johnnysixcannons
27.10.07, 21:59
Mam taką robotę,że dużo rozmawiam z ludźmi.Przychodzą całymi
rodzinami,trzeba trochę pogadać.Dziś miałem taką sytuacje,że
przyszła para z dzieckiem tak ze 4 lata.W czasie rozmowy ... takie
tam blabla powiedziałem małemu,że powinien zabrać mamę i tatę gdzies
tam,na co mały się obruszył,że to nie tata i widziałem ,że facetowi
się przykro zrobiło.Nie chciałem nikomu robić przykrości.
Trudno się wczuć w rolę ojca jak sie nie jest ojcem.Ciężko się
odnaleźć.