Dodaj do ulubionych

Co na zatrzymanie laktacji

04.06.11, 01:09
Synka karmię prawie 20 m-cy, ale obecnie z powodu podjęcia leczenia podczas którego mój pokarm jest dla niego nie wskazany musze odstawic małego całkowicie. Mimo to nie chciałabym go pozbawiać piersi, jako uspokajacza, poniewaz wiem, jak bardzo jest mu to jeszcze potrzebne. Chciałabym jedynie zahamowac laktacje, tak, aby podając piers w roli smoczka nie leciał juz z niej pokarm.
Czy istnieja jakies naturalne metody na zatrzymanie produkcji mleka mimo ssania piersi, co zdarza się juz raczej sporadycznie.
Obserwuj wątek
    • mad_die Re: Co na zatrzymanie laktacji 04.06.11, 08:40
      Szczerze? Nie słyszałam, przeciez ssanie=mleko.
      • maff1 Re: Co na zatrzymanie laktacji 04.06.11, 09:03
        a na pewno pokarm będzie zawierał substancje szkodliwe?
        • mrs.t Re: Co na zatrzymanie laktacji 04.06.11, 09:19

          > a na pewno pokarm będzie zawierał substancje szkodliwe?
          >

          w sensie np, czy lek przenika do pokarmu (cczesto taka informacja jest podana 'na wyrost', )
          warto przeanalizowac kiedy wystepuje najwyzsze stezenie leku we krwi; zastanowic sie jak to sie ma do czasu karmien, moze zmniejszyc ilosc karmien tak by po spozyciu leku nie karmic, a np przed zazyciem (jesli przerwa w brraniu jest dosc dluga i lek z systemu wyjdzie)
      • alicja_wk Re: Co na zatrzymanie laktacji 05.06.11, 12:13
        No własnie wiem... ale pomyslałam sobie, ze moze jest cos, co pozwoliłoby na zatrzymanie produkcji mleka, a moze przez tak mało intensywne i płytkie ssanie nie produkowałoby sie juz nowe ;)
        Kiedys cos czytałam o piciu naparu z szałwi, ale nie wiem, czy dobrze kojarze, dlatego postanowiłam zapytac :)
    • formulasvenc Re: Co na zatrzymanie laktacji 04.06.11, 09:48
      W wieku 20 miesięcy to dziecko powinno nie mieć już ani cycka ani SMOCZKA jako uspokajacza. Dobry moment na oduczenie uspokajania przez ssanie. Choć znam takich trzylatków ze jak się przewrócą na placu zabaw to lecą possać pierś -na uspokojenie. Nie wprowadzaj tego zwyczaju (to tak jakbyś w wieku 20 mies wprowadziła smoczek) bo potem trudno zlikwidować to uspokajanie przez pierś (mam przykład w rodzinie). A zresztą jak ssie to poleci pokarm więc na szczęście taki pomysł jest u ciebie wykluczony.
      • justkawb Re: Co na zatrzymanie laktacji 04.06.11, 22:08
        Ja tez znam takich trzylatkow, i nic w tym dziwnego. Zupelnie naturalne zachowanie. A 20-miesieczniak to nadal maluch, dla ktorego piers mamy i jej mleko jest nadal wazne. Poza tym ssanie piersi to nie to co ssanie smoczka, wiec nie ma co porownywac.
      • mrs.t Re: Co na zatrzymanie laktacji 05.06.11, 09:32

        > W wieku 20 miesięcy to dziecko powinno


        dobrze ze sa mamy ktore nie traca glowy dla durnych zalecen 'co powinno' ich wlasne dziecko, opisanych zwykle przez bezdzietnych facetow w pseudo poradnikach.
        • formulasvenc Re: Co na zatrzymanie laktacji 05.06.11, 13:04
          Durne to jest to jak dziecko w wieku 3 lat nadal pociesza się ssaniem piersi...a rodzic nie umie NIC innego wymyślić jak tylko "zatkać wszystkie problemy" piersią....
          ja wolę porozmawiać ze swoim dzieckiem, wymyślić ciekawe zajęcie, odwrócić uwagę a moja znajoma "zatkać"....... Uzależnienie takie że smoczek to pikuś.......
          • justkawb Re: Co na zatrzymanie laktacji 06.06.11, 00:36
            Uzaleznienie to moze byc od czegos, co szkodzi. A ssanie piersi w wieku 3 lat do szkodliwych zachowan nie nalezy. Fajnie, ze Ty rozmawiasz ze swoim dzieckiem i ze ono reaguje na odwracanie uwagi. Sama znasz je najlepiej. Tak samo jak Twoja znajoma zna najlepiej swoje dziecko i najlepiej wie, co dla niego jest najlepsze. Jak widac w ich przypadku matczyna piers jest najlepszym rozwiazaniem.
          • klarci Re: Co na zatrzymanie laktacji 06.06.11, 00:45
            znasz sie na rozwoju emocjonalnym dziecka jak kura na budownictwie ... :/
            • formulasvenc Re: Co na zatrzymanie laktacji 06.06.11, 06:22
              a ty się znasz na wszystkim i niczym....
              • klarci Re: Co na zatrzymanie laktacji 06.06.11, 19:46
                co ty nie powiesz :D

                no widzisz, na poruszanych tematach, mogę się założyć, że bardziej niż Ty ;)

                ale tekst na poziomie podstawówki :/
                już o formie grzecznościowej, zwyczajowo wymagającej używania dużych liter - nie wspomnę :>
                • klarci a przy okazji - ... 06.06.11, 19:49
                  czyż to nie jest terror butelkowy :D
                  przepraszm - nie mogłam się powstrzymać ;)

                  na koniec - jedna kobieta woli, jak jej dziecko uspokaja sie naturalnie, inna jak nie rozstaje się ze smoczkiem, kocem, i ssie kawałek gumy.
                  tak, jak jedna kobieta woli prawdziwych mężczyzn ...., a innych nie rozumiem ... :P
                  • formulasvenc Re: a przy okazji - ... 06.06.11, 20:07
                    fajnie się nakręcasz
                    na każdy temat masz słowotok
                    • klarci Re: a przy okazji - ... 07.06.11, 10:00
                      hehe :)
                      dorartościowałeś/łaś się? - to fajnie ;)
                    • monzdr Re: a przy okazji - ... 07.06.11, 11:05
                      A Ty na każdy temat masz cały zestaw "anty".Wyobrażam sobie taką rozmowę z Tobą:
                      ja:ale dziś gorąco
                      Ty:dzieci kp gorzej znoszą upały.
                      • dagmara-k Re: a przy okazji - ... 07.06.11, 21:08
                        baby, nie robcie tu atmosfery jak na niemowlu, prosze was grzecznie

                        forma grzecznosciowa to w listach obowiazuje a nie w internecie, prosze Pani;P

                        tez sie nie zgadzam, ze piers na uspokojenie to blad, bo piers to nie tylko karmidlo.
      • basiak36 Re: Co na zatrzymanie laktacji 06.06.11, 15:35
        formulasvenc napisał:

        >Dobry moment na oduczenie uspokajania przez ssanie.

        Jesli to piers, oduczac niczego nie trzeba. Tak samo jak niemowlaka nie trzeba oduczac ciaglego raczkowania, sam przestanie i zacznie chodzic:)

        • alpha.sierra Re: Co na zatrzymanie laktacji 06.06.11, 19:15
          > Jesli to piers, oduczac niczego nie trzeba. Tak samo jak niemowlaka nie trzeba
          > oduczac ciaglego raczkowania, sam przestanie i zacznie chodzic:)

          Dokładnie - dopóki i Ty i dziecko czujecie się z tym dobrze :). I żadna wyedukowana na podręcznikach z lat 70tych flądra nie ma prawa Ci mówić, jak powinno się uspokajać Twoje dziecko - to Ty jesteś mamą!
          • formulasvenc Re: Co na zatrzymanie laktacji 06.06.11, 19:20
            Mi to rybka. Ja jestem fanką butli.
            Oficjalnie zawsze będziecie mówić, że to takie normalne i fajne jak 3 latek uspakaja się jedynie przy piersi ( i podlatuje do piersi na placu zabaw jak się uderzy) albo budzi 10 razy w nocy. Ale w rozmowach "prywatnych/prawdziwych" jest często rozpacz/niechęć/spore nerwy że dziecko tak mocno uzależniło się od piersi albo nie potrafi samo spać w nocy....
            • klarci Re: Co na zatrzymanie laktacji 06.06.11, 19:44
              to dziwnych masz znajomych :/
              bo my się prywatnie raczej nie znamy - więc o mnie raczej nie piszesz :>
            • basiak36 Re: Co na zatrzymanie laktacji 07.06.11, 00:11
              formulasvenc napisał:

              > Mi to rybka. Ja jestem fanką butli.
              > Oficjalnie zawsze będziecie mówić, że to takie normalne i fajne jak 3 latek usp
              > akaja się jedynie przy piersi ( i podlatuje do piersi na placu zabaw jak się ud
              > erzy) albo budzi 10 razy w nocy.

              No zadna skrajnosc nie jest wskazana:)) Ale 3 latek tez sie rozwija, i tak jak wiedzial ze ma zaczac siadac i raczkowac, tak sobie z czasem redukuje karmienia.
              Czy bardziej normalne jest ze 3 latek pije mleko od krowy, usypia ssajac kciuka, smoczek czy ucho misia?
              • formulasvenc Re: Co na zatrzymanie laktacji 07.06.11, 07:34
                3latek i mleko od krowy- całkiem normalne
                kefiry, jogurty, sery - z czego są robione jak nie z mleka od KROWY???
                • klarci Re: Co na zatrzymanie laktacji 07.06.11, 10:06
                  no tak, ale do ukońćzenia tych 3 lat poza jogurtami (to nie to samo co mleko! - to jedynie produkt mleczy - uzupełnij wiedzę na temat) dziecko nie powinno pić mleka krowiego, bo jest dla niego nieodpowiednie.
                  więc co wtedy? mm, które naśladuje mleko matki? jakaż tu logika. po co mieć substytut czegoś jak można mieć orginał, który u zdrowej matki zawsze jest o niebo lepiej dopasowany do danego nawet dziecka?
                  już pisałam - co kto lubi. już pomijając kwestie rozwojowo - emocjonalne i finansowe ;)
                  oczywiście nie piszę o autorce, tylko ogólnie o sensie przechodzenia na mm.
                  • klarci Re: Co na zatrzymanie laktacji 07.06.11, 10:10
                    zaznaczę tylko, że moje dziecko ponad dwuletnie zna i lubi smak mleka krowiego (tak zwanego "świeżego"). nie bronię mu szczególnie, ale nie traktuję tego jako ważnego skłądnika diety.
                    mało tego widzę różnicę w 'produkcie zwrotnym' ;) po wypiciu mleka zwykłego i jednoznacznie potwierdza się na jego przykładzie, że brzuszek jeszcze nie jest gotowy do prawidłowego trawienia tego produktu.
                    zresztą moje dziecko zna smak i mleka mojego i mm i krowiego sklepowego i krowiego prosto od krowy i stanowczo wybieramy moje ;)
                • basiak36 Re: Co na zatrzymanie laktacji 07.06.11, 14:01
                  Wow, czyli 3 latek jak najbardziej ma pic pokarm krowi i jego pochodne, a pokarm własnego gatunku już nie bardzo? :-)

                  Dla informacji: człowiek tak jak inne ssaki pije mleko matki, z czasem coraz mniej i zaczyna jeść jedzenie dorosłych. Z czasem ssak sie odstawia i wtedy mleka już nie pije. To ze w niektórych społeczeństwach odstawia sie nowonarodzone cieleta i doi ich matki na maksa, cieletom dając wzamian mieszanke, nie czyni z tego normy która mamy przyjmować bez zastrzeżeń :-) dopóki dojenie krów było robione ręcznie, nie było w Europie i USA picia mleka od krów na taka skale jak teraz.
                  • formulasvenc Re: Co na zatrzymanie laktacji 07.06.11, 14:16
                    I znowu ta sama PAPLANINA. Cielęta-mieszanka- mleko krowie-pokarm własnego gatunku......
                    Podsumowując forum: po poradę laktacyjną udałabym się do kaeiry lub mruwy9 -zdecydowane poglądy ale jednak z szerszą wizją świata.
                    Powodzenia, nie chce mi się już zakłócać waszych wizji:)
                    • basiak36 Re: Co na zatrzymanie laktacji 07.06.11, 15:39
                      Bardzo sie broniąc tymi dużymi literami :-)

                      Ja Ci podalam konkretne fakty a Ty w kółko powtarzasz hasła typu 'nie powinno', nie podając żadnych konkretnych argumentów, poza typowymi uprzedzeniami które w społeczeństwie naszym zakorzenione są dość mocno.

                      Masz jakieś konkrety na których sie opierasz? Bo jeśli nie to faktycznie rozmowa nie ma sensu:-)
      • monzdr Re: Co na zatrzymanie laktacji 07.06.11, 10:58
        Nie powinno bo... wyrośnie mu druga głowa?Bo zostanie gejem?Bo będzie życiowym nieudacznikiem?A może bo Ty tak myślisz,a wszyscy powinni wychowywać swoje dzieci według Twojego najmądrzejszego schematu?
        • monzdr powyżej odp.dla formulasvenc 07.06.11, 11:00
          ...dziecko nie powinno ssać piersi w wieku 20 miesięcy...
          • formulasvenc Re: powyżej odp.dla formulasvenc 07.06.11, 13:42
            20 miesięcy to dużo i ssanie piersi nie powinno być jedynym sposobem uspokajania dzieci. Są inne sposoby: ciekawe zajęcia, głaskanie po głowie (znajoma tak nauczyła dziecko zamiast wyciągać pierś na uspokojenie i działa-to są przykłady z życia), odwrócenie uwagi, jakiś pomysł a nie tylko zatkanie piersią- 20 miesięcy to prawie 2 lata -to nie jest niemowlę...
            Ssanie piersi jako jedyny sposób uspokajania a nie podawania jedzenia więc nie przekręcaj tego co napisałam, ponieważ jak ktoś chce to może karmić nawet do 6stego roku życia

            • monzdr Re: powyżej odp.dla formulasvenc 07.06.11, 16:04
              Niczego nie przekręcam.Na tej samej zasadzie każda mama może uspokajać swoje dziecko,jak tylko im obojgu pasuje,tak,aby odnosiło skutek.I nikomu nic do tego.
            • klarci Re: powyżej odp.dla formulasvenc 07.06.11, 16:16
              ale nikt nie pisze, że przez 20 miesięcy trzyma dziecko 24h na dobę na piersi :D

              normalne, że noworodek uspokaja się na rękach i przy piersi, roczniak też, ale proporcje się trochę zmieniają, często wystarczy przytulenie.

              a trzylatek ssie pierś nie tak jak niemowlę, to raczej wyciszanie się po skomplikowanym dla niego dniu niż uspokajanie.
              ale dzieci do pewnego wieku nie potrafią sie same wyciszać i trzeba im dać do tego dorosnąć według ich tempa.
              mój dwulatek póki był na piersi nie miał żadnych problemów z nawykami typu: ssanie kciuka, kocyka, nadmiernego przywiązania do przedmiotów, czy rytułałów. bo bezpieczeństwo zapewnione jakby 'od środka', nie musi być przez dziecko kompensowane niczym innym.
              od odstawienia też nie mamy problemów, ale widzę, że się dłużej wycisza, bo wydaje mi się, ze i dwa lata, to trochę mało. na szczęście uwielbia się przytulać i śpi z nami, więc nadal samodzielnie i w swoim tempie dorasta do umiejętności samouspokajania się bez gadzetów i natręctw, czy sztucznie wyrobionych niby potrzeb.
              • klarci Re: powyżej odp.dla formulasvenc 07.06.11, 16:29
                dodam tylko, że uzaelżnienia to 'wynalazek cywilizacji', osiągniety dzięki właśnie takiemu podejściu, że najlepsze to co sztuczne, kontrolowane itp., bo to co naturalne wypada tylko do ...
            • justkawb Re: powyżej odp.dla formulasvenc 07.06.11, 21:59
              Hmm, ale jesli, jak to nazywasz, "zatkanie piersia" dziala i obu stronom pasuje, to dlaczego ktos ma na sile wymyslac inne sposoby uspokajania piersia. Dlatego ze ten czy inny tak wymyslil. Dzieci wyrastaja z roznych potrzeb, miedzy innymi z potrzeby ssania piersi, w swoim wlasnym tempie. Bardzo polecam lekture badan antropologicznych dr Katherine Dettwyler, pokazujaca miedzy innymi, ze naturalny wiek samoodstawiania sie od piersi u dzieci wynosi miedzy 2.5 a 7 lat www.kathydettwyler.org/detwean.html Ten 20 miesieczniak ma jeszcze 10 miesiecy, zeby osiagnac te nizsza granice.
    • justkawb Re: Co na zatrzymanie laktacji 04.06.11, 22:09
      Rozumiem, ze masz przyjmowac leki, ktore wedlug lekarza nie sa wskazane przy kp. A czy moglabys napisac jakie? Bo czesto okazuje sie, ze jednak mozna karmic.
    • lapwing123 OT 04.06.11, 23:09
      alicja- odbierasz pocztę gazetową?
      • alicja_wk Re: OT 05.06.11, 12:14
        Odbieram, wiec zawsze mozna do mnie pisac na priva ;)
        • lapwing123 Re: OT 05.06.11, 22:02
          Kiedyś wysłałam do Ciebie maila- wyślę raz jeszcze.:)
          • alicja_wk Re: OT 07.06.11, 00:33
            Odebrałam. Wtedy też do mnie doszedł i nawet odpisałam, ale wrócił do mnie z powodu problemu z wysłaniem. Nie wiem dlaczego, bo po drugim razie juz nie próbowąłam wysyłać.
            Obiecuję, że w wolnej chwili odpiszę.
    • alicja_wk maff, mrs.t, justka 05.06.11, 12:22
      Dziewczyny, ogolnie nie chodzi o sam lek, bo moje dziecko równiez go dostaje, wiec on sam w sobie nie czyni zadnych szkod, ale o toksyny, ktore pod jego wplywem przedostaja sie do mojego mleka i trują dziecko.
      A konkretnie chodzi o Paraprotex, który sotsujemy w zwiazku z wykryciem u małego lamblii i grzybicy. Musimy sie przeleczyc wszyscy dla dobra sprawy, wiec ja tez...
      • mruwa9 Re: maff, mrs.t, justka 06.06.11, 08:34
        tylko niestety nie da sie tak, jak planujesz. Dopoki bedzie istnialo ssanie piersi, dopoty bedzie produkcja, niezalezne od zazywanych lekow hamujacych laktacje. Zeby ja zatrzymac, trzeba dziecko odstawic. Nie wiem, jak dlugo musisz zazywac leki, ale taki niespelna dwulatek spokojnie bez piersi i kilka dni wytrzyma, zeby potem moc do niej wrocic bez problemu (albo i nie wrocic ;-) Sugerowalabym w takim ukladzie jednak odmowe podawania piersi, przynajmiej zacznij od staran w wypracowaniu metod uspokajania i pocieszania bez uciekania sie do piersi (np. ogranicz podawanie piersi do okreslonych warunkow i por dnia, np. tylko na lezaco, tylkow sypialni, tylko z jakas okrreslona poduszka pod pacha, zaloz sukienke, z ktorej nie mozna wydobyc piersi na zawolanie,. nie zabierzesz dziecku piersi nagle i nieodwolalnie, ale zaczniesz ograniczac jej udzial w zyciu, przez co oboje z dzieckiem bedziecie zmuszeni do znalezienia innych sposobow na bliskosc). Powodzenia
        • alicja_wk Re: maff, mrs.t, justka 07.06.11, 00:31
          Murwa, Ciebie to zawsze bede pamietac z konkretów i rzeczowości. Mimo, iz dawno nie zaglądałam na KP, to Twój nick, szczegónie wyrył ślad w mojej pamięci ;)
          No, ale wracając do tematu.
          Problem z moim dzieciem jest taki, że generalnie mleka to on juz az tak nie potrzebuje, jak własnie samej piersi, bo nie raz tylko dopadnie na chwile, mlaśnie 2 razy, zanim jeszcze coś do dziobaka spłynie i pędzi dalej do swoich zajeć. Tak więc w ciągu dnia pozbawiłam go juz piersi jakis czas temu, nie stosując zakazu i nie szarpiąc się w celu nie dopuszczenia go do mojego biustu, tylko na zasadzie "obrzydzenia" mu piersi poprzez nasmarowanie pewnym specyfikiem, którego on nie znosi. Teraz juz tylko wystarczy, ze odchyli mi stanik i zobaczy, że "sliwki są robaczywki", bo maja jakieś czarne "bebe" i sam szybko mi chowa piersi pod bluzke, zeby nawet na nie nie patrzec.
          Niestety, schody zaczynaja sie w porze zasypiania, kiedy to "robaczywki" nie stanowią juz żadnej przeszkody, gdyz w akcie desperacji owo czarne "bebe" juz nie przeszkadza. Jego potrzeba zaśnięcia z piersią w ustach jest tak silna, że tylko walka mogłaby go powstrzymać przed jej uzyciem.
          A nawet, jesli udało mi sie juz kilka razy go zagadac, tak, zeby obyło sie bez histerii i zasnał bez piersi, to w nocy i tak jest awantura o piers, bo jak sie przebudzi, to inaczej niz z sutkiem nie zaśnie. Czasem tylko chwile pociumka i wypuszcza piers, ale nie raz jest tak, ze nie chce jej oddac, a wtedy juz po chwili płynie mleko, które niestety wypija, choc nie powinien.
          Wiem, ze mogłabym mu nie dac tej piersi, ale ja jestem juz taka padaka po ponad 1,5 rocznych problemach i nieprzespanych nocach i trudach powszedniego dnia, że zwyczajnie nie mam siły z nim walczyc, baaa, nawet więcej, nie jestem w pełni swiadoma swojego postępowania, bo działam intuicyjnie, w półsnie.
          Mąż raczej inicjatywy nie przejmie, bo wstaje wczesnie do pracy, wiec wraz z jego pobódką musiałby sie zaczac nasz dzien, co z kolei zupełnie zburzyłoby nasz dotychczasowy rytm dnia (zmiana wstawiania z 10.00 na 5.30 - zbyt drastyczny przeskok dla dziecka).
          Tak więc jestem w punkcie wyjścia, wiem, że musze zaprzestac karmienia, nawet wiem, jak mogłabym to zrobic, ale brak mi siły woli, sił psychicznych i fizycznych, aby tego dokonac.
          Łudziłam sie tylko, ze wezme cos, co zatrzyma produkcje mleka, a mały sobie w nocy dalej bedzie ciumkał, aby móc grzecznie spac.
          • mruwa9 Re: maff, mrs.t, justka 07.06.11, 09:49
            no to ciezka sprawa ;-) Tak naprawde widze dwa wyjscia- odmowa podania piersi, niezaleznie od protestow dziecka (brutalne to , niestety), wykorzystujac partnera do nocnych dyzurow (zeby dziecku mleko nie pachnialo) albo przymkniecie oka na zakaz karmienia i pozwolenie na ssanie piersi w nocy (minimalizujac ilosc karmien na dobe do absolutnego minimum, tj, tylko do nocy). Nie da sie , niestety, sprawic, zeby mleko nie plynelo podczas ssania piersi, tak na zawolanie. Mozesz probowac szalwii czy bromkryptyny (przy ktorej dziecko w ogole nie powinno byc przystawiane do piersi), ale sama wiesz, ze dopoki jest ssanie, dopoty hula laktacja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka