m.matkowski
02.05.07, 22:51
Pewnej nocy żona zauważyła swojego męża przy kołysce ich nowo narodzonego
dziecka. W ciszy obserwowała męża. Kiedy patrzył w dół na śpiące maleństwo,
zauważyła na jego twarzy mieszankę emocji: niewiarę, wątpliwość, rozkosz,
zdziwienie, zauroczenie, sceptycyzm. Wzruszona tym niezwykłym przejawem
głębokich uczuć, kobieta podeszła do męża i przytuliła się do pleców,
obejmując go ramionami. - Dam grosik za twoje myśli - szepnęła mu z czułością
do ucha. - To niesamowite! - odpowiada mąż - Po prostu nie mogę sobie
wyobrazić, jak oni robią takie kołyski tylko za 29,99 zł!