Dodaj do ulubionych

o płci dziecka do (przyszłych) tatusiów :)

21.07.09, 21:46
Czy ważna jest dla was płeć dziecka ?
Jaką preferujecie i dlaczego ?
Obserwuj wątek
    • breuszek Re: o płci dziecka do (przyszłych) tatusiów :) 21.07.09, 22:06
      oczywiście płeć piękna smile
      a pytanie tendencyjne... delikatnie ujmując.
    • ve1ociraptor Re: o płci dziecka do (przyszłych) tatusiów :) 22.07.09, 08:20
      Wolę dziewczynki - szybciej się gotują smile
      A tak poważnie, to jako tata chłopca czuję, że daje mi to szanse na to by
      spełnić swoje marzenia - o tym by być w miarę m0ożliwości dla kogoś mentorem,
      wzorem i kształtować go jako człowieka. O ile w stosunku do chłopca wartości
      takie można przekazywać wprost to w stosunku do dziewczynki wydaje mi się, że
      dla ojca jest ciapę inna rola. Zatem odpowiedź na twoje pytanie jest taka - dla
      mojego ego jako pierwszego wolałem chłopaka. A teraz w związku z tym, że chłopak
      już jest jako drugie dziecko chciałbym już dziewczynę - by spełniło się inne
      marzenie - by mieć tą swoją królewnę, córeczkę tatusia. Ot co. Pozdrawiam
    • jaad33 Re: o płci dziecka do (przyszłych) tatusiów :) 22.07.09, 14:10
      Bez znaczenia. Nieco inne wyzwania, ale tak samo wyczekane i kochane.
    • caramel.macchiato Re: o płci dziecka do (przyszłych) tatusiów :) 23.07.09, 08:12
      Na razie wydaje mi się, że nie ma to dla mnie znaczenia... Za miesiąc mam
      nadzieję, że dowiemy się z żoną, jakiej płci będzie nasz dzidziuś. Z jednej
      strony chciałbym, żeby to był chłopiec, taki prawdziwy urwis, żeby trzeba było
      za nim cały czas ganiać! Z drugiej strony, córeczka, to córeczka - mała
      księżniczka... Co będzie, to będzie. Żeby było zdrowe smile
      • babcia47 Re: o płci dziecka do (przyszłych) tatusiów :) 23.07.09, 18:45
        oj panowie, tu też wtręt do tego -raptora smile powyzej, nie
        wiedziałam, ze jesteście tacy tendencyjni i schematyczni..chłopak-
        łobuziak, dziewczynka-księzniczka..ciekawe co byscie zrobili z takim
        egzemplarzem jakim ja byłam..łobuziak do sześcianu
        przewodzący "bandzie" podwórkowej, w tym sporej grupie chłopaków,
        wolałam majsterkowanie i samochodziki od lalek, a różowego o
        falbanek nigdy nie lubiłam..co nie przeszkodziło mi później w
        stosunkach męsko-damskich..za to jeden z moich synów był
        świetną "księżniczką" w teatrze amatorskim, umie szyć,
        gotowac..nawet szydełkować (ciekawe skąd, bo ja go nie uczyłam, choć
        umiem)..co nie przeszkodziło mu równiez zdobyć któregoś tam pasa w
        tekwondo (zanim sie nie znudził) i obecnie mieszkać z.. i utrzymywać
        częściowo swojej Pani
        • babcia47 Re: o płci dziecka do (przyszłych) tatusiów :) 23.07.09, 18:47
          ps. wtrącę jeszcze komunał..dzieci nie są od spełniania marzeń
          rodziców..to się zawsze źle kończy..
        • ve1ociraptor Re: o płci dziecka do (przyszłych) tatusiów :) 24.07.09, 07:32
          Przypinanie nam, że jesteśmy schematyczni (ja jestem) na tej tylko podstawie, że
          myśląc o tym czy wolę chłopca czy dziewczynkę mam jakąś utartą wizję, jest
          nieuczciwe. Wiem o tym, że dzieci są różne i wcale nie muszą wpisywać się w
          schemat. Ale gdy myśli się o tym która płeć się preferuje i z jakich powodów się
          to robi to logiczne jest, że tezy dotyczą najczęściej spotykanych i typowych
          cech dla każdej z płci. Sama zresztą posługujesz się takimi schematami, bowiem
          używasz określenia "łobuziak" a nie "łobuziara" i mówisz o przewodzeniu grupie
          chłopaków, tym samym przypisujesz opisywane cechy raczej do płci męskiej. Gdyby
          moja odpowiedź miała spełniać kryteria nieschematyczności i nietendencyjności
          to powinienem napisać, że wolę chłopca bo wiadomo jacy są ewentualnie
          dziewczynkę z wyraźnymi cechami męskimi - myślę jednak, że byłby to przerost formy.
          Bo jeśli dziewczynka zachowuje się jak chłopak to niby jaka jest równica
          pomiędzy nią a chłopcem - oczywiście w kontekście tego wątku. Chyba rzeczywiście
          tylko kwestia długości gotowania smile
          A tak swoją drogą jako chłopiec nigdy nie przepadałem za dziewczynkami typu
          męskiego - nie lubiłem, gdy dziewczyny próbowały być cwańsze od nas,
          sprawniejsze fizycznie i rywalizowały z nami. Zawsze wtedy zabawy te były inne,
          jakby ubrane w "kwiatuszki" a nie "ociekające testosteronem". A kultura nie
          pozwalała powiedzieć im, że mają spadać. Może to kwestia konkretnych przypadków
          - chłopaków z którymi się bawiłem jako małolat i tych dziewczyn, które
          próbowały się z nami zadawać. A może nie tylko ja tak czułem.
          • babcia47 Re: o płci dziecka do (przyszłych) tatusiów :) 24.07.09, 18:12
            > używasz określenia "łobuziak" a nie "łobuziara"
            bo ja w kwestii jezyka jestem tradycyjna..nie podoba mi sie takie
            nadawanie żeńskiej koncówki słowom typowo rodzaju męskiego..ot taka
            drobna ułomność..okreslenie pani ministerka czy premierka tez by mi
            nie pasowało
            " i mówisz o przewodzeniu grupie
            > chłopaków, tym samym przypisujesz opisywane cechy raczej do płci
            męskiej.
            napisałam "w tym chłopaków"..i nie miało to nic wspólnego z
            rozbuchanym testosteronem, chyba raczej miałam sporo ciekawych
            pomysłów..co nie zmienia faktu, ze akurat wszystkie okoliczne
            drzewa, płoty i trzepaki zaliczyłam..nie tylko ja i nie tylko w
            towarzystwie męskiej części paczki. A co do stereotypów to tym
            właśnie jest przyposywanie okreslonych cech danej płci..dziewczynka
            musi być czysta, ładna, układna, grzeczna, bawić sie lalkami lub
            garnuszkami, interesować zajeciami domowymi, dziecmi pomagac
            mamie..a chłopak to sam buchający testosteron (który nawiasem mówiąc
            pojawia się dopiero w okresie dorastania), samochody, sport,
            łobuzerka, łamanie wszelkich nakazów..no i oczywiscie tzw. umysł
            ścisły..rodzic wtłacza dziecko w taki schemat, ba nawet go wymaga i
            potem stąd biora sie rozterki, kompleksy, poczucie niespełnienia
            oczekiwań a nawet odrzucenia..po co? dziewczynka z falbankami lub w
            portkach moze tak samo bawić sie samochodami i w podchody (my sie
            bawiliśmy w czterech pancernych) a chłopak zrobić uczte dla lalek i
            misiów albo pobawic w dom, do tego jeszcze z bratem smile..i jednej
            płci i drugiej się to w życiu przyda..bo zabawa jest równiez
            nauką!..a z moich obserwacji i z obserwacji pokolenia moich synów,
            to dziewczynki w "kwiatuszkach" raczej były marginalizowane jako
            nudne i niedotykalskie..o ciekawej zabawie z nimi nie mogło być
            mowy..w gumki nie pograją, bo im sie włoski splaczą, na łake nie
            pójda bo sukienkę ubrudzą..w "korale", kolarzy czy kulki tez nie
            umiały grać..łeee
    • krzysztof-lis Re: o płci dziecka do (przyszłych) tatusiów :) 28.07.09, 19:47

      > Czy ważna jest dla was płeć dziecka ?

      Niespecjalnie.

      > Jaką preferujecie i dlaczego ?

      Wolałbym dziewczynkę
      • magiczna.panna do krzysztof-lis 30.07.09, 23:56
        nie rozumiem trochę..

        dlaczego dziewczynkę jako pierwszą łatwiej wychować ? smile
        >
        > > Jaką preferujecie i dlaczego ?
        >
        > Wolałbym dziewczynkę
        • jaremax Re: do krzysztof-lis 31.07.09, 00:12
          Wiecie co . Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia smileTak ponoć
          mówili starożytni rosjanie.Strasznie kocham swoją córkę smileOgromnie smile
          ale gdyby to był syn to nie mam żadnych wątpliwości,że byłoby tak
          samo.Dziecko to nie marka samochodu. Pzdr.
      • babcia47 Re: o płci dziecka do (przyszłych) tatusiów :) 31.07.09, 13:47
        > Wolałbym dziewczynkę
      • purpurowa_komnata Re: o płci dziecka do (przyszłych) tatusiów :) 01.08.09, 10:42

        > Wolałbym dziewczynkę

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka