17.04.10, 00:38
Witam,
Dawno tu nie zaglądałam. Jestem pod koniec drugiej ciąży, ale po pokonaniu
wszystkich laktacyjnych "pułapek" jeszcze jakoś mi się nie złożyło odstawić
pierwszego malucha (już ponad 2 latka). A teraz w 34 tygodniu troszkę mi się
szyjka zaczęła skracać i dostałam luteinę 50 - 2 x dziennie po 2 tabletki. na
ulotce nabazgrali, żeby nie karmić, przebrnęłam przez parę wątków - i tu na
forum wyczytałam, że nie jest bezwzględnie przeciwwskazaniem.
Synek je już super malutko - tak ze 2 x dziennie, a produkcja w ciąży też mi
spadła.
Niby duży, to można by go odstawić - jest jakiś powód, ale szczerze mówiąc
właśnie zaraz się przeprowadzamy, odpieluchowujemy, brat w drodze. Jakoś
myślę, że to i tak dużo zmian.
To jak to jest p.Moniko, drogie forumki? Można?
Obserwuj wątek
    • fiamma75 Re: luteina 17.04.10, 12:35
      też brałam luteinę w ciąży i równocześnie karmiłam córkę
    • monika_staszewska Re: luteina 20.04.10, 16:19
      Straszak spory, karmienia są rzadkie, wiec nijak nie widzę
      problemu :)
      pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego :)
      monika staszewska
      • male-nam Re: luteina 29.04.10, 11:21
        Też mnie ten problem dotyczy, więc dorzucę dla zainteresowanych to, czego
        dowiedziałam się od swojego lekarza: hormon wprawdzie przenika do mleka, ALE 98%
        hormonu z tego leku nie wchłania się w przewodzie pokarmowym (dlatego m.in.
        Luteiny nie podaje się doustnie, tylko pod język lub dopochwowo). Uspokoiło mnie
        to, bo i moje dziecko jest dość duże, je rzadko, ryzyko zaszkodzenia mu w ten
        sposób wydaje się minimalne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka