś
            wynalazł sobie zajęcie pt. wbijanie osy palcem w soczystą gruszkę.

            Następnego dnia przychodzi klient z pretensjami. Wyjmuje wadliwy towar, pokazuje
            dziadkowi o mówi: Panie patrz Pan przecie tym się można utruć.
            • jaremax Re: Wątek z dowcipami 10.05.07, 10:16
              Również autentyk smile
              Wiele lat temu jechałem z kolegą autobusem M Z K i wjeżdżając pod wielki
              wiadukt , kolega krzyknął - proszę państwa , proszę schylić głowy ! Uwaga tunel!
              Chyba nie muszę dalej pisać co zrobiła większość pasażerów smile
              • maksiunio1 Re: Wątek z dowcipami 11.05.07, 13:05
                Moj autentyk doslownie z przed paru dni.

                Moja mama siedzi sobie w domu i nie moze przez internet polaczyc sie z bankiem.
                A wiec dzwoni na numer infolini ktory jej tam gdzies wyskakuje i stara sie
                rozwiazac problem.
                Jednym z pierwszych pytan "konsultanta" bylo:
                - A jaka Pani uzywa przegladarke internetowa.?

                a moja mama na to:
                - Google

                big_grinbig_grin
                Kazal zadzwonic komus z kim bedzie mogl o tym porozmawiac big_grinbig_grin

                pozdrawiam,

                • kckk Re: Wątek z dowcipami 11.05.07, 21:40
                  Oglądaliśmy dziś zdjęcia z podróży pociągiem. Przechodzimy do kolejnego, na
                  którym jestem ja, mówię córce "bardzo ładnie wyszło ci to zdjęcie taty". Na to
                  ona z pretensją "ALE DLACZEGO NIE SIEDZIAŁEŚ Z DRUGIEJ STRONY, JA TEŻ CHCIAŁAM
                  BYĆ NA TYM ZDJĘCIU" ???
                  ;P
    • kckk Re: Wątek z dowcipami 12.05.07, 20:31
      Wiecie jak wygląda kajzerka? wink
      Ważne, że ma pięć takich śmiesznych nacięć i dzieląc zgodnie z nimi nijak się
      nie da jej podzielić na równe dwie części.
      Pytam dziś dwulatka Filipa "czy chcesz kawałek bułki?".
      Krzyczy uradowany "PÓÓÓŁ"
      Dzielę wg nacięć, daję mu mniejszy kawałek, a on jeszcze głośniej "PÓÓÓÓÓŁ !!!"
      Złapał oba i uciekł.
    • m.matkowski Re: Wątek z dowcipami 18.05.07, 17:12
      Zapomniałem o jednym z moich ulubionych:

      Siedyi sobie (e-)ojciec w fotelu i czyta w gazecie o kolejnym milionowym
      transferze piłkarzy między klubami. Chwilę myśli i spogląda na syna ślęczącego
      nad zadaniami domowymi i mówi:
      - Synu, poszedł byś na boisko pokopać piłkę, a nie tylko ta matematyka i
      matematyka.
    • zona_mi Kontrola ;) 25.05.07, 13:41
      W synagodze kontrola z urzędu skarbowego.
      Kontroler bardzo chce zagiąć rabina i pyta
      - a co robicie z niedopalonymi resztkami swiec?
      - wszystko skrzętnie zbieramy i wysyłamy do producenta i raz w roku
      przysyłają nam swiece za darmo.
      - aha..
      po chwili namysłu:
      - a co robicie z okruszkami chleba po jedzeniu?
      - wszystko skrzętnie zbieramy i wysyłamy do piekarza, w zamian raz w roku
      dostajemy bochenek chleba za darmo
      - aa..
      myśli myśli i ... w końcu
      - a co robicie z tymi wszystkimi napletkami po obrzezaniu?
      - wszystko skrzętnie zbieramy, wysyłamy do Urzędu Skarbowego i raz w roku
      przysyłają nam ch... na kontrole...
    • kckk Re: Wątek z dowcipami 29.05.07, 16:01
      Wczoraj na dobranoc sklecałem w całość fragmenty niewymazane jeszcze z pamięci.
      Jak dobrze, że jest wszechobecny internet.

      Przygody murzynków wink

      Czterech małych Murzynków poszło do lasu po mech
      Jednego zjadły wilki zostało tylko trzech;
      Trzech małych Murzynków kopało wielki rów
      Jednego zasypał piasek zostało tylko dwóch;
      Dwóch małych Murzynków kąpało się w rzece Eden
      Jednego zjadł krokodyl został się tylko jeden;
      Jeden mały Murzynek ożenił się z panną Mery
      I już po czterech latach było Murzynków: cztery
      • zona_mi Tylko czterech? A może dziesięcioro? ;) 29.05.07, 16:23
        Dziesięcioro Murzyniątek
        Figlowało ranną porą.
        Jedno z nich ze śmiechu pękło
        I zostało dziewięcioro.

        Dziewięcioro do teatru
        Poszło kiedyś zgrają całą.
        Jedno tak się zagapiło,
        Że ośmioro pozostało.

        A z ośmiorga Murzyniątek
        Wnet siedmioro było, bo się
        Jedno całkiem przewierciło
        Dłubiąc sobie palcem w nosie.

        Tych siedmioro raz czytało
        Bajki bardzo, bardzo nudne
        I to szóste tak ziewało,
        Że połknęło w mig to siódme.

        Zaś sześciorgu do obiadu
        Ktoś kiszoną dał kapustę,
        Więc pięcioro pozostało,
        Bo się zakwasiło szóste.

        W chowanego się bawiła
        Murzyniątek cała piątka.
        Nigdy już nie znaleziono
        Ukrytego Murzyniątka.

        Czworo kąpiel brało w wannie,
        Baraszkując że aż miło,
        Pozostało tylko troje,
        Bo się jedno wymydliło.

        Z trojga małych Murzyniątek
        Drugie grało na klarnecie
        I tak strasznie fałszowało,
        Ze nie zniosło tego trzecie.

        Dwoje z nich zawędrowało
        W pewien wiejski raz zakątek,
        Lecz niestety gęś kopnęła
        Przedostatnie z Murzyniątek.

        A ostatnie Murzyniątko
        Wzięło sobie żonkę małą
        I w ten sposób z Murzyniątek
        Żadne już nie pozostało.
        • adellante1 Re: Tylko czterech? A może dziesięcioro? ;) 30.05.07, 08:46
          czy to nie jest rasistowska propaganda? tongue_out W niektórych stanach juz jest
          zakazane uzywanie okreslenia "murzyn" (negro, neger..) mozna za to dostac wyrok smile))
          • m.matkowski Re: Tylko czterech? A może dziesięcioro? ;) 30.05.07, 13:49
            wydrukowałem oba wierszyki i czytam Młodemu. Chyba mu się podobają, chociaż nie
            jestem pewien. Wydaje mi się, że słucha.
    • 0rmo Re: Wątek z dowcipami 29.05.07, 19:08
      Umiera Angielka. Nałozu śmierci mówi do męża:
      -John, bardzo cię kochałam ale raz cię zdradziłam. Pamiętasz tego Rolls-
      Royce'a, którym tak lubiłeś jeździć? To właśnie od niego.
      Umiera Francuzka:
      -Jean, bardzo cię kochałam ale raz cię zdradziłam. Ta willa na Lazurowym
      Wybrzeżu, w której tak lubisz spędzać wakacje to właśnie od niego.
      Umiera Rosjanka:
      -Wania, bardzo cię kochałam ale raz cię zdradziłam. Pamiętasz tę czapkę
      pilotkę, w której tak lubiłeś chodzić? To właśnie on ci ją ukradł.
      • m.matkowski Re: Wątek z dowcipami 29.05.07, 21:24
        miało być o dzieciach i rodzicach!

        Leży stary Żyd na łożu śmierci. Czuje, że mu już niewiele pozostało. Słabiutkim
        głosikiem pyta:
        - Rachel, moja kochana żono, czy jesteś przy mnie?
        - Tak!
        - Icek, mój synu, a ty czy jesteś przy mnie?
        - Tak, ojcze!
        - A ty Mosze?
        - Tak!
        - Miriam, córko moja, ty też?
        - Tak, ojcze.
        Stary Żyd unosi się na rękach i z trudem pyta:
        - To kto, do cholery, jest w sklepie?
    • egon26 Re: Wątek z dowcipami 26.06.07, 10:41
      Tak mi się przypomniało ostatnio pewne hasełko. Gadałem kiedyś z gościem który
      tynkował mi dom i "wyjawił" mi złotą myśl o edukacji. Oto ona:
      "Jak rodzice kazali mi się uczyć to brałem książki, chowałem je do psiej budy i
      szedłem grać z chłopakami w piłkę. I co teraz?! Teraz pies se leży w budzie a ja
      muszę zapier...ać!!!"
    • bj32 Re: Wątek z dowcipami 26.06.07, 22:18
      Pani w szkle pyta:
      -Jasiu, co mamy z gąski?
      -Smalec.
      -Dobrze. A co jeszcze?
      -Smalec.
      -...Jasiu co masz w poduszce?
      -Dziurę.
      -...Dobrze... A w dziurze?
      -Pierze.
      -Świetnie! To co mamy z gąski?
      -Smalec.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka