Dodaj do ulubionych

mały gryzoń

28.02.10, 18:16
Moja półroczna córka z słodkiego ssaka zmieniła się w groźnego gryzonia.... Od dwóch dni, gdy już possie pierś zdarza jej się ugryźć i to bardzo mocno. Lewa brodawka krwawi. Co robić???? Odechciewa mi się karmić jak pomyślę o kolejnym ugryzieniu. Gdy krzyknę, wyciągnę pierś reaguje szerokim uśmiechem....
Pierwszą córkę karmiłam do roku i ani raz nie ugryzła...
Obserwuj wątek
    • mama.zagatka Re: mały gryzoń 28.02.10, 19:47
      Pani Monika doradziła mi stanowcze mówienie, że nie wolno,
      powstrzymanie się od krzyku (choć ciężko, bo zęby ostre, ale krzyk
      mamy może być dla malucha zabawny) i zabranie piersi.
      Ja tak robiłam, mówiłam synkowi, że zabiorę, jeśli jeszcze raz mnie
      ukąsi i konsekwentnie zabierałam, przytulając go. Gryzienie minęło
      na drugi dzień.
      Trzymam kciuki.
      • donkej Re: mały gryzoń 28.02.10, 21:24
        To ja się podczepię z pytaniem.
        Otóż u nas - niedługo Młodej stuknie 9 miesięcy - pojawiło się takie zjawisko
        jak - hmmm - ssanie z lekkim zaciskaniem zębów. Czyli nie jednorazowe
        ugryzienia, ale tak jakby coś się robiło z tzw. techniką. Mała robi to zwłaszcza
        w nocy przez sen.
        Ma już zupełnie duże 4 jedynki, 4 dwójki już się przebiły, ale dopiero rosną.
        Poza tym nie mam wrażenia, żeby bardzo uciążliwe było to jej ząbkowanie, choć
        kto wie?
        Jakiś czas temu miała katar, myślałam, że on jest przyczyną, ale minął, a
        "tendencje gryzieniowe" nadal się utrzymują.
        Z butelki dostaje tylko kaszkę - smoczek trójprzepływowy. Smok uspokajacz był
        rzadko używany i od dawna - nigdy nic nie zepsuł. Powoli mała coraz rzadziej go
        używa. Smoczków nijak nie podejrzewam. O co może chodzić?


        Pozdrawiam serdecznie :)
        • alis82 Re: mały gryzoń 01.03.10, 09:29
          Niedawno pisalam podobnego posta. U nas to bylo spowodowane zebami. Dalawlam
          kostke lodu przed karmieniem, smarowalam zelami ale nie bardzo to pomagalo.
          Zaczelam dawc nurofen i pomoglo. /grzyla dwa dni i prawie w ogole nie jadla z
          piersi, bo co ja przystawilam to od razu kasala. Sciagalam i dawalam strzykawka
          ( butelek nie akceptuje). Od tamtego czasu odpukac nie gryzie.
        • monika_staszewska Re: mały gryzoń 01.03.10, 12:28
          I pewnie to bardzo słuszna diagnoza owo "coś robienie z techniką" :)
          Dzieciom zdarza się przez sen ssać tylko tak na pół gwizdka,
          bardziej dla przyjemności niż solidnego jedzenia, ale nie
          koniecznie. W każdym razie wówczas trochę płycej chwytają pierś,
          więc język trochę się cofa i zębiszcza maja kontakt z piersią, tym
          bardziej, ze jak się tak ma pierś płycej w buzi zachodzi obawa, że
          ona się wysunie i trzeba ją jakoś przytrzymać....
          Rozwiązania widzę dwa. Jeśli cała sprawa nie jest uciążliwa można
          zostawić zmienione nocne ssanie w spokoju. Jeśli jednak komfortu
          przy nocnym karmieniu brak chyba jednak warto by było powalczyć z
          Młodą. Walka oznacza zabieranie piersi jak pojawia się zmienione
          ssanie. Po prostu Dzieć musi mieć czas żeby się zorientować, że
          konkretne działanie powoduje konkretna reakcję. Tu jeszcze drobna
          uwaga - smoczek nie mówi kiedy ssanie się zmienia, jeśli wiec
          zdecyduje się Pani na nocne "rozmowy" o solidniejszym ssaniu lepiej
          by było, żeby butelka znikła, żeby uniknąć niejasności.
          pozdrawiam :)
          monika staszewska
          ps. Pozwolę sobie na specjalne pozdrowienia, bo miałam podejrzenia,
          że kojarzę Panią z żoliborsko - bielańskiego forum, tudzież z
          kasinych opowieści i jak się właśnie okazało słusznie
          podejrzewałam :)) wiec szczególnie serdecznie pozdrawiam :)))
          • donkej Re: mały gryzoń 01.03.10, 14:57
            A to i ja bardzo serdecznie dziękuję i niezwykle szczególnie pozdrawiam:)
            Zobaczymy jak się sytuacja rozwinie. Dziś było jakby lepiej. Swoją drogą
            wykończy mi kręgosłup to piersiowanie;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka