moje mleko, czy mm

08.02.10, 09:11
Witam serdecznie, proszę o jednoznaczną opinię na temat karmienia niemowlaka
kaszką ryżową, tudzież kukurydzianą. Chcę zacząć wprowadzać córci kaszkę,
tylko mam wątpliwości, czy lepiej, aby:
1. Kaszkę zrobić na moim mleku i podać w kubku niekapku, czy może
2. podać kaszkę na mleku modyfikowanym za pomocą łyżeczki.
Dodam, że mała je niewielkie ilości, moje mleko to jakieś 40 ml jednorazowo z
obu piersi. Prawdopodobnie mam sycący pokarm, ponieważ mała pięknie przybiera
na wadze. Bardzo proszę o odpowiedź, ponieważ nie wiem, czy warto ściągać to
moje mleko, czy taki posiłek jest wartościowy. A może ma pani, inne mamy,
jakiś inne fajne rozwiązanie. Dziękuję pięknie za wszystkie odpowiedzi :)
    • budzik11 Re: moje mleko, czy mm 08.02.10, 09:22
      Mleko masz na 100% wartościowe. I nie ma jednoznacznej odpowiedzi - to zależy od
      ciebie, co ci bardziej pasuje, co jest wygodniejsze, do czego jesteś bardziej
      przekonana.
      Ja robiłam kaszki i kleiki na moim mleku i dawałam łyżeczką - robiłam gęste. Nie
      wiem, czemu ty uzależniasz użycie łyżeczki/kubka od rodzaju mleka? A można też
      robić na wodzie i np. dodawać owoce dla poprawienia smaku.
      Czyli możesz wybrać, czy zrobisz kaszkę:
      - na swoim mleku
      - na mleku modyfikowanym
      - na wodzie
      - albo od razu kupisz kaszkę mleczną (z mlekiem modyfikowanym) i dodasz tylko
      mleko.
      W każdej sytuacji lepiej jest karmić łyżeczką, dziecko powinno uczyć się, że
      pije się płyny a nie pokarmy stałe.
      • sandi_01 Re: moje mleko, czy mm 08.02.10, 09:45
        No właśnie i dlatego też chciałam karmić łyżeczką, jednak przeczytałam, że nasze
        mleko "rozrzedza wszystko co się da". Zapytam jeśli można. Jakie proporcje
        dawałaś swojego mleka do ilości kaszki, kleików. Jakiej firmy one były.
        • budzik11 Re: moje mleko, czy mm 08.02.10, 11:12
          Nie wiem, sypałam na oko aż zgęstnieje. Trzeba dać więcej niż w przepisie a
          potem szybko karmić, bo robi się rzadkie. A firmy - Nestle, Bobovita - kupowałąm
          kaszki czy kleiki bezmleczne, a najczęściej "bezsmakowe" - ryżową,
          ryżowo-kukurydzianą, kukurydzianą, czy 8 zbóż.
    • mad_die Re: moje mleko, czy mm 08.02.10, 10:00
      > Dodam, że mała je niewielkie ilości, moje mleko to jakieś 40 ml jednorazowo z
      > obu piersi.

      A ja sie zapytam jesli mozna, masz miarkę w piersiach? Ze wiesz, ze 40ml wypija? ;)
      • sandi_01 Re: moje mleko, czy mm 08.02.10, 10:19
        heh ;) Miarki nie mam, ale ściągnęłam kiedyś z trzy razy i było mniej niż 40 ml.
        Stąd wniosek, że nie ma więcej.
        • apple_isle Re: moje mleko, czy mm 08.02.10, 10:33
          Uwierz mi, masz dużo dużo więcej :) Ja laktatorem jstem w tej chwili w stanie ściągnąc ok 20 ml (kiedyś o wiele więcej)-mój 10,5 miesięczny ząbkujący syn od ponad tygodnia skutecznie odmawia jedzenia czegokolwiek innego niż pierś-czyli jest cały czas tylko na miom mleku, gdyby to było te marne 20ml, które ściągam laktatorem to padłby z głodu. W piersiach jest dokładnie tyle ile dziecku potrzeba i o wiele więcej niż my często myślimy. ;)
          Ja na Twoim miejscu nie wprowadzałabym mm, a kleik podawała na wodzie np z owocami albo na Twoim mleku (konsystencja taka jak chcesz-jeśli dodasz więcej kleiku to podasz spokojnie łyżeczką-tylko zaraz po zrobieniu bo po jakimś czasie znów zrobi się rzadkie). Jeśli je z piersi do woli to ma wystarczającą ilość mlecznych posiłków wiec spokojnie kleik możesz robić na wodzie.
          • sandi_01 Re: moje mleko, czy mm 08.02.10, 11:01
            No może i faktycznie jest go więcej, jednak laktatorem nie ściągnę więcej. Ok,
            to rozumiem, że lepiej podać na wodzie kleik, a na swoim mleku kaszkę, ale jak
            ją teraz podgrzać? Cz wystarczy włożyć do ciepłego garnuszka butelkę?
            • verenne Re: moje mleko, czy mm 08.02.10, 11:41
              Ale po co chcesz dawać dziecku cokolwiek w butelce? Nawet dość rzadkie
              jedzonko półroczne dziecko może jeść łyżeczką.
              Ja bym dawała kaszki/kleiki na wodzie. Odpada odciąganie mleka, no
              chyba ze lubisz ;)
              • sandi_01 Re: moje mleko, czy mm 08.02.10, 12:08
                Ale czy kaszki można podać na wodzie? Że kleiki to wiem, ale kaszki? Co do
                podawania dziecku w butelce... moja mała pluje na widok smoczka, więc z butli
                nic nigdy nie dostała. Pytałam o kubek, ale w sumie stwierdziłam, że to
                faktycznie kiepski pomysł. Po co ma się uczyć pić jedzenie skoro to w końcu
                jedzenie :) Nie wiedziałam, że jak dam stosunkowo dużo kaszy w stosunku do
                mojego mleka jest szansa na to, że będzie gęste ;) No więc pytam się ponownie
                jak podgrzać moje mleko, aby było wystarczająco ciepłe do rozrobienia z kaszką?
                • budzik11 Re: moje mleko, czy mm 08.02.10, 12:29
                  sandi_01 napisała:

                  > Ale czy kaszki można podać na wodzie? Że kleiki to wiem, ale kaszki?

                  Oczywiście, że tak, nie ma różnicy (w sumie ja nie wiem, jaka jest różnica
                  między kaszką a kleikiem??)

                  Nie wiedziałam, że jak dam stosunkowo dużo kaszy w stosunku do
                  > mojego mleka jest szansa na to, że będzie gęste ;)

                  Tak, i nie patrz na przepis, po prostu syp do uzyskania odpowiedniej konsystencji.

                  No więc pytam się ponownie
                  > jak podgrzać moje mleko, aby było wystarczająco ciepłe do rozrobienia z kaszką?

                  Jakkolwiek. Możesz grzać w garnuszku z wodą, w mikrofalówce (ja tak grzałam), w
                  podgrzewaczu do butelek - jak ci wygodnie i czym dysponujesz. Grzejesz do temp.
                  ciała ew. troszkę więcej, potem sypiesz kaszkę/kleik i czekasz chwilę aż się
                  rozklei.
    • 18_lipcowa1 Re: moje mleko, czy mm 08.02.10, 12:11
      są kaszki ktore mozna robic na wodzie
    • mruwa9 Re: moje mleko, czy mm 08.02.10, 12:50
      No to jesli masz tyle watpliwosci, to po co w ogole wprowadzac
      kaszke? Moze zamiast kaszki- warzywa, owoce? ewentualnie kaszka na
      wodzie lub jako dodatek do owocow? Jesli dziecko tak swietnie
      przybiera na wadze, to podawanie pustych kalorii tym bardziej wydaje
      sie byc niekonieczne. Jest sporo mozliwosci, jak rozszerzyc diete
      niemowlecia, bez zabawy w odciaganie pokarmu i bez koniecznosci
      wprowadzania mieszanki. a to, co sie dziecku podaje oprocz piersi,
      mozna podac lyzeczka.
      • apple_isle Re: moje mleko, czy mm 08.02.10, 13:38
        Ja robiłam (i czasami do tej pory robię) w ten sposób, że np na śniadanie daję kaszkę (holle) robioną na wodzie i dodaję owoce ze słoiczka-podawane łyżeczką. Czasem jak jestem w pracy i syn z różnych względów odmawia innego jedzenia, mąż ma w zamrażarce porcję mojego mleka (ok 70 ml) i daje małemu z kaszką (też holle, rozrobioną na wodzie i wymieszaną z mlekiem)-to podaje synowi w kubeczku bo jest dość płynne, a syn nie umie pić z butli. Da się więc i tak i tak. Najlepiej sprawdź sama jak Wam będzie wygodniej i co bardziej zaakceptuje Twoje dziecko.
      • sandi_01 Re: moje mleko, czy mm 08.02.10, 22:04
        Podobno od 7 m-ca niemowlę powinno dostawać oprócz warzyw, owoców również
        kaszkę. Więc dlatego też o nią właśnie pytam.
        • gyokuro Re: moje mleko, czy mm 09.02.10, 11:13
          Ja daję kaszki Holle, choć to tak naprawdę raczej kleiki, bo to bezcukrowe,
          bezowocowe... Są z różnych zbóż. Robię kaszkę na wodzie, dodaję owoców, albo
          marchewki. Czasem robię na soku, wtedy już nic innego nie dodaję. A pierś jest
          do popicia.
    • monika_staszewska Re: moje mleko, czy mm 16.02.10, 15:17
      To ja już tylko pozdrawiam pourlopowo, bo chyba nie mam nic do
      dodania :)
      monika staszewska
Inne wątki na temat:
Pełna wersja