Dodaj do ulubionych

pomóżcie znależć argumenty

05.03.10, 16:22
Mam małego ssaka (8m a powinien 6,5m). Dopiero od 2 tyg rozszerzam
dietę i to chyba tylko pod presją otoczenia. Podoba mi się
karmienie piersią i tego w ciągu dnia jest najwięcej, niemniej
rzeczywiście mały coś tam dostaje innego do jedzenia bo widzę jego
coraz większe zainteresowanie. Ale niestety całe moje otoczenie
(głównie babcie oczywiście) mówią,że to zdecydowanie za póżno bo on
ma JUZ 8m. I ta cała anemia( z której powolutku wychodzi) to z tego
powodu,że nie je obiadków z mięskiem. Pomóżcie bo mi ręcę opadają i
naprawdę nie wiem co im odpowiadać. Bo to,że przecież zaczyna jeść a
włesciwie bawić się nowymi smakami do nich nie trafia. Dla nich
powinien jeść już cały słóiczek obiadku i deserku i ble ble
ble .... Pomożcie
Obserwuj wątek
    • oskacper Re: pomóżcie znależć argumenty 05.03.10, 16:40
      a jeszcze najważniejsze: chyba coś jest nie tak z tym moim mlekiem
      bo ta anemia.........
      • kamelia04.08.2007 Re: pomóżcie znależć argumenty 05.03.10, 17:01
        twoje dziecko nic nie musi, ono co najwyżej może.

        Mojej rozszerzałam dietę jak skończyła 6 i pół m-ca, początki były trudne, jak miała 8 m-cy to wcale nie była zachwycona "dorosłym" jedzeniem (znaczy ze słoika).

        Z rozszerzaniem diety to jest tak, że na początku to poznawanie nowych smaków, nowej konsystencji, nowych zapachów i jak coś zje to jest dobrze. Mleko jest podstwa diety w pierwszym roku życia.

        A co do anemii i twojego "nie takiego" mleka, to nie obraź się, ale chyba coś jest nie tak z mózgownica tego, kto tak twierdzi.
        Może i jest więcej żelaza w mięsie czy szpinaku, ale żelazo z mleka matki jest najlepiej przyswajalne.
        • madzia.7 Re: pomóżcie znależć argumenty 06.03.10, 20:41
          jejku dziewczyny co Wy piszecie!
          owszem zelazo z mleka matki jest dobrze przyswajalne ale niestety po
          6 miesiącu juz jest go za malo! mieszkam w Norwegii i tu kaza
          podawac kaszki wzbogacone w zelazo gdy dziecko skonczy 6 miesięcy..
          oczywiscie,ze Twoje mleko to juz za malo..jest bardzo wazne,.ale po
          6 miesiącu musi juz jesc cos innego,.,
    • green_land Re: pomóżcie znależć argumenty 05.03.10, 17:14
      A jakie zdanie ma Twój pediatra?

      > Bo to,że przecież zaczyna jeść a
      > włesciwie bawić się nowymi smakami do nich nie trafia
      A ile zjada jednorazowo innego jedzenia? Dajesz mu trochę na
      łyżeczce czy pół słoiczka?
      Młody za pierwszym razem ryczał, jak po wypiciu 20 ml soku z marchwi
      chciał więcej:)
      Aha, późne rozszerzanie diety też nie jest najlepszym wyjściem, tak
      jak i bardzo wczesne, dlatego zapytałam o zdanie pediatry.
      • oskacper Re: pomóżcie znależć argumenty 05.03.10, 18:19
        zjada okolo pol sloiczka, poza tym chrupke zje i tarte jabluszko i
        kawalek bananka tez. Ale to nie są iloci wystarczające dla mojego
        otoczenia. A pediatra nie widzi problemu.
        • biza7 Re: pomóżcie znależć argumenty 05.03.10, 18:42
          Proponuję zainwestować w zatyczki do uszu;)

          A tak poważniej - ja nie wiem, czy moja córa miała anemię czy nie
          miała, bo jej po prostu nie robiłam badań krwi (lekarz nie zlecał,
          nie było potrzeby, więc uznałam że nie ma sensu kłuć dziecka dla
          zaspokojenia próżnej ciekawości). A z rozszerzaniem diety było tak,
          że niby zaczęłam po 6 miesiącu - i co?? I "pstro" - chwilami zjadła
          nawet do pół słoiczka (wow, sukces), a potem nagle nawet jednej
          łyżeczki nie chciała. W efekcie była na moim mleku prawie wyłącznie
          do pierwszych urodzin - z jedzeniem "zaskoczyła" gdzieś dwa dni
          przed roczkiem, i to od razu w większych ilościach.

          A też miałam ciśnienie, i też było gadanie - że siły nie będzie
          miała, że to, że tamto....

          Więc z własnego doświadczenia powiem Ci tak:
          1) jeżeli dziecko nie jest ospałe, równomiernie się rozwija, ma
          apetyt (na Twoje mleko), przybiera na wadze - WSZYTSKO JEST OK
          (pediatra zresztą jak widzę to potwierdza)
          2) anemia w pewnym momencie życia jest u niemowląt NORMĄ (kończą się
          zapasy żelaza zgromadzone w życiu płodowym), ale nie zawsze anemia u
          niemowlaka jest powodem do stresu czy alarmu - i ZAWSZE żelazo z
          mleka matki jest NAJLEPIEJ PRZYSWAJALNE i najzdrowsze dla dziecka
          3) nie ma że dziecko POWINNO JEŚĆ - niech babcie, ciocie etc.
          spróbują jeść "na komendę";) życzę powodzenia. Dziecko powinno tylko
          jedno - być kochane i szczęśliwe. Poza tym, skoro dzidzia jest
          wcześniakiem, to ma pełne prawo rozwijać się troszeczkę wolniej
          od "nominalnych" rówieśników. Więc jak mówią, że dziecko ma JUŻ 8
          miesiący, to mów tylko że nieprawda, bo korygowane 6,5. A układ
          pokarmowy każdego dziecka dojrzewa w innym tempie, i skoro maluch
          nie chce jeść dorosłego jedzenia, to znaczy że wie co robi. Jak
          dojrzeje - zacznie jeść
          4) zmuszanie dziecka do jedzenia, skoro nie przejawia jakiejś
          wielkiej chęci, to prosta droga do wychowania niejadka - więc niech
          otoczenie swoje mądrości zachowa dla siebie

          A generalnie - chyba powinnaś powtarzać sobie jak mantrę codziennie,
          że robisz dobrze, kierując się instynktem, a otoczenie może sobie
          gadać ile wlezie. Jeżeli takie teksty Cię denerwują, to mów że nie
          chcesz tego słuchać, że nie prosiłaś o rady, że nie życzysz sobie
          wtrącania się w sposób wychowywania TWOJEGO dziecka.... możliwości
          jest wiele, w zależności od stopnia asertywności;)
          Natomiast "dyskusja na argumenty" jest chyba rozwiązaniem rokującym
          najmniejsze szanse powodzenia - z doświadczenia wiem, że jak ktoś
          wyskakuje nie pytany z takimi tekstami, to jest potem głuchy na
          wszelkie argumenty.

          Może więc ogranicz liczbę argumentów do dwóch: że postępujesz
          zgodnie ze wskazaniami lekarza oraz WHO;) I że to są raczej
          autorytety, które wiedzą NAJLEPIEJ;)

          Powodzenia, i nie daj sobie wleźć na głowę;)
        • easyblue Re: pomóżcie znależć argumenty 05.03.10, 19:42
          No wiesz, jak zje pół słoika i mu starcza, to nie wiem, czegho ta
          Twoja rodzina od Ciebie chce:) A do tego jak wg pediatry jest ok, to
          już znasz odpowiedź - babcie by chciały tlustego maleństwa, a Twoje
          pewnie takie nie jest:)
          • oskacper Re: pomóżcie znależć argumenty 06.03.10, 15:44
            Dzięki za odpowiedzi i podpowiedzi. Wiem ,że na pewno dzidzia musi
            być kochana i sczęśliwa a jeść może a nie musi i tego się będę
            trzymała.Fajnie poczytać coś co podtrzymuje na duchu. Pozdrowionka
            • mrs.t Re: pomóżcie znależć argumenty 06.03.10, 16:36
              o kurcze, masz wczesniaka z okolic czerwca? tak mi wychodzi wstepnie
              ja mam franka, ur w 32 tyg w czerwcu, z data porodu na koniec lipca/poczatek
              sierpnia

              na szczescie (w tej kwestii) w okolicy rodziny na mam, wiec franek jesc moze co
              chce- glownie piers,
              podaje mu poza tym owoce ze sloiczka -czasem sie uda, z kasza manna
              do tego franek (wg babyledweaning.pl) je kawalki prawie wszystkich warzyw
              (ugotowanych- brokul, pietruszka, marchew, ziemniak, kabaczek, fasolka, slodki
              ziemniak) lub surowych - pomidor, awokado, ogorek; do tego jakis toscik, jajko
              czasem
              miksuje mu tylko mieso - zje z 2lyzeczki (lyzeczki do karmienia) podczas obiadu,
              z innymi rozgniecionymi warzywami - obok na talerzu nie pomieszane
              poniewaz zwykle je sam, a jak go karmie lyzeczka - to i tak zje tyle chce
              (niewiele- a nie wiem ile bo nie stosuje pomiaru ' zjadl pol, caly sloiczek)
              - bo sloiczkow (poza owocami) wcale nie podawalam )
              po kaszkach ma odruch wymiotny
              bedzie dobrze
              chodze na kurs doradcy laktacyjnego wiec sie nei martwie, bo wiem ze na mleku
              matki nie zginie!!


              a co do rodziny
              no bedzie ciezko - ale jednym uchem wpuszczaj, drugim wypuszczaj...
              i wychowuj dziecko tak jak Ty czujesz, jak chcesz
              • oskacper Re: pomóżcie znależć argumenty 06.03.10, 16:48
                Tak, Oskar urodzil się na koniec czerwca a powinien okolo 10 sierpnia
                ( w 33 tyg). Tez chciałam stosować BLW ale ta presja
                otoczenia....... ale jeszcze nic staconego. Teraz myśle,że będzie
                dobrze. Pozdrowionka dla Franka
    • madzia.7 Re: pomóżcie znależć argumenty 06.03.10, 20:54
      ja osobiscie uwazam, ze "otoczenie" ma racje...
      www.who.int/features/qa/21/en/index.html
    • zaisa Re: pomóżcie znależć argumenty 07.03.10, 01:32
      Ja tam Twojego podziwiam, że tyle je:) Dla mojego w tym wieku pół sloiczka to
      był sukces:0 Jak miał 9/10 m to w górach przestawił się całkiem na pierś z
      dodatkiem owocków, najlepiej malin z krzaczka.
      Na szczęście miałam pediatrę, która, gdy młody miał już skończony rok a ja pod
      presją otoczenia martwiłam się, że tak mało tego czego innego je, powiedziała mi
      "Przecież to wciąż jest malutkie dziecko". Korygowanych miesięcy miał o 1 mniej.
      Teraz ma 3 lata i od ok. roku schabowemu, z założenia dla taty, nie przepuszcza;)
    • lilabe1 Re: pomóżcie znależć argumenty 07.03.10, 17:30
      www.laktacja.pl/PDF/Zywienie2009.pdf
      Tu o schemacie żywienia - jak rozszerzać dietę dziecka :) Pozdrawiam.
    • budzik11 Re: pomóżcie znależć argumenty 07.03.10, 17:42
      No dobrze by było, gdyby jadł zupki z mięsem, bo mięso to bogate źródło żelaza,
      tym bardziej, jeśli ma anemię. Ale nic na siłę, przecież nie możesz dziecka
      zmuszać. Może zupki z brokułami, buraczkami czy szpinakiem by jadł? Chyba sezam
      też jest bogatym źródłem żelaza. W każdym razie bez paniki - proponuj, ale bez
      stresu, jak zje to dobrze, nie, to trudno. A pije coś poza piersią? Bo może
      wypiłby napar z pokrzywy - świetne źródło żelaza.
    • froobek Re: pomóżcie znależć argumenty 07.03.10, 22:25
      Tu są chyba niezłe argumenty:
      forum.gazeta.pl/forum/w,21000,95740548,0,Karmienie_piersia_a_inne_jedzenie_niejadki_.html?s=0

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka