Dodaj do ulubionych

Tata McGiver;)))

19.08.07, 23:39
Z mojego- od 2 dni -półtora rocznego doświadczenia bycia ojcem jasno wynika że
taki stary to musi być jak McGiver. W życiu dziecka jak i ojca czai się
ogromna ilość zasadzek i trzeba wyjść z twarzą, bo przecież dziecko patrzy.
Chciałem was zaprosić do podzielenia się swoimi doświadczeniami lub może nawet
lepiej, do zabawy jak ojciec zareagować powinien. Na start wrzucę parę
sytuacji którym jak myślę podołałem wyśmienicie:
1. Idziecie z synem do sklepu po zakupy, z wózkiem i dużym psem, po drodze
dziecko marudzi więc obiecujecie mu coś ze sklepu. Dochodzicie do sklepu
chcecie przypiąć psa do siatki - by nie wpadł pod samochód i by się go ludzie
nie bali. Przed sklepem okazuje się że nie macie smyczy. Co robicie ??
2. Kupujecie nocnik z melodyjką sygnalizującą że dziecko się załatwiło - w
środku są dwa druciki, gdy oba stykają się płynem melodyjka gra. Jak sprawdzić
czy nocnik nie jest zepsuty ??
3. Dziecku nudzi się już zabawa waszym ulubionym samochodem zdalnie
sterowanym, on goni za autem wy sterujecie. Co zrobić by mały pobiegał sobie
jeszcze trochę ??
O budowaniu tam na rzece i składaniu klocków lego to nie będę pisał bo to
normalkawink
Czekam na wasze ciekawe odpowiedz - sam wymiotłem te pytania w kilka sekund -
choć realizacja czasem była ciekawa ;P
Obserwuj wątek
    • jaremax Re: Tata McGiver;))) 19.08.07, 23:58
      Egon ! Takie skomplikowane pytania o tej porze ?
      Jutro .Dobranoc -) .Pzdr.
      • egon26 Re: Tata McGiver;))) 20.08.07, 00:07
        jaremax napisał:
        > Egon ! Takie skomplikowane pytania o tej porze ?

        Córkę masz o wiele dłużej niż ja a jeszcze nie wiesz że prawdziwy ojciec nie ma
        chwili wytchnienia, musi być czujny i przenikliwy o każdej porze dnia i nocy wink

        > Jutro .Dobranoc -) .Pzdr.
        Dobra zapytaj żony przy śniadaniu jak nie wiesz tongue_out
    • m.matkowski Re: Tata McGiver;))) 20.08.07, 20:29
      Trzeba mieć ze sobą szwajcarski scyzoryk i żadna sytuacja nas nie zaskoczy. Ani
      zepsuty nocnik, ani atakujący niedźwiedź :o)
      Niewspominając, że taki scyzoryk na biurku w pracy robi lepsze wrażenie niż inne
      męskie gadżety ;o)
      • m.matkowski Re: Tata McGiver;))) 20.08.07, 20:30
        Idę zmywać gary. Tego niestety się a'la Mac Giver niestety nie załatwi.
      • emarx Re: Tata McGiver;))) 20.08.07, 21:51
        m.matkowski napisał:

        > Trzeba mieć ze sobą szwajcarski scyzoryk (...)

        MacGyver miał jeszcze taśmę klejąca - to rozwiązuje problem psa, którego można
        przykleić taśmą do jakiegoś słupa smile
        Pzdr,
    • johnnysixcannons Re: Tata McGiver;))) 20.08.07, 23:22
      Dobra ja się spróbuję:
      1.Psa przypinam na własnym pasku na chwilę wystarczy.
      2.Ślinię palec i zwieram styki ( sprawdziłem działa)
      3.Problem wydumany,ale można wsadzić coś ciekawego do samochodu
      (misia,albo ...bo ja wiem co?
      A wiecie,że chusteczki nawilzane do tyłka świetnie usuwają smar z
      brudnych rąk ( jak spadł łańcuch z roweru)?Jak się nie ma niekapka
      lub butelki to można kupić pleja taka butelka z sokiem z dziubkiem.
      Co jest Panowie , a wasze patenty?Egon dał ciekawy wątek.Puśćmy
      wodze fantazji!!!
      • egon26 Re: Tata McGiver;))) 21.08.07, 09:22
        1 i 2 wink Idealna odpowiedź wink Przy zdejmowaniu paska trochę dziwacznie ludzie
        wchodzący do sklepu patrzyli, ale co tam wink
        3 - to bardziej pole do popisu i bycia dzieckiem samemuwink Ja zrobiłem malcowi
        "kulig" przywiązałem do zdalnie sterowanego kilka najgłośniejszych autek i
        ciągnąłem je za sobą, najlepsza była frajda jak wchodził w zakręt bo tamte się
        przewracały wink
        Dużo mówimy o rozwijaniu wyobraźni u dziecka - ale chyba najlepiej dawać mu
        samemu przykład wink
        Ostatnio też maiłem parę ciekawych "wyzwań" - niestety wyleciały mi z głowy jak
        sobie przypomnę to napisze.
    • lucius_dwulicus Re: Tata McGiver;))) 21.08.07, 11:53
      Ad.1) Jak miałbym przypinać do siatki dużego psa, to pasek musiałbym
      mieć spory, ale faktycznie - "pozycja boczna" i sprawa jest do
      wykonania;
      Ad.2) Z nocnikem sytuacja jest banalna, tak jak opisał to
      johnnysixcannons, testowałem bo lubię bawić się różnymi zabawkami
      (he he) w skepie, można też zrobić zwarcie np. kluczami, albo iść na
      całość i działać zgodnie z przeznaczeniem nocnika, ale to tylko dla
      twardzieli - desperatów;
      Ad.3) Daję małemu inną zabawkę, a sam dalej szaleję samochodem -
      jest mój, nie?
      Co do własnych koncepcji, to muszę poszperać w pamięci (albo
      wykombinować jakąś historyjkę wink, ale na razie żona goni mnie do
      rodzinnego "odpoczywania", więc kończę. Pa!
    • emdzej72 Re: Tata McGiver;))) 21.08.07, 12:16
      Pomysł z paskiem świetny. Chciałbym widzieć miny obserwatorów wink
      Problem z nocnikiem miałem podobny, ale z autkiem proponuję jazdę
      po "mieście" z klocków(domy) i kredek (ulice, skrzyżowania itp.)
      Swietna zabawa i dla taty i dla synka tylko nieco starszego.

      To wszystko jest fajne, kiedy jest jedno dziecię ale jak pogodzić
      lekko znudzonego nastolatka, który najchętniej posiedział by przed
      kompem, konsolą, ewentualnie telewizorem (na dwór nie wyjdzie bo
      koledzy wyjechali) z dwoma dziewczynkami, które ciągle bawią się
      lalkami, maskotkami, "w dom" ?
      Macie jakieś pomysły, żeby mogli bawić się razem? Żeby było trudniej
      na dworze pada...
      To wyzwanie nie tylko dla McGiver'a wink)))
      • arienne07 Re: Tata McGiver;))) 21.08.07, 18:34
        Ad.1.
        Ponieważ nie noszę paska, zdjęłabym biustonoszsmile
        • lucius_dwulicus Re: Tata McGiver;))) 21.08.07, 19:05
          Patrz wątek: "Pupa czy piersi", ale i tak bijesz nas na głowę ;-D
          • arienne07 Re: Tata McGiver;))) 21.08.07, 19:13
            lucius_dwulicus napisał:

            > Patrz wątek: "Pupa czy piersi"
            Patrzyłam. Pupa i piersi.smile

            >ale i tak bijesz nas na głowę ;-D
            No właśnie nie na głowę..tongue_out Każdy sobie radzi jak możesmile)
            • lucius_dwulicus Re: Tata McGiver;))) 21.08.07, 22:26
              arienne07 napisała:


              > No właśnie nie na głowę..tongue_out Każdy sobie radzi jak możesmile)

              Racja! Bijesz nas na piersi ;-D Biję się w pierś!
              • arienne07 Re: Tata McGiver;))) 21.08.07, 22:31
                No skoro masz to bij się ,bijsmile)
                • lucius_dwulicus Re: Tata McGiver;))) 21.08.07, 22:42
                  Coś by się znalazło, ale to nawet nie "zerówka". Choć z czasem kto
                  wie? Wystarczy wybrać się na basen, a pomysł na biznes - męskie
                  staniki (może "męskie stany" - tak brzmi bardziej macho) nie wydaje
                  się taki niedorzeczny ;-D
                  • egon26 Re: Tata McGiver;))) 21.08.07, 22:56
                    lucius - ty miałeś sie chyba z rodziną wczasować?! A nie gadać o stanikach z
                    moją żoną ?? "Pogadaj" ze swoją wink babci chyba na wczasy nie wziąłeś ?!wink
                    • lucius_dwulicus Re: Tata McGiver;))) 21.08.07, 23:03
                      Eeeee, ze swoją to już gadałem smileZresztą zawsze lepiej o stanikach,
                      niż o tym co pod nimi wink Ale o tym psssyt... Nie gniewaj się egon.
                      • egon26 Re: Tata McGiver;))) 21.08.07, 23:08
                        lucius_dwulicus napisał:
                        > Eeeee, ze swoją to już gadałem smileZresztą zawsze lepiej o stanikach,
                        > niż o tym co pod nimi wink Ale o tym psssyt... Nie gniewaj się egon.

                        Spoko spoko wink Żartuje sobie. Dziwie się tylko twojej żonie że ci pozwala na
                        wczasach przy kompie usiąść wink Ale nic bawcie się dobrze.
                        • lucius_dwulicus Re: Tata McGiver;))) 21.08.07, 23:12
                          Śpi już to moje kochanie. Ale już opr dziś zebrałem, heh.
                  • arienne07 Re: Tata McGiver;))) 21.08.07, 23:01
                    lucius_dwulicus napisał:

                    > Coś by się znalazło, ale to nawet nie "zerówka". Choć z czasem kto
                    > wie? Wystarczy wybrać się na basen, a pomysł na biznes - męskie
                    > staniki (może "męskie stany" - tak brzmi bardziej macho) nie
                    wydaje
                    > się taki niedorzeczny ;-D

                    Stan męski brzmi jak: Zwis Męski(czyt. krawat), pomysł niby dobry
                    ale nie wiem czy męskie biusty da się sklasyfikowaćtongue_out
                    • lucius_dwulicus Re: Tata McGiver;))) 21.08.07, 23:11
                      arienne07 napisała:


                      > nie wiem czy męskie biusty da się sklasyfikowaćtongue_out

                      Mnie bardziej interesuje, czy stany męskie mogą być z pushup'em, bo
                      wszystkie męskie piersi (bleee...) jakie było mi dane widzieć szły
                      zgodnie z siłą grawitacji. Tak, to może wypalić!
                      • egon26 Re: Tata McGiver;))) 21.08.07, 23:54
                        lucius_dwulicus napisał:
                        > wszystkie męskie piersi (bleee...) jakie było mi dane widzieć szły
                        > zgodnie z siłą grawitacji.

                        Mało chłopie widziałeś, ja mam tak między B a C - w zależności jak się napnę ;P
                        I nic nie wisi. Choć jak byłem ze szwagrem i kuzynem żony na wycieczce w górach
                        to tylko ja zdjąłem koszulkę, bo z tego co wiem to obu by się taki biustonosz
                        przydał, więc może coś w tym jest wink Tylko jak juz zaczniesz produkcją to nie
                        zapomnij o silikonowych szeleczkach. By można nosić do dużych dekoltów wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka