Dodaj do ulubionych

dowód miłości

09.02.09, 22:51
Widziałem najładniejszy dowód miłości, jaki córka (15 mies.) złożyła swojej
mamie, a mojej żonie. Mała ma świra na punkcie telefonu i kiedy żona dzwoni do
mnie, dziecko domaga się słuchawki. I co, ostatnio jak słyszy mamę, całuje
telefon. O rany, jak to zobaczyłem pierwsze dwa razy, to o mało się popłakałem
ze wzruszenia. To jest dowód miłości, co?
Obserwuj wątek
    • rethymnon1 Re: dowód miłości 10.02.09, 09:50
      Jutro ubierzemy z córką koszulki reprezentacji (mamy te z husarzem -
      następne wersje Pumy i Nike są IMHO nijakie i do dupy) i popijając
      sok jabłkowy i browarka pooglądamy mecz z Walią.
      To będzie dowód miłości i więź taty z córką smile
      • marek-poo Re: dowód miłości 11.02.09, 13:55
        moja corka tez pokazała milosc do ojca - ostatnio podczas meczu w tv
        powiedziała do mamy - "mozesz ciszej mowic bo tatus chce mecz
        objrzec" smile
        • rethymnon1 Re: dowód miłości 11.02.09, 14:43
          Zaprawde to jest dowód miłości po którym można się popłakać smile
    • lubie_gazete Re: dowód miłości 10.02.09, 14:34
      Chłopie-co Ty masz zamiast testosteronu?
      • tata_tomek Re: dowód miłości 11.02.09, 09:38
        ubie_gazete napisał:

        > Chłopie-co Ty masz zamiast testosteronu?

        A Ty masz coś _oprócz_ testosteronu?
    • morelek77 Re: dowód miłości 12.02.09, 14:24
      Michalinka, 2 i 3/12 roku:

      Tatusiu, jesteś piękną kobietą...
      • lubie_gazete Re: dowód miłości 12.02.09, 14:46
        morelek77 napisał:

        > Michalinka, 2 i 3/12 roku:
        >
        > Tatusiu, jesteś piękną kobietą...
        >

        Sądząc po tym forum nie widzę w powyższym zdaniu nielogiczności uncertain
      • tata_tomek Re: dowód miłości 12.02.09, 16:09
        morelek77 napisał:

        > Michalinka, 2 i 3/12 roku:
        > Tatusiu, jesteś piękną kobietą...

        Może minął już rok od Twojej ostatniej wizyty u fryzjera i zasugerowała się fryzurą? smile
    • karolina.chonly Re: dowód miłości 13.02.09, 14:09
      Moja robi podobnie jak slyszy telefon, albo przekreca sie klucz w
      drzwiach. Od razu nastawia ucho i : tata tata tata. smile
      • jaremax Re: dowód miłości 13.02.09, 22:46
        Dowód miłości smile Gdy przyłazi o trzeciej w nocy do sypialni i daje
        łojcu buziaka a potem snuje się do swojego pokoju. Tak się wtedy
        zastanawiam.Spłodziłem lunatyczkę ?wink Żonie nie serwuje takich
        przyjemności zwłaszcza o takiej godz. ale to może z tego powodu ,że
        ja śpię bliżej drzwi a łoże szeroookie smile.
        • matijas77 Re: dowód miłości 14.02.09, 22:34
          ok. z tym popłakaniem się ze wzruszenia przesadziłem, miało brzmieć tak fajnie,
          bo i tak to panie czytają to forum, głównie wink, jaki to wrażliwy tata. no ale
          szczerze, to było coś!
          • rethymnon1 Re: dowód miłości 15.02.09, 11:15
            Rece opadaja...
            Pantoflarzom, babskim lizusom na meskim, ojcowskim forum mowie
            stanowcze nie! Idz, gosciu, sobie nosek przypudruj, bo nie zdazysz
            przed "m jak milosc"
            • matijas77 Re: dowód miłości 15.02.09, 16:09
              widzę, że ktoś tu za bardzo serio bierze. wyluzuj, człowieku, albo strzel sobie
              kielicha, to ci się humor poprawi.
            • kckk Re: dowód miłości 16.02.09, 10:24
              O co ci chodzi?
              Dziwisz sie, ze ludzie odczuwaja emocje, czy ze sa w stanie szczerze
              o nich mowic?
              Wrazliwosc jest z tego co wiem indywidualna sprawa kazdego czlowieka
              wiec wez to pod uwage i nie propaguj sztucznych stereotypow.
              • rethymnon1 Re: dowód miłości 16.02.09, 11:27
                'Ręce opadły' mi nie z powodu emocji kolegi ale z powodu przyznania
                się do opublikowania postu, aby wejść czytelniczkom tego forum w
                dupy bez wazeliny (ujmując to krótko i węzłowato).

                Skoro jednak dotykamy tematu emocji to nie widzę nic złego w
                płaczącym facecie (sam tego doświadczyłem przy porodzie) niemniej
                jednak mam wrażenie, że widzę wokół siebie coraz więcej
                zniewieściałych facetów, na widok których zbiera mi się na wymioty.
                • matijas77 Re: dowód miłości 16.02.09, 22:18
                  no dobra, ten tekst o czytelniczkach był głupawy, miał być zabawny, nie wyszło, ok?
                  co do meritum,
                  • rethymnon1 Re: dowód miłości 16.02.09, 22:31
                    Jak facet z facet, przyklejmy sobie wirtualna "piatke" na zgode i
                    zamknijmy ten watek smile
            • lubie_gazete Re: dowód miłości 19.02.09, 23:17
              rethymnon1 napisała:

              > Rece opadaja...
              > Pantoflarzom, babskim lizusom na meskim, ojcowskim forum mowie
              > stanowcze nie! Idz, gosciu, sobie nosek przypudruj, bo nie zdazysz
              > przed "m jak milosc"

              Niestety-od kiedy urodziło mu się dziecko nie ogląda "M jak miłość"
              tylko zmienia pieluchy i pudruje pupy,a w przerwach zastanawia się na jakością
              nowych pieluszek i zupą ogórkową na obiad.
              Piwo ostatni raz widział na reklamie,a gołą babę w czasopiśmie "Być Mamą" big_grin
    • frisky2 Re: dowód miłości 20.02.09, 10:39
      A ja Cie rozumiem. To, ze cie wzruszaja uczucia dzieci jest super. To cos
      cennego, czego nie warto stracic. Innych moga nie w2zruszac i tez nie mam nic do
      nich.
      • jaremax Re: dowód miłości 05.03.09, 19:43
        Podbijam wątek smile
        Hanula moja od jakiegoś czasu szaleje i robi mi kanapki. Dwie pajdy
        chleba posmarowane masłem na to kiełbasa,rzodkiewka , pokrojony
        szczypiorek i cebula.Wszystko dosolone ,że aż mnie ściska.
        Popitkę jednak też na tacy przynosi.wink
        • matijas77 Re: dowód miłości 05.03.09, 19:47
          A ja się nie mogę doczekać, kiedy moja córa będzie skakać po piwko. No ale to
          formalnie jeszcze 16 i pół roku.
        • babcia47 Re: dowód miłości 05.03.09, 22:19
          o mamo..jaremax sprawiłeś, ze przeżyłam powrót do
          przeszłości..przypomniało mi się jak obecnie dorosły syn, ojciec
          mojego wnuka zrobił mi pierwszą kanapkę..ze 3,5 cm miała sama kromka
          chleba..a co na niej wyladowało podobną grubość smile)..a jaki był
          duuumny
        • egon26 Re: dowód miłości 05.03.09, 22:43
          A nasz syn ostatnio chodził i mówił: "Cieszę się że mam takiego tatusia bo mam
          takiego bardzo fajnego tatusia." Fajnie coś takiego usłyszeć po 3 latach harówy,
          wstawania o jakich dziwnych porach i wielogodzinnych zabaw klockami (to akurat
          uwielbiam) wink
          • jaremax Re: dowód miłości 09.03.09, 20:25
            Tak sobie jeszcze przypomniałem wink Gdy idę do pracy na nocną zmianę
            moja córka zabiera do swojego łóżka moją poduszkę i na niej
            śpi.Kiedyś na pyt.dlaczego to robi odpowiedziała ,że tak bardzo za
            mną tęskni ,że chce chociaż czuć mój zapach smile
        • tomek.sawyer Re: dowód miłości 18.04.09, 23:50
          Mój Młody też robi nam kanapki - niestety na razie tylko z drewnianych klocków.
          Klocokowym nożem smaruje te kanapki wyimaginowanym dżemem i masłem (kolejność
          dowolna). Robi nam też ciasto w piekarniku pod łóżkiem.
          Naraża też dla swoich kochanych rodziców swoje życie i zdrowie wyławiając z
          tratwy (łóżko mamytatay) całe stada rekinów pływających po naszym pokoju. Jakby
          ktoś nie wiedział rekiny łowi się albo gołymi rękami (wersja hardcore) lub po
          prostu chochelką. Z chochelki można nakarmić oprócz mamy i taty jeszcze
          krokodyla. Ten nie jest wymyślony, tylko pluszowy ;o)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka