Dodaj do ulubionych

moja waga, itd

20.09.10, 08:38
juz pisalam kiedys na ten temat, ale pisze znow, bo problem wciaz dotyka mnie, coraz mocniej.
karmie synka z powodzeniem juz prawie 10 miesiecy, chcialabym jeszcze pokarmic, dotad, az synek bedzie potrzebowal (nie chce podawac w ogole mm). problem w tym, ze jestem osoba szczupla, po porodzie bardzo szybko wrocilam do swojej wagi wyjsciowej, potem, z kazdym tygodniem waga powoli spadala, obecnie waze duzo mniej niz zwykle i zaczynam sie juz z tym zle czuc... poza tym strasznie ciezko utrzymac mi choc ta wlasnie wage, musze jesc naprawde bardzo duzo........ dbam o to, co jem jednoczesnie /odzywiam sie zdrowo/, itd. wyniki /morfologia np/ mam co prawda bardzo dobre... ale szczuplosc moja juz przestaje byc akceptowalna dla mnie... :(
jak sobie radzicie, jesli macie podobny klopot? czy karmienie piersia nie zrujnuje mojego organizmu?...
no i jeszcze jedno. wciaz nie mam miesiaczki. czy taki wielomiesieczny brak okresu nie dziala zle na organizm, itd? pytam, bo to moje pierwsze dziecko i tematu jeszcze nie znam dobrze.

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mrs.t Re: moja waga, itd 20.09.10, 09:37

      moge ci tylko powiedziec jak bylo u mnie.
      moja waga wyjsciowa to jakies 47 kg (wzrostu nie podaje naumyslnie bo dopiero ze wzrostem to wyglada szokujaco, a nie o to chodzi;) no niska nie jestem, chuda natomiast tak ;) Podkreslam zawsze zdrowa, nigdy na diecie,z awsze jem duzo, i zdrowo)
      w ciazy moze 8-10kg mni przybylo, urodzilam prze dterminem, synek meisiac byl w spzitalu - waga w tym okresie spadla mi do ..41kG! Potem jakos krok po kroku sie odbudowalo, glownie dzieki temu ze na poczatku moja mama bywala u mnie wiec albo pomogla z obiadem albo z dzieckiem, zawsze jadlam na wieczor, ba w pierwszych miesiacach w nocy zawsze cos jadlam (zwykle bomby kaloryczne , muffinke i szklanke mleka np)
      prawie osiegnelam wage sprzed ciazy
      ale dokladnie
      musze sie pilnowac
      jem sniadanie, drugie sniadanie, lunch zwykle cieply, potem znow za 2-3godziny jakas zapchajka ryz pieczony z owocami, kupne pierogi (cos na szybko) , i potem o 18 z mezem obiadokolacje, a potem jeszcze kolacje ok 9-10
      podjadam rzeczy ktoych zwykle bym nie jadla, kawaly czekoladowego ciasta,
      i tak uwazam ze 'malo jem' wiem ze nie przytyje w ten sposob, ale przynajmniej waga mi nie spada.
      Innymi slowy, jem z synkiem, prawie co 2-3godziny
      to jeden z powodow dlaczego rozszerzalam diete w sposob BLW - nie martwiac sie co synek zje bo 1)ma piers, 2)nie biegam za nim i nie karmie go 3)jemy razem i wtedy JA moge jesc.

      co robi?
      Jedz jedz jedz


      okresu nie musisz miec, to naturalny rezultat karmienia piersia (choc i dziewczyny KP dostaja)
      ja do roku zupelnie sie nie martwilam ze nie mam (choc ok `10mca pamietam ze tez przeszlo mi przez mysl czemu nie mam) a potem..niestety dostalam ;)
      a , karmie teraz 15mcy i niespieszy mi sie przestawac

      no nic, spadam na sniadanie ;)
      • mrowka75 Re: moja waga, itd 20.09.10, 10:38
        Jak ja Wam zazdroszczę... ja po porodzie chudnę tylko o te kg które wydalam z łona, a potem do końca karmienia stoję w ogóle nie chudnąc. Ile bym dała by sobie jeść kawały czekoladowego ciasta
        • jul-kaa Re: moja waga, itd 20.09.10, 12:55
          mrowka, nie podoba mi się to, co napisałaś...
          Ja mam dużą nadwagę, a nie zazdroszczę dziewczynom, bo wiem, że tak jak im trudno przytyć, tak mnie trudno schudnąć. I to jest dla nich problem i moim zdaniem "zazdroszczenie" jest nie na miejscu.
          Grubi słyszą "nie jedz tyle" nawet gdy żywią się sałatą i pomidorami, chudzi za to ciągle męczeni są tekstami o tym, że fundują sobie anoreksję, bo nic nie jedzą (nawet jeśli to "nic" to właśnie wspomniane ciasto czekoladowe).
          Ale może się czepiam, bo mnie dziś boli głowa. I ja też w sumie chciałabym jeść bezkarnie ;)
          • mrowka75 Re: moja waga, itd 20.09.10, 13:49
            no moja odpowiedź była nieco żartobliwa, zważywszy na to,ze cały wczorajszy wieczór zastanawiałam sie jak w mojej zapadłej dziurze zorganizowac sobie coś na kształt fittnesu. I wymyśłiłam sobie,ze na początek kupię sobie rowerek magnetyczny do domu, a potem pokombinuję co dalej, niestety, ponieważ jestem po rekonstrukcji więzadła niewiele ćwiczen aerobicku, czy biegania jest dla mnie dostępnych.:) nie mogę nawet pływać, bo anikły mi po urazie i zabiegach mięsnie do tego stworzone.
            Przperaszam, jeśli uraziłam, ale zamarzyło mi się nie mieć poczucia winy po zjedzeniu batonika, których zwykle poza okresem karmienia piersią nie jadam w ogóle. A ja zawsze po ciązy jestem długo gruba buuuu. Aż kończę karmić. A czasem długo to wychodzi...
            • tosia79 Re: moja waga, itd 21.09.10, 22:13
              Teraz nie mam czasu czytać wszystkich odpowiedzi, więc doradzętylko, że warto zrobić badanie w kierunku tarczycy, ja w ciąży miałam nadczynność.Po urodzeniu przeszło w niedoczynność( jak się później okazało,bo badanie TSH i FT4 zrobiłam po 2mc) efekt schudłam 18 kg( ciążowe) jem i nie tyję, bioręleki, tak więc jeśli nie robilaś tego badania to pomyśl o tym.
      • alis82 Re: moja waga, itd 20.09.10, 16:06
        U mnie spadek wagi byl do 44kg (168cm), waga wyjsciowa 50kg. W poerwszej ciazy przybylo 8kg, a w drugiej 10. Zarowno przy pierwszej jak i drugiej corce minimum wagowe osiagnelam ok 4 - 5 miesiaca. Potem zaczelam wprowadzac inne jedzenie, co mialo spowodowac mniejsze "zjadanie" mnie, ale dziewczyny i tak jady tyle ile chcialy:) Jadlam regularnie, zawsze wieczorem i po jakims czasie odzsykalam swoja wage ( ok 8 miesiaca). A moze zrob sobie badanai na tarczyce, a na pewno morfologie (u mnie byla jeszcze lepsza niz w ciazy).
        A okesu nie mialam do 14 mniesiaca, wtedy tez przestalam karmic pierwsza corke, a druga karmie jeszcze (16m) i tez nie mam jeszcze okresu.
    • mrs.t Re: moja waga, itd 20.09.10, 13:51
      a verti, a tak w ogole to jak u ciebie z tyciem w okresienie karmienia?
      bo ja np przytyc w ogole nie moge. teraz i tak jest niezle - bo przynajmniej jem, bo mam parcie na jedzenie bo wiem ze musze ..dla siebie i dla dziecka.

      myslisz ze naprawde masz podstawy by sadzic ze to karmienie ci nie sluzy?

      musisz jesc, duzo, karmienie to chyba tylko 500 kalorii wiecej, to jedna czy dwie kanapki z czymstam wiecej - nie tak duzo - na pewno jestes w stanie to dodac do diety....
      • verticale Re: moja waga, itd 20.09.10, 15:33
        wiem, ze nie jestem sama z takim problemem... mrs.t, dzieki za pocieszenie ;)
        tak napisane wyzej... ten spadek wagi i duzy problem z utrzymaniem jakiejs wzglednej... to mozna chyba porownac z problemem z nadwaga, czy zbednymi kg... wygladam ze swoim synkiem na rekach jak mala dziewczynka... a nie dojrzala kobieta... :( ale to oczywiscie nie chodzi tylko o samopoczucie zw z wygladem!... zastanawiam sie, jak zdrowotnie sobie poradzi moj organizm do konca karmienia piersia...

        z tyciem teraz?... nie ma mowy. jem jak moj maz, duzo... waga albo spada, albo stoi (jak jem juz naprawde duzo...). fakt, ze nie opycham sie slodyczami - nie lubie za bardzo. ale pochlaniam duze ilosci orzechow i innych kalorycznych przekasek...
        ja tez jem duzo, bo wiem, ze musze. i dla synka i dla siebie.
        mrs.t, wiesz, ja mam wrazenie, ze moj synek wyciaga ze mnie z nacznie wiecej kalorii kazdego dnia............ eh
        • mrs.t Re: moja waga, itd 20.09.10, 15:45
          ej nie no sluchaj, ja nie przytylam ani grama chyba od 10 lat jak nie wiecej, mieszcze sie w rzeczy z liceum;) jedyne co to to ze udalo mi sie powrocic do wagi sprzed ciazy - tzn podnioslam sie (do ok 46, 48 po obiedzie i w spodniach) z tych cholernie niskich 41kg do ktorych spadlam jak synek byl w szpitalu.
          BMI ciagle mam pewnie z z 15!!!

          wygladam jak 18stka jak jestem z synkiem (a znacznie blizej mi 30stki;)



          Co cie matrwi tak konkretnie?
          Piszesz ze byla na badaniach, wyniki sa dobre.
          jak twoja cera? jak paznokcie?

          Ja slodyczy tez nie lubie ale jedno ciasto znalazlam ktore lubie wiec je jem ile moge.
          w ogole, co zjem to od razu jestem glodna, dopada mnie czasem beznadzieja - no bo po co jesc jak i tak zaraz jestem glodna a przy dziecku trzeba isc na spacer, pobawic sie, teraz zaczal raczkowac/chodzic , na chwile usciac sie nie da,.

          ja przed urodzeniem moglam zyc na owocachi warzywach, pochlanialam wielkie ilosci
          teraz przynajmniej zauwazylam trend i go staram sie podtrzymywac - owocow ani warzyw nie traktuje jako wystaerczajacej przekaski,. MUSZE miec MAKARON RYZ CHLEB KASZE etc. z weglowodanami wiec nie jest zle, gorzej z proteinami
          chyba musze sie przyjzec diecie proteinowe www.dietaproteinowa.eu/bialko.html i nie tnac innych skladnikow yciagnac z nie j wnioski dla siebie

          tzn na takiej zasadzie ze jak dieta pisze zeby czegos nie jesc bo ot tego sie tyje - wlasnie to jem:)
      • mrs.t Re: moja waga, itd 21.09.10, 22:33

    • mika_p Re: moja waga, itd 20.09.10, 16:17
      verticale napisała:
      > czy taki wielomiesieczny brak okresu nie dziala zle na organizm, itd?

      Wręcz przeciwnie, zmniejsza ryzyko raka jajnika.
      A im dłuższe karmienie piersią, tym mniejsze ryzyko raka piersi.
    • dor-inka Re: moja waga, itd 20.09.10, 17:08
      verticale, bardzo dobrze Cię rozumiem... Moja waga sprzed ciąży to 49 kg przy 167 cm wzrostu. Przytyłam 15 kg, a po dwóch tygodniach na wadze zobaczyłam 55 kg. Od początku byłam na diecie beznabiałowej, a od tygodnia jestem na ścisłej diecie (indyk, marchew, pietruszka, brokuły, ziemniaki, ryż, biały chleb i dżem morelowy). Po dwóch miesiącach jestem patykiem... Najgorsze jest jednak to, że mimo podjętej diety moja mała robi nadal kupki ze śluzem i krwią... Robiliśmy bakteriologię kału i nic - czysto. Ręce mi opadają, bo nie wiem już, co mam jeść, a czego nie, żeby było dobrze... Czuję się też nie najlepiej - zdarzają mi się pulsujące bóle głowy i jestem naprawdę słaba. Ech. Trza się poświęcać, co? Teraz inne sprawy ważniejsze.
    • ph78 Re: moja waga, itd 21.09.10, 21:28
      Fajny wątek - właśnie rozważam morfologię i wizytę u endokrynologa :)
      Przytyłam w ciąży 11kg, których już dawno nie pamiętam :)
      Po 12 miesiącach karmienia mam -4kg w stosunku do wagi wyściowe (która wcale nie była za wysoka, w sam raz!). jem jak smok, wyjadam mężowi z talerza ;), a waga albo stoi (gdy jem za dwóch) albo leci w dół, gdy tylko nieopatrznie przystopuję...
      • inakaro Re: moja waga, itd 22.09.10, 00:02
        moj synek ma teraz 5 miesięcy i chyba tak jak piszecie dla mnie to najnizsza waga, może juz wkrotce skocze chudnąć, mam nadzieje. bo wstaje rano, głodna jak wilk i już od rana nie mogę na jedzenie patrzeć, nie chce mi się jeść i się zmuszam. tylko, że ja jak przestane karmić piersią to na pewno przytyje ;)
    • dagmara-k Re: moja waga, itd 22.09.10, 10:20
      ja waze juz 45, moja normalna waga sprzed ciazy to 49-50. nie mam spodni. poza tym nie widze problemu skoro morfologia ok, ale fakt, zbyt chudo tez nie wyglada sie ladnie szczegolnie ze skora po porodzie juz nie ta.

      zbyt dlugi brak miesiaczki jest ni ok jesli powoduja to zaburzenia hormonalne a jesli to naturalny proces przy karmieniu to jest to zupelna norma
      • jombusiowa Re: moja waga, itd 23.09.10, 20:00
        Wątek polepszył mi humor-nie jestem sama:) W ciąży przytyłam 7 kilo, teraz po prawie 4 miesiącach kp mam jakies 3 kilo mniej niż przed ciążą i zaczyna wszystko na mnie wisieć.Nie czuję sie z tym dobrze... staram sie jesc, mąż tez we mnie wmusza,walcze o kazdy kilogram-nie jest lekko,bo jedzenie ma byc zdrowe,nie bardzo tłuste a tresciwe...no i jeszcze jakby mały mi tak dał rozwinac skrzydła w kuchni...
        pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka