verticale
30.04.10, 07:29
pomozcie, prosze, bo mamy nowe strapienie...
synek (5 m-cy), od urodzenia zdrowy, jak rydz, wyrosniety, silny
i 'zywy', nigdy zadnego uczulenia, problemow brzuszkowych, itd.
wylacznie na mojej piersi, a ja od poczatku w sumie jem wszystko -
nigdy nic synkowi nie szkodzilo.
od kilku dni pojawiaja nam sie suche, zaczerwienione plamki, glownie
na lokciach, jedna malutka jest na policzku i zaczynaja sie pojawiac
na boczkach brzuszka suche miejsca...
co to moze byc??... nigdy nie mielismy do czynienia z problemami
skornymi i alergiami, nie wiem, co robic bardzo... tzn pojdziemy do
pediatry, potem pewnie alergologa, jak bedzie trzeba, wiadomo... ale
co ja moge w tej chwili zrobic? czy to od czegos, co jem? tylko
czemu niby synek mialby nagle byc na cos uczulony, jak przez 5
miesiecy nie byl?... czy to na cos z zewnatrz, z otoczenia: proszek,
kosmetyk......... z tym, ze kosmetykow zadnych nowych nie uzywamy
ostatnio... proszek od urodzenia ten sam... wiec...
czy wg Was (Pani Moniko, co Pani mysli?) moze to byc alergia
pokarmowa??
aha, nie obserwuje zmian w kupkach, zadnego sluzu bezbarwnego, krwi,
itd. goraczki brak. dodam jeszcze, ze aktualnie synkowi rosna
kolejne zabki...
bede wdzieczna za podpowiedzi...
ps. czym smarowac, pielegnowac takie zmiany skorne? do lekarza uda
nam sie pojsc niestety juz po dlugim weekendzie...