Dodaj do ulubionych

Szukamy alergenu

18.11.09, 06:56
Od 11 dni nie jem nic, co zawiera mleko (całkiem zabawne to studiowanie
etykiet), ale nie widać żadnej poprawy. Czy po tym czasie może jeszcze nie być
widać?
Wczoraj byłyśmy u lekarza (szczepienie na pneumokoki), pani dr poleciła dalej
nie jeść mleczności - do następnej wizyty za 3 tyg... Ponoć to, co ma Ania nie
wygląda na typową nietolerancję laktozy, ale mamy się przekonać na pewno.
Ponadto poradziła nie jeść soi...

Powiedzcie proszę, jak to wszystko działa - po jakim czasie można stwierdzić,
że coś jest/nie jest alergenem? W różnych źródłach spotkałam się z tygodniem,
dwoma, trzema, czterema...
Czy poprawa jest stopniowa czy skokowa?
Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: Szukamy alergenu 18.11.09, 07:58
      nietolerancja laktozy a uczulenie na bialko mleka krowiego to dwie
      zupelnei rozne rzeczy.
      • aphoper1 Re: Szukamy alergenu 18.11.09, 08:27
        Sorki, to ja pomyliłam. Pediatra powiedziała o nietolerancji na białko kr.
    • matysiaczek.0 Re: Szukamy alergenu 18.11.09, 09:08
      z własnego doświadczenia i rad p.Moniki: mozesz widzieć efekty nawet dopiero po 6 tygodniach od odstawienia alergenu. Z obserwacji mojego dziecka uważam, ze objawy alergii ustepują stopniowo. Jeśli obajwy nie są męczące, to przeczekaj te 6 tyg, a jeżeli masz z tym dużo problemów (w sensie jakieś swędzenie, czy odparzające kupy), to ja na Twoim miejscu wywaliłabym jeszcze wsio co zawiera jakiekolwiek konserwanty.
      • aphoper1 Re: Szukamy alergenu 18.11.09, 09:18
        U nas tylko i wyłącznie wysypka.
        I jeszcze ulewanie, ale nie wiem, czy to ma związek.
        Kupy i przyrosty bdb.
        • aniolek02_08 wysypka 18.11.09, 14:56
          Korzystajac z tego watku porusze moj problem.Moja coreczka ma
          7tygodni,od poczatku jest tylko na piersi.Dostala wysypki 3 tygodnie
          temu po tym jak wypilam 2 szklanki soku pomaranczowego(zapomnialam
          sie,moj blad),no i nastepnego dnia pojawily sie krostki na buzi
          (zwlaszcza policzki i broda)i troche na klatce piersiowej.Minely 3
          tygodnie a wysypka nadal jest,tyle ze jest mniejsza.Bylismy u
          pediatry,dostalismy wapno i zalecenie zeby uwazac na to co jem i tak
          tez robie.Moje pytanie:czy ta utrzymujaca sie wysypka to ciagle
          efekt tego wypitego soku czy moze jest od czegos innego.Ile tygodni
          moze sie jeszcze utrzymywac i czy zniknie sama?(jezeli jest
          oczywiscie od soku).Dodam ze nie jest duza i ze nie nasila sie i na
          reszcie ciala nic nie ma.
    • elgosia Re: Szukamy alergenu 19.11.09, 15:27
      Pozwolę się podpiąć pod ten wątek...
      Ja na początku jadłam wszystko, ale Agniesia miała bóle brzuszka, zaparcia, w
      końcu dostała wysypki. No i ja odstawiłam wszystko mleczne, smażone, surowe
      owoce, czekoladę, a mleko, którym dokarmiam zamieniłam z HA na bebilon pepti. I
      jest poprawa. Objawy ustapiły po tygodniu. Tylko że ja nie wiem, od czego ta
      wysypka i zaparcia i nie wiem, co mogę wprowadzić, bo już mi zbrzydły kanapki z
      wędliną. A swoja droga w pierwszych 2 tyg. piłam herbatkę na laktację z koprem.
      Po 2 tyg. diety znowu zaczęłam pic jakieś zioła z koperkiem i znów były straszne
      płacze. Czyżby to tylko koper?
    • monika_staszewska Re: Szukamy alergenu 19.11.09, 15:53
      Otóż to, poprawę powinno być widać tak w ciągu trzech tygodni, choć
      bywa, że trzeba dłużej czekać (6-8). Warto poczekać dłużej, jeśli po
      tych pierwszych trzech tygodniach widać, że ciut ku dobremu drgnęło.
      Jeśli chodzi o tempo czy rytm poprawy, może być różnie. Bywa, ze
      jest nagle skok, bywa, że stopniowo coraz lepiej, ale bywa też tak,
      że mamy poprawę, a po niej pogorszenie, potem kolejną poprawę i
      kolejne pogorszenie itd., tyle, że kolejne pogorszenia są coraz
      słabsze.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • aphoper1 Re: Szukamy alergenu 19.11.09, 19:18
        Dziękuję serdecznie za odpowiedź. Jutro będą 2 tygodnie, poprawy na razie nie
        widzę żadnej, wręcz przeciwnie (ale jadłam dużo soi, może to jej wina). Jestem
        gotowa czekać do następnej wizyty u pediatry za 3 tygodnie. Nie wiem, czy dłużej
        wytrzymam bez nabiału, dla mnie to była podstawa diety... I mam ambiwalentne
        uczucia - z jednej strony chciałabym pozbyć się alergenu, z drugiej - byle to
        nie były przetwory mleka...
    • monika_staszewska Re: Szukamy alergenu 21.11.09, 08:00
      Doskonale PAnia rozumiem, a już szcególnie tę ambiwalentność uczuc.
      Sama jestem alergikiem, Młodzież szanowna też z alergicznymi
      tendencjami, wić doświdczenie ma całkiem, całkiem w tej dziedzinie.
      Oczywiście gdyby nie było poprawy w kolejnym tygodniu, a owo
      pogorszenie sie nasilało można je powiązać z soją. I wrócic wówczas
      do jedzenia mleczności, za to wykluczyć wszystko co sojowe.
      pozdrawiam serdecznie :)
      monika staszewska
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka