nansiija
06.06.10, 14:05
Hmmm, oj nie jest z tym latwo :(
Pisalam o moich problemach z karmieniem tutaj
forum.gazeta.pl/forum/w,570,112243726,112243726,8_mio_dniowe_niemowle_problem_z_zassysaniem.html
Niestety, poddalam sie. Mala z karmienia na karmienie coraz slabie
sie zassysa. Dodatkowo, jak juz nawet zlapie dobrze piers to
jezykiem tak jakby przeskakuje brodawke (nie wiem jak to
wytlumaczyc) co bardzo bolesne. No i nadal jest 5 karmien na dobe :(
Dpdatkowow w nocy budzi sie o 2 i przez 2-3 godziny jest wrzask, bo
placzem tego nazwac nie mozna :( Nie pomaga spanie z nia, bujanie,
tulenie, karmienie ehhhhh.
No i dzisiaj w nocy dalam jej butle z moim mlekiem i pewnie juz na
butli wyladuje, bo przynajmniej bede miala spokoj psychiczny ze nie
zaglodze dziecka. Bo co to jest 5 karmien w ciagu doby jak powinna 8-
12.
A tak lajtowo bylo z Mlodym ehhhhh dobre czasy
Wlasnie wymyslilam, ze moze nakladki cos pomoga. Chociaz nie wiem
czy mam jeszcze sile walczyc Jestem przerazona wizja
butelek/smoczkow/ulewania/problemow z koopa/kolek/chorob :(
No i mam wyrzuty sumienia, ze Mlody byl na piersi 11 miesiecy, a
Mala tylko 2 tygodnie :(