monpaj77
15.05.11, 22:03
Witam,
mój synek urodzony pod koniec stycznia 2011 przez pierwsze 10 tygodni był na 50 centylu, przy szczepieniu w 12 tyg. życia był na 25 centylu, po kolejnych 2 tygodniach spadł na 10 centyl. W ciągu 2 tyg. przybrał na wadze 50 gram. Karmię go piersią. Pediatra stwierdził, że mam mało pokarmu i zalecił, abym dokarmiała go sztucznym pokarmem (bebilon HA) z kleikiem kukurydzianym, 120 ml mleka + 2 miarki kleiku 2 razy dziennie lub kleik kukurydziany zrobiony na wodzie z 4 miarek 4-5 razy dziennie.
Od czwartku próbuje go nauczyć pić z butelki, ale niestety nie chce ssać smoczka (avent).
Jak przyszła pora na karmienie, próbowałam podać mu mleko z butelki, a dopiero potem pierś, bo wydawało mi się, że jak będzie głodny, to szybciej załapie. Ale niestety nie zadziałało. Potem zrobiłam tak, że jak przyszła pora na karmienie, przystawiłam go w pierwszej kolejności do piersi, po kilku minutach podałam butelkę, na początku trochę się bawił smoczkem, a po jakimś czasie zaczął płakać i nic z tego nie wyszło...
Probowałam dawać mu łyżeczką kleik - trwało to bardzo długo i na dodatek synek przy tym płakał i nie zjadł zaplanowanej porcji. Jak skończyłam go "męczyć", to w zasadzie za jakieś 30 minut należało znowu zacząć kolejne karmienie.
Synek miał żółtaczkę i w ciągu 2 pierwszych tygodni życia musiałam odstawić go od piersi i karmiłam strzykawką (ściągałam mleko, przegotowywałam i podawałam) i wetedy nie było problemów z przybieraniem na wadze. Teraz nawet ze strzykawki już nie chce pić.
Pediatra zalecił oczywiście, że mam przystawiać do piersi synka jak najczęściej.
W ciągu ostatnich 2 tygodni synek robił kupki, nawet 3 razy dziennie, więc wydawało mi się, że się najada. Wcześniej robił kupki 1 dziennie lub jedną na 2 dni. W ciagu dnia przystawiam go co 2-3 godz. Ssie ok. 7-10 minut, czasami z jednej, czasami z 2 piersi. Piersi mam raczej miękkie, ale czuję, jak je opróżnia. W nocy budzi się ok. 2:00 (pije z jednej piersi), potem ok. 4:00 (z drugiej), potem rano karmię go o 6:00, 7:00, 8:00 czyli taki mały maraton łóżkowy i wstajemy.
Dzisiaj ściągnęłam laktatorem mleko ok. 30 minut po karmieniu i zebrało się ledwie 40 ml.
Próbowałam podac mu ściągnięte mleko butelką, ale nie potrafił pić i płakał. Myślałam, że może nie smakuje mu bebilon HA. Czy ma znaczenie, że prawie od 3 m-cy walczę z grzybicą bodawek? Już prawie wychodzę na prostą. Dodatkowo synek zaczął ssać kciuk. Probowałam mu dawać różne inne zastępniki tj. smoczek (fisher price), gryzak w formie smoczka, mój kciuk, pieluszka i niestety nic nie chce ssać oprócz własnego lub mojego kciuka.
Proszę o opinię
1/ co może być powodem słabego przyrostu?
2/ jak mogę zwiększyć jego przyrosty wagowe?
3/ czy zalecenia pediatry są ok?
4/ jak nauczyć pić z butelki? Ile trwa zazwyczaj nauka picia z butelki? Czy są jakieś smoczki, które niemowlę chętniej ssie?
5/ jak nauczyć jeść z łyżeczki, aby proces jedzenia nie trwał tak długo
Pozdrawiam