Dodaj do ulubionych

6 tyg. i ciągle boli

10.05.10, 09:45
karmię od 6 tyg. Dyskomfort czułam od poczatku, potem ból się
nasilił do tego stopnia, że widziałam gwiazdy w momencie zasysania.
Wezwałam doradcę laktacyjnego. Pokazała 1 sposób przystawiania ze
ściśniętą piersia i odciaganiem bródki małego. Stwierdziła, że mały
ma bardzo wrażliwe podniebienie - głębsze włożenie palca powodowało
u niego odruch wymiotny. (pozwolił włożyc na dł. 1 paliczka).
Mimo walki z młodym ciągle boli, boli juz wszystko, wcześniej
otoczki, teraz i sutki.
Brodawki od stronny języka mają ciemny kolor (krwiaki?)
Jak go przystawiać prawidłowo?
na doradcę mnie juz nie stać, poza tym średnie wrażenie (historia w
osobnym wątku).
błagam o pomoc.
Obserwuj wątek
    • kaeira Re: 6 tyg. i ciągle boli 10.05.10, 10:27
      Link do poprzedniego wątku:
      forum.gazeta.pl/forum/w,570,111138189,111138189,doradca_a_rzeczywistosc.html
      Cytuję:
      "wezwałam doradce laktacyjnego.
      Kobietka zważyła dziecko, wyszło jej ze maly przybrał przez 2 tyg
      300g. (po ważeniu bateria wagi padłą) do tego nie po kazdym
      karmieniu zasypia, zdaża mu się jeść co godzine (tak od 7 do 12-14)
      uznała że za mały się nie najada, za malo przybiera, laktacja obniża
      się przez złe ssanie - jej porady:
      1. odciagać pokarm po kazdym karmieniu 7, 5, 3
      2. podawać 2 piersi i dokarmiac moim pokarmem strzykawką
      3. podawac 2 piersi, stzykawką mój pokarm i mieszankę."


      ??? Jeżeli przyrost był faktycznie 150g na tydzień, nie ma mowy o za małym przyborze
      Teoretycznie dziecko może się nie do końca najadać , bo przecież mimo że dziecko "wyrabia normę" (minimum to 120 na tydzień) może chcieć jeść więcej. Ale z tego co wiem, to taki przyrost nie jest wskazaniem do odciągania i strzykawki, a już tym bardziej dokarmiania mieszanką!
      Czy faktycznie stosujesz się do tych rad?

      Co do bólu, nie wypowiem się, bo się wystarczająco nie znam. Ale powiem, że u mnie ból jakoś w końcu sam przeszedł, choć był bardzo ostry (do tego stopnia, że dosłownie wyłam przy przystawianiu) i trwał, jak u ciebie, wiele tygodni (a chwyt i ssanie było uznane za prawidłowe).
      Tym niemniej na to bym nie liczyła. Dzwoń do p. Moniki na dyżur, i mimo tego że to nie osobiście, myślę, że dokładne omówienie sprawy z nią wam pomoże.
      • neutana Re: 6 tyg. i ciągle boli 10.05.10, 10:42
        z tą wagą wyszło inaczej, waga doradcy miała słabą baterię i przy
        jej pomiarze przyrost wyszedł 300 g/ 2 tyg.
        na 2 dzień byliśmy na ważeniu w szpitalu i tam przyrost 550/2 tyg.
        (ta sama waga, na której był ważony 2 tyg. wczesniej)
        Do rad (odciąganie, dokarmianie) już sie nie stosuje bo przyrost 550
        jest ok. Poza tym "na oko" widać, ze robi się z niego niezła
        kluska :)
        • kaeira Re: 6 tyg. i ciągle boli 10.05.10, 10:55
          neutana napisała:
          > Do rad (odciąganie, dokarmianie) już sie nie stosuje bo przyrost 550 jest ok.

          Ale mi chodziło o to, że 300 na dwa tygodnie tez jest zupełnie OK.
          550 to już zupełny luksus. :-)
          • neutana Re: 6 tyg. i ciągle boli 10.05.10, 11:11
            tez pomyślalam, ze tragedii nie ma... ale po fakcie.
            pani odwrocila moja uwagę. A jak bolało tak boli.
            mam nadzieje, że będzie jak u ciebie. Poboli i przestanie...
            • kaeira Re: 6 tyg. i ciągle boli 10.05.10, 11:19
              Aha, jeszcze co do bólu:

              Jakby co, bez oporów bierz tabletki przeciwbólowe (paracetamol albo
              ibuprofen). Mnie konsultantki musiały do tego strasznie namawiać, ja się wtedy
              wzbraniałam, a teraz wiem, że to był błąd. To naprawdę zupełnie nie zaszkodzi
              dziecku, a tobie pomoże.
              (oczywiście, nie bierz więcej, niż mówią normalne zalecenia, najlepiej wziąć ok.
              godziny przed spodziewanym bólem, tj karmieniem - oczywiście,nie przed każdym
              karmieniem! No i nie tak, żeby regularnie tygodniami się tym codziennie
              faszerować w maksymalnej dawce).

              Należy stosować krem na sutki, polecam PureLan albo Bepanthen. (nie trzeba
              zmywać) Sutków nie myc mydlem itp, tylko przemywać naparem z nagietka (jest
              herbatka fix).

              Z tym że to wszystko tylko pomocniczo, jeśli będzie trwał jakiś problem, boleć
              będzie nadal.
              • terpuka Re: 6 tyg. i ciągle boli 10.05.10, 13:14
                ja przez pierwsze tygodnie widziałam gwiazdki, a na samą myśl o przystawieniu
                dostawałam gęsiej skórki, mała przystawiana była prawidłowo, popękane brodawki
                zagoiły się a ból był okropny nawet jak już nie ssała. Dobrze, że było lato bo
                bezboleśnie mogłam chodzić tylko w miękkim bawełnianym podkoszulku, o staniku
                nie było mowy. Stopniowo ból się zmniejszał,zanikł koło 7 tygodnia, a teraz to
                czysta przyjemność :) karmimy się już 9 miesięcy i jak na razie nie planujemy
                przestać :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka